Ratajski blisko finału! Świetny turniej Polaka w Sindelfingen

Krzysztof Ratajski może być zadowolony ze swojego występu w European Darts Grand Prix 2026, choć pewnie pozostał też niedosyt. Polak dotarł do półfinału i po drodze zaliczył kilka naprawdę solidnych meczów.

Na otwarcie turnieju ograł Michaela Hurtza 6:3. Nie był to występ idealny, bo momentami pojawiały się kłopoty na podwójnych, ale mimo tego Ratajski kontrolował spotkanie. Niemiec potrafił od czasu do czasu postawić się Polakowi, jednak nie było większego wrażenia, że awans mógł mu uciec.

REKLAMA

Znacznie trudniej zrobiło się w drugiej rundzie z Mikiem De Deckerem. Ratajski wszedł w ten mecz bardzo dobrze i szybko zbudował prowadzenie 4:1. Wydawało się, że spokojnie dowiezie wynik, ale wtedy nagle pojawił się przestój. Belg wykorzystał błędy Polaka, doprowadził do 4:4 i zrobiło się naprawdę niewygodnie. W końcówce Ratajski jednak się opanował, wrócił do lepszej gry i zamknął mecz wynikiem 6:4.

W 1/8 finału przyszło starcie z Joe Cullenem i to był jeden z najlepszych występów Ratajskiego w całym turnieju. Polak wygrał 6:2, wyglądał pewnie, a przede wszystkim był skuteczniejszy od rywala przy kończeniu legów. To właśnie na doublach zrobił sporą różnicę. Ćwierćfinał z Danny’m Noppertem miał już zupełnie inny przebieg. Ratajski zaczął znakomicie i prowadził 3:0, ale później mecz mocno się skomplikował. Holender wrócił do gry, doprowadził do decydującego lega, a tam emocji nie brakowało. Polak miał problemy z trafieniem podwójnej 16, jednak ostatecznie wykorzystał swoją szansę i wygrał 6:5. To było zwycięstwo wyszarpane, ale właśnie takie mecze też trzeba umieć przepchnąć.

W półfinale czekał już Ross Smith. Tym razem Ratajski źle wszedł w spotkanie i szybko zrobiło się 0:3. Później próbował odrabiać straty, momentami wyglądał już dużo lepiej, ale taki początek kosztował go zbyt wiele. Smith wygrał 7:5 i to on zameldował się w finale. Całościowo to jednak był dla Ratajskiego bardzo udany turniej. Półfinał European Touru, wygrane z kilkoma mocnymi rywalami i kolejny sygnał, że Polak wciąż potrafi regularnie wchodzić na wysoki poziom. Do pełni szczęścia zabrakło niewiele, ale tego występu naprawdę nie ma sensu rozpatrywać w kategoriach rozczarowania.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    146,234FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ