Sobota podczas turnieju European Darts Trophy 2026 w niemieckiej Getyndze przyniosła wiele emocji i kilka zaskakujących wyników. Do największych niespodzianek można zaliczyć szybkie pożegnanie z turniejem Michaela van Gerwena oraz Stephena Buntinga. Kibice mogli też zobaczyć prawdziwą dominację zawodników z Holandii, ponieważ aż ośmiu z szesnastu graczy, którzy awansowali do trzeciej rundy, pochodzi właśnie z tego kraju.
Najważniejszym wydarzeniem dla polskich kibiców był mecz Krzysztofa Ratajskiego z Gianem van Veenem. Wielu fanów liczyło na niespodziankę, ale niestety Polak nie zdołał pokonać aktualnego wicemistrza świata. Van Veen zagrał bardzo solidnie i wygrał spotkanie 6:1, dzięki czemu awansował do kolejnej rundy turnieju.
Jedną z większych niespodzianek była porażka Stephena Buntinga, który przegrał z Niko Springerem. Był to bardzo wyrównany mecz i o zwycięstwie zdecydował ostatni leg. Anglik miał wcześniej kilka okazji, by zamknąć spotkanie, ale nie wykorzystał swoich rzutów na podwójnych. Springer w kluczowych momentach zachował więcej zimnej krwi i zakończył mecz ze świetną skutecznością na poziomie 60 procent. Z turniejem pożegnał się również jeden z największych faworytów — Michael van Gerwen. Holender przegrał ze swoim rodakiem Nielsem Zonneveldem 2:6. Co ciekawe, van Gerwen osiągnął najwyższą średnią dnia — aż 107 punktów. Mimo tego to Zonneveld był skuteczniejszy w najważniejszych momentach i to on awansował do następnej rundy. Taki wynik z pewnością można uznać za jedną z największych sensacji dnia.
Nie wszyscy uczestnicy Premier League mieli jednak problemy. Bardzo dobrze zaprezentował się Gerwyn Price, który pokonał Joe Cullena 6:2. Walijczyk osiągnął średnią 106,70 i był znacznie skuteczniejszy na podwójnych niż jego rywal. Do trzeciej rundy awansował również Josh Rock, który wygrał z Paulem Krohne. Mecz był wyrównany i przy stanie 4:4 wszystko pozostawało jeszcze otwarte. W końcówce Irlandczyk zagrał jednak dwa bardzo dobre legi i zapewnił sobie zwycięstwo. W innych spotkaniach również nie brakowało ciekawych rozstrzygnięć. Richard Veenstra pokonał Martina Schindlera, najwyżej notowanego Niemca w rankingu PDC. Z kolei Mensur Suljović odrobił straty w meczu z Karelem Sedlackiem. Austriak przegrywał już 2:4, ale wygrał cztery legi z rzędu i awansował dalej. Swoją dobrą formę potwierdził także Kevin Doets, który pokonał Cama Crabtree 6:4. Holender nie zagrał tak dobrze jak dzień wcześniej, ale mimo to zdołał zwyciężyć i nadal liczy się w walce o wysokie miejsce w turnieju.
W niedzielę kibiców czeka ostatni dzień zmagań. Najpierw rozegrane zostaną mecze trzeciej rundy, a wieczorem kolejne spotkania wyłonią zwycięzcę całego turnieju European Darts Trophy 2026. Niewykluczone, że finałowy dzień przyniesie jeszcze kilka niespodzianek.
