Dick Advocaat ogłosił 26-osobową kadrę Curaçao na mistrzostwa świata 2026. Dla karaibskiej reprezentacji będzie to pierwszy mundial w historii. Sam awans był ogromną sensacją, bo Curaçao stało się najmniejszym krajem, który kiedykolwiek zakwalifikował się na mistrzostwa świata. Teraz przed zespołem jeszcze trudniejsze zadanie – spróbować zaistnieć w grupie z Niemcami, Ekwadorem i Wybrzeżem Kości Słoniowej.
Największe nazwiska w tej kadrze to Tahith Chong, Leandro Bacuna, Juninho Bacuna, Jürgen Locadia czy Joshua Brenet. Ciekawa jest też sama historia selekcjonera. Advocaat ma 78 lat i na mundialu zostanie najstarszym trenerem w historii turnieju. Co więcej, jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że nie poprowadzi już Curaçao, ale ostatecznie wrócił do pracy i poleci z drużyną na mundial.
Kadra Curaçao na MŚ 2026
Bramkarze
- Eloy Room — Miami FC
- Trevor Doornbusch — VVV-Venlo
- Tyrick Bodak — Telstar
Obrońcy
- Riechedly Bazoer — Konyaspor
- Joshua Brenet — Kayserispor
- Roshon van Eijma — RKC Waalwijk
- Sherel Floranus — PEC Zwolle
- Deveron Fonville — NEC Nijmegen
- Juriën Gaari — Abha Club
- Armando Obispo — PSV Eindhoven
- Shurandy Sambo — Sparta Rotterdam
Pomocnicy
- Juninho Bacuna — FC Volendam
- Leandro Bacuna — Iğdır FK
- Livano Comenencia — FC Zürich
- Kevin Felida — FC Den Bosch
- Ar’Jany Martha — Rotherham United
- Tyrese Noslin — Telstar
- Godfried Roemeratoe — RKC Waalwijk
Napastnicy
- Jeremy Antonisse — Kifisia
- Sontje Hansen — Middlesbrough
- Tahith Chong — Sheffield United
- Brandley Kuwas — FC Volendam
- Gervane Kastaneer — Terengganu FC
- Jürgen Locadia — Miami FC
- Jearl Margaritha — SK Beveren
- Kenji Gorré — Maccabi Haifa
Curaçao to jedna z najciekawszych historii całego turnieju. Mówimy o kraju liczącym niewiele ponad 150 tysięcy mieszkańców, który przebił się na największą piłkarską scenę świata. Już sam awans był wydarzeniem bez precedensu. Teraz celem nie będzie tylko „pojechać i zobaczyć”. Taka reprezentacja nie ma nic do stracenia i właśnie dlatego może być niewygodna. Advocaat nie kombinował przy powołaniach i postawił na ten sam trzon, który prowadził Curaçao w ostatnich miesiącach. To też ważny sygnał. Selekcjoner nie chciał budować kadry od nowa, tylko zabrał zawodników, z którymi już pracował i którym ufa.
Leandro Bacuna kapitanem, Chong największą gwiazdą
Liderem tej drużyny pozostaje Leandro Bacuna. Doświadczony pomocnik od lat jest jedną z twarzy reprezentacji i ma pełnić rolę kapitana. Obok niego są też jego brat Juninho Bacuna, a także kilku zawodników dobrze znanych kibicom śledzącym futbol w Anglii i Holandii. Największą uwagę przyciąga jednak Tahith Chong. Skrzydłowy Sheffield United to piłkarz z przeszłością w Manchesterze United, mający największy potencjał, by w takiej reprezentacji zrobić różnicę indywidualną. Jest szybki, potrafi wejść w drybling i może być główną bronią Curaçao w kontrataku.
Ciekawie wygląda też obecność Jürgena Locadii. To nazwisko dobrze znane z Eredivisie, Bundesligi czy Premier League, choć jego kariera nie potoczyła się tak, jak kiedyś zapowiadano. Na mundialu może jednak być bardzo ważny, bo Curaçao będzie potrzebowało napastnika, który wykorzysta każdą okazję. To też reprezentacja bardzo specyficzna. Większość jej piłkarzy urodziła się lub wychowała poza Curaçao, głównie w Holandii. Taki model funkcjonowania kadry nie jest niczym nowym, ale przy tym zespole rzuca się szczególnie mocno w oczy. To drużyna złożona z zawodników grających w wielu różnych ligach, ale połączonych jednym celem — napisać największą historię w dziejach futbolu na wyspie.
W praktyce oznacza to też, że selekcjoner musi bardzo szybko zbudować zespół z piłkarzy o różnych doświadczeniach i różnych nawykach boiskowych. Z jednej strony jest to utrudnienie, z drugiej – daje kadrze trochę nieprzewidywalności.
Kogo zabrakło?
Advocaat postawił na kontynuację i nie zrobił większej rewolucji względem wcześniejszych powołań. W przypadku Curaçao sama stabilność może być atutem, bo ta drużyna nie ma tak szerokiego zaplecza jak europejskie czy południowoamerykańskie reprezentacje.
Grupa z Niemcami, Ekwadorem i Wybrzeżem Kości Słoniowej
Curaçao trafiło do grupy E. Pierwszy mecz rozegra 14 czerwca z Niemcami w Houston. Później zmierzy się z Ekwadorem, a fazę grupową zakończy starciem z Wybrzeżem Kości Słoniowej.
Na papierze to bardzo trudna grupa. Niemcy będą faworytem, Ekwador ma coraz mocniejszą kadrę, a Wybrzeże Kości Słoniowej dysponuje większą siłą fizyczną i większą głębią składu. Curaçao nie będzie faworytem żadnego z tych meczów, ale właśnie dlatego może podejść do turnieju bez wielkiej presji. Dla tej reprezentacji już sam awans jest historyczny. Mundial będzie jednak okazją, by pokazać coś więcej niż tylko ładną ciekawostkę. Advocaat ma zespół oparty na doświadczeniu, kilku znanych nazwiskach i dużej motywacji. To nie musi wystarczyć do awansu, ale może wystarczyć, by Curaçao nie było tylko tłem dla silniejszych rywali.

