Śląsk Wrocław zrobił kolejny ważny krok w kierunku bezpośredniego awansu do PKO BP Ekstraklasy. W meczu 28. kolejki Betclic 1. Ligi wrocławianie pewnie pokonali Polonię Warszawa 4:0. Bohaterem spotkania został Luka Marjanac, który skompletował hat-tricka, a wynik ustalił Piotr Samiec-Talar. Po meczu piłkarze i trener Śląska odnieśli się również do śmierci Jacka Magiery.
Od pierwszych minut spotkanie nie było tak jednostronne, jak mógłby sugerować końcowy rezultat. Polonia próbowała odpowiadać, a w jednej z akcji trafiła nawet w słupek. Śląsk zachował jednak spokój i wykazał się dużą skutecznością. Już w 16. minucie Luka Marjanac otworzył wynik spotkania, a po przerwie wrocławianie dołożyli kolejne trafienia.
Napastnik Śląska długo czekał na pierwszego gola w 2026 roku, ale gdy już przełamał się przeciwko Czarnym Koszulom, zrobił to w wielkim stylu. W 64. i 68. minucie ponownie wpisał się na listę strzelców, kompletując hat-tricka. W końcówce gospodarze sprawiali wrażenie zespołu, który myślami był już w szatni. Śląsk wykorzystał to bezlitośnie — w 79. minucie Piotr Samiec-Talar ustalił wynik na 4:0.
Śląsk Wrocław zmierza ku Ekstraklasie
Wrocławianie zdobyli w tym roku 20 z 27 możliwych punktów i umocnili się na drugim miejscu w tabeli. Bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy w wykonaniu Wisły Kraków i Śląska Wrocław wydaje się coraz bardziej realnym scenariuszem.
Po meczu Luka Marjanac podkreślał, że zwycięstwo miało dla drużyny szczególny wymiar.
— Uważam, że to był trudny mecz. Daliśmy z siebie wszystko i na koniec udało nam się wygrać. Po tych trzech golach czuję się świetnie. To wszystko wydarzyło się dzięki drużynie i kibicom. Jestem im bardzo wdzięczny. Dotąd miałem dużo szans, ale niestety nie udawało mi się tak często trafiać do siatki. Dziś jednak worek z bramkami nareszcie się rozsypał. Mam nadzieję, że w przyszłości z pomocą kibiców i drużyny uda mi się strzelić jeszcze więcej goli. Mamy jeden cel i chcemy go osiągnąć. Przykra informacja o śmierci trenera Magiery oczywiście na nas wpłynęła. Pojawiło się dużo emocji, wielu zawodników było poruszonych z tego powodu. To smutny dzień dla klubu. Ten żal przekłuliśmy jednak w dobrą grę. Wygraliśmy dla Jacka Magiery — powiedział napastnik Śląska.
Trener Ante Šimundža również rozpoczął konferencję od kondolencji.
— Przede wszystkim chciałbym zacząć od złożenia najszczerszych kondolencji dla rodziny trenera Jacka Magiery. Jeśli chodzi o samo spotkanie, myślę, że byliśmy na o wiele wyższym poziomie niż przeciwnicy. Rywale dwa-trzy razy stworzyli zagrożenie pod naszą bramką – to mało, więc jestem z tego powodu bardzo zadowolony. W defensywie byliśmy dziś na topowym poziomie. Tak samo jak w ofensywie, o czym świadczą oczywiście cztery strzelone gole. Uważam, że zagraliśmy dziś bardzo dobry mecz. Z szacunku dla rodziny trenera Magiery nie chciałbym odpowiadać na więcej pytań dotyczących meczu — podkreślił szkoleniowiec.
