Dwóch najlepszych tenisistów świata wykonało dziś kolejny krok w stronę tytułu w katarskiej stolicy. Jannik Sinner i Carlos Alcaraz w dwóch setach uporali się ze swoimi rywalami i awansowali do najlepszej ósemki, dołączając tym samym do czterech innych rozstawionych, którzy wcześniej już wypracowali sobie awans do ćwierćfinałów.
Wicelider światowego rankingu: Jannik Sinner rywalizował dzisiaj z Australijczykiem – Alexieiem Popyrinem i w niecałe półtorej godziny zakończył spotkanie wygrywającym serwisem. W obu setach decydowało jedno przełamanie, chociaż w drugim Włoch musiał uzbroić się w cierpliwość i czekać na swoją szansę, ponieważ Australijczyk przez długi czas (do stanu 5:5) był naprawdę bezbłędny w swoich gemach.
Jednak już przy pierwszej okazji – w jedenastym gemie Sinner odebrał podanie rywala, a następnie utrzymując swój serwis zamknął mecz. Po raz drugi w karierze pokonał Popyrina i wyszedł na prowadzenie w ich bezpośredniej rywalizacji. Po porażce w Madrycie pięć lat temu, zwycięstwie podczas ubiegłorocznego US Open i po dzisiejszym pojedynku ich bilans to 2-1 na korzyść Włocha.
W kolejnej rundzie Sinner zmierzy się z rozstawionym z “szóstką” Jakubem Mensikiem, który w dwóch setach odprawił dziś Zhizhena Zhanga. Będzie to pierwsza konfrontacja pomiędzy nimi, także trudno cokolwiek przewidywać, ale jedno jest pewne – Czech powinien być dla Włocha znacznie trudniejszym przeciwnikiem niż Popyrin.
Alcaraz poszedł w ślady Sinnera
Lider rankingu ATP z kolei podejmował dzisiaj 60. na świecie Francuza: Valentina Royera i wygrał z nim w bardzo podobnym stylu, co Sinner z Popyrinem. Końcowy wynik wyglądał praktycznie tak samo, poza jednym szczegółem. W pierwszej partii Hiszpan wypracował sobie dwa przełamania i wygrał go 6:2.
Drugi set natomiast zawierał aż trzy odbiory serwisu – jedno na korzyść Royera i dwa, w tym jedno kluczowe w jedenastym gemie dla Alcaraza. Co prawda Carlitos przegrywał już w drugiej odsłonie aż 2:5, ale w świetnym stylu wrócił do gry i pokonał Francuza bez konieczności gry na “pełnym dystansie”.
Jest to dla niego dziewiąte z rzędu zwycięstwo w tym sezonie. Nie przegrał jeszcze ani jednego meczu i jeśli dalej będzie prezentował tak świetną formę, to tytuł w Katarze może paść jego łupem. Ale by tak się stało lider rankingu musi pokonać jeszcze trzy przeszkody, a ostatnią z nich może być jego największy rywal – Jannik Sinner.
Na razie jednak czeka go spotkanie z rozstawionym z “siódemką” Karenem Khachanovem, a jeśli uda mu się go pokonać, to w półfinale powalczy z lepszym z pary: Stefanos Tsitsipas – Andrey Rublev.
Jannik Sinner – Alexiei Popyrin – 6:3, 7:5
Carlos Alcaraz – Valentin Royer – 6:2, 7:5
