Grosik błysnął, ale czy jeden mecz wystarczy na temat kadry?

Porozmawiajmy o faktach. Kamil Grosicki rozegrał znakomite spotkanie przeciwko Lechii Gdańsk. Wszelkie zachwyty nad jego grą są jak najbardziej słuszne, bowiem trzy asysty pozwoliły Pogoni Szczecin na prestiżowe zwycięstwo i zwiększenie szans na tytuł mistrzowski. „Grosik” pokazał klasę, ale czy jeden mecz wystarczy, żeby wrócić do kadry narodowej?

W normalnych warunkach – zdecydowanie nie

Jasne, Kamil wkręcał defensorów Lechii w glebę, ale to wciąż jeden występ. Żeby oceniać czyjąś formę potrzeba spokoju, spojrzenia z szerszej perspektywy. Problemem w tym, że obecna sytuacja w naszej kadrze nie jest oczywista. Paradoksalnie, Kamil Grosicki jednym spotkaniem dał więcej argumentów niż Panowie Puchacz, Jóźwiak i Płacheta przez ostatnie miesiące. Właściwie, „wygryzienie” ich kadry nie powinno być żadnym wyzwaniem, bowiem cała trójka nie gra/jeśli gra to zawodzi.

Czysto sportowo, Grosicki ma potencjał, by wrócić do kadry

W całej sytuacji jest jeszcze jedno tło, bowiem Grosik wypadł z kadry, będąc poza grą w WBA. Paulo Sousa dał wówczas jasny sygnał – w kadrze mają być w tylko i wyłącznie piłkarze regularnie występujący w klubie. To była logiczna decyzja, którą… selekcjoner sam zmienił chociażby w kontekście Płachety. Podwójne standardy? Niestety tak, chociaż trener może bronić się niedostatkiem jakościowych graczy. Nie powołuje piłkarzy ze względu na ich dyspozycję, a z powodu braku alternatyw.

Czy Kamil zasłużył na szansę w kadrze?

Jeśli utrzyma formę do końca roku, to nie wyobrażam sobie innej opcji. Podejrzewam jednak, że Sousa nie zmieni zdania przed barażami. Widać, że selekcjoner często kieruje się osobistymi preferencjami, a nie logiką czy analizą występów piłkarzy w klubach. Jakkolwiek to zabrzmi, Grosik ma spore znajomości w mediach, wielu dziennikarzy będzie wręcz walczyło o jego powrót do kadry. Najważniejszy argument, dał jednak sam zawodnik. Czas potwierdzić go w kolejnych spotkaniach.

REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA
101,890FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ