Widzew Łódź traci zawodnika. Powalczy o awans do Ligi Mistrzów

Widzew Łódź wyszarpał utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie po wygranym starciu z Piastem Gliwice, ale co ciekawe — podstawowy zawodnik drużyny żegna się z klubem. Według informacji Tomasza Włodarczyka z Meczyki.pl Samuel Kozlovsky rozegrał ostatni mecz w barwach łódzkiego klubu. 26-letni lewy obrońca ma przenieść się do Slovana Bratysława.

Słowak pożegnał się z Widzewem w najlepszy możliwy dla siebie sposób. W ostatniej kolejce łodzianie pokonali Piasta Gliwice 2:1, dzięki czemu przy potknięciu Lechii Gdańsk uniknęli spadku do Betclic 1 Ligi. Kozlovsky miał udział przy jednym z goli — asystował Mariuszowi Fornalczykowi.

REKLAMA

Kozlovsky trafił do Widzewa w lipcu 2024 roku z AS Trenčín. Podpisał wtedy dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Łodzianie najwidoczniej nie zdecydowali się z tej możliwości skorzystać, a sam zawodnik wróci do klubu, w którym zaczynał poważniejsze granie Wychowywał się w Bratysławie, występował też w jego rezerwach. W pierwszej drużynie zanotował ledwie dwa występy, jednak teraz wróci ze zdecydowanie mocniejszymi argumentami, by podjąć rywalizację.

Widzew Łódź żegna pierwszego piłkarza

W barwach Widzewa Kozlovsky rozegrał 54 spotkania, strzelił jednego gola i zanotował sześć asyst. Nie był piłkarzem bez wahań formy, ale w ostatnich tygodniach sezonu stał się ważnym elementem drużyny Aleksandara Vukovicia. Dla Widzewa to strata przede wszystkim kadrowa. Klub i tak będzie musiał przebudować zespół po sezonie, a Słowak nie był jednym z tych, przy których stawiano dopisek „nie do zastąpienia”. Łodzianie inwestowali, sprowadzali głośne nazwiska, a ostatecznie do ostatniej kolejki drżeli o utrzymanie. Słowaka na lewej obronie miał „wygryźć” Christopher Cheng, ale w ostatnich tygodniach leczył głównie kontuzje. Teraz dostanie pewnie konkurenta do rywalizacji.

Slovan Bratysława po zdobyciu mistrzostwa Słowacji zamierza zawalczyć o awans do Champions League. Dla zawodnika Widzewa Łódź będzie więc to ciekawe wyzwanie. W pełni można zrozumieć jego wybór, tym bardziej że w polskim klubie nie byli najwyraźniej szczególnie zdeterminowani, by kontynuować współpracę.

Okładka książki Droga na Mundial

AUTOREKLAMA

Napisaliśmy własną książkę!

48 reprezentacji, 48 historii i futbol w stylu Mistrzów Polski.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ