Pepê woli CSa od FC Porto?

Ciemne chmury zebrały się nad FC Porto. Po porażce 3:1 z Gil Vicente posadę straci najprawdopodobniej szkoleniowiec Vitor Bruno. Po burzliwej nocy wyszło na jaw, że problemy może mieć także Pepê. Brazylijczyk nie pojechał na wyjazd do Barcelos. Zamiast tego został przyłapany na… grze w Counter Strike.

Po trzech porażkach z rzędu w FC Porto panuje napięta atmosfera. Z powagi sytuacji najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy Pepê Aquino. W czasie gdy jego koledzy z zespołu rozgrywali spotkanie z Gil Vicente, napastnik beztrosko grał w popularną strzelankę. Po tym jak kibice ustalili godzinę zakończenia przez niego ostatniej rozgrywki, Brazylijczyk wkopał się jeszcze bardziej. W social mediach opublikował wpis, z którego wynika, że udostępnił swoje konto gracza koledze. Fani „Smoków” nie kupili takiej wymówki, ale – jakby profilaktycznie – zgłosili nieuczciwą praktykę piłkarza do administracji.

Nie wiadomo czy Pepê skończy z tzw. banem. I czy będzie on dotyczył występów na murawie, czy w świecie wirtualnym. Pewne jest jednak to, że zaufanie do jego osoby zostało mocno nadszarpnięte. Choć nie do końca wiadomo, co dokładnie spowodowało jego absencję na meczu ligowym, to kibice nie są zadowoleni, że zamiast śledzić grę swojego zespołu, wolał spędzić czas przy grze. Wygląda na to, że prawdziwą bombę Brazylijczyk podłożył w szatni Porto, a nie w CSie.

Damian Myszewski
Damian Myszewski
Kibic polskich reprezentacji narodowych i klubu SL Benfica. Lubię patrzeć na otaczający świat z różnych perspektyw, zaś sport uważam za cudowny wytwór ludzkiej kultury. Mam cierpliwość do Ekstraklasy, sentyment do Małyszomanii i czuję pociąg do historycznych kronik sportowych. Czym jest piękno sportu? Emocjami Tiziano Crudeliego, pasją Andrzeja Strejlaua, walecznością Tadeusza Pietrzykowskiego i wytrwałością Julii Kmiecik. Moje atuty okołosportowe to doświadczenie w roli maskotki klubowej, improwizowane komentowanie meczów podczas spotkań ze znajomymi przy Fifie i umiejętność kopania piłki wyżej niż Walduś Kiepski w odcinku “Złoty gol”. W rodzimych mediach sportowych najbardziej wkurza mnie miałkość pytań podczas konferencji PZPN-u i patocelebryci z gal MMA. Jeśli właśnie to czytasz i chcesz się skontaktować, "sportowego" maila znajdziesz poniżej. Do tego wszystkiego fan wrestlingu. Dawniej autor cyklu “Przystań Lechia”.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →