RAPORT Z NBA #15 – Podsumowanie trade deadline! Harden w Cavs, Davis w Wizards

Za nami kolejny tydzień z najlepszą ligą świata, tym razem jednak czas na raport specjalny. Szczerze mówiąc, o trade deadline zamierzałem jedynie wspomnieć, ale wydarzyło się tak wiele, że warto uczynić z niego jedyny temat tego artykułu. Według danych z nba.com doszło aż do 22 wymian. Omówię każdą z nich, najbardziej skupiając się oczywiście na najważniejszych. Zacznijmy jednak od tego, co się nie wydarzyło.


GIANNIS ZOSTAJE W MILWAUKEE!

Przynajmniej do końca sezonu. Tak jak pisałem tydzień temu, wymiana Greka wcale nie była przesądzona i ostatecznie do niej nie doszło. Pomimo że chętnych nie brakowało, cena, jaką za swoją gwiazdę zażyczyło sobie Milwaukee, okazała się po prostu zbyt wysoka.

REKLAMA

Dla Giannisa oznacza to nic innego jak dryfowanie wraz z drużyną do końca sezonu, który nadejdzie raczej prędzej niż później, ponieważ Bucks najprawdopodobniej nie dostaną się nawet do play-in. Za to latem najpewniej czeka nas jeszcze gorętsza saga niż teraz.


WYMIANY TRADE DEADLINE

  1. HAWKS / BLAZERS
    Hawks: Duop Reath, dwa picki 2. rundy draftu
    Blazers: Vít Krejčí

Solidna wymiana dla obu stron. Blazers otrzymują niezłego strzelca (co oznacza, że chcą o coś powalczyć w tym sezonie), a Hawks jeszcze bardziej odciążają budżet płacowy, co najprawdopodobniej jest przygotowaniem pod ściągnięcie jakiejś gwiazdy latem.

  1. HORNETS / CELTICS
    Hornets: Xavier Tillman Sr.
    Celtics: opłata pieniężna, pick 2. rundy draftu 2030

Trade bez historii. Dla Celtics ważne jest, że udało im się pozbyć Tillmana, który absolutnie nie spełnił oczekiwań, a do tego zalicza bardzo słaby sezon.

  1. JAZZ / CELTICS
    Jazz: Chris Boucher, pick 2. rundy draftu
    Celtics: John Tonje

Czyszczenie składu Celtics ciąg dalszy. 18-krotni mistrzowie oddali Bouchera niemalże za darmo, dostając w zamian prawa do Johna Tonje, który w NBA nie zagrał nawet minuty. Te ruchy to jednak czyszczenie miejsca w cap space dla gracza, o którym będzie jeszcze dziś mowa.

  1. RAPTORS / WARRIORS
    Raptors: Trayce Jackson-Davis
    Warriors: pick 2. rundy draftu 2026

Warriors ewidentnie przestali wierzyć w talent 25-latka i bez bólu oddali go do Raptors. Być może będzie to dla niego dobre miejsce, choć najpierw musi udowodnić swoją przydatność dla drużyny, która może nawet zakończyć sezon w TOP 4 Konferencji Wschodniej.

  1. BULLS / KNICKS
    Bulls: Guerschon Yabusele
    Knicks: Dalen Terry

Jeden z wielu ruchów Bulls w trakcie trade deadline. Pozyskali oni gwiazdę igrzysk olimpijskich sprzed dwóch lat, ale też gracza, który zalicza widoczny regres i raz został nawet wyróżniony przeze mnie jako rozczarowanie tygodnia. Knicks otrzymali natomiast niespełniony talent, którego być może będą w stanie zbudować na nowo.

  1. CAVS / HAWKS / JAZZ (trzy drużyny)
    Cavs: oddanie Lonzo Balla
    Hawks: Jock Landale
    Jazz: Lonzo Ball, dwa picki 2. rundy draftu

Pierwsza wymiana z udziałem trzech drużyn. Cavs pozbyli się Balla, żeby zrobić miejsce dla nowej gwiazdy na pozycji rozgrywającego. Ten powędrował do Jazz, gdzie dołączył do ciekawej drużyny, która może zostać wzmocniona jednym z topowych zawodników tegorocznego draftu. Z kolei Atlanta wzmacnia się graczem, który rozgrywa najlepszy sezon w karierze. Tak jak mówiłem — warto przyglądać się Hawks po zakończeniu sezonu.

  1. GRIZZLIES / 76ERS
    Grizzlies: Eric Gordon
    76ers: pick 2. rundy draftu 2032

Trade praktycznie nic nie zmieniający. Choć może taki weteran jak Eric Gordon będzie miał pozytywny wpływ na zachowanie Ja Moranta.

REKLAMA
  1. BUCKS / SUNS / BULLS (trzy drużyny)
    Bucks: Nigel Hayes-Davis, Ousmane Dieng
    Suns: Cole Anthony, Amir Coffey
    Bulls: Nick Richards

Milwaukee oddali dwóch rozczarowujących zadaniowców za dwóch zadaniowców. To kolejna próba zrobienia czegokolwiek, żeby chociaż częściowo zadowolić Giannisa. Suns spróbują odbudować Anthony’ego i Coffeya, a Bulls ściągnęli do siebie niewiele znaczącego w Phoenix Nicka Richardsa.

  1. CAVS / BULLS / KINGS (trzy drużyny)
    Cavaliers: Keon Ellis, Dennis Schröder, Emanuel Miller
    Bulls: Dario Šarić, dwa picki 2. rundy draftu
    Kings: DeAndre Hunter

Cavs w zamian za oddanie zaliczającego regres Huntera otrzymali dwóch zadaniowców oraz Dennisa Schrödera, który na pewno pomoże rozgrywać nowej gwieździe drużyny. Bulls (którzy jak widać są praktycznie wszędzie) otrzymali dwa picki i Dario Šaricia, którego i tak oddali chwilę później. Sacramento Kings z chęcią przyjęli DeAndre Huntera. Ich szanse na cokolwiek zostały pogrzebane już w październiku, więc jego forma nie ma dla nich większego znaczenia.

  1. PISTONS / BULLS / TIMBERWOLVES (trzy drużyny)
    Pistons: Kevin Huerter, Dario Šarić, zastrzeżony pick 1. rundy draftu 2026
    Bulls: Mike Conley, Jaden Ivey
    Timberwolves: wynagrodzenie pieniężne

Pistons postanowili pozbyć się Iveya, którego z chęcią przyjęli Bulls. Tak samo było z Mike’em Conleyem, który chwilę później opuścił Chicago. Liderzy konferencji dzięki temu dodali do rotacji solidnego strzelca.

  1. LAKERS / HAWKS
    Lakers: Luke Kennard
    Hawks: Gabe Vincent, pick 2. rundy draftu 2032

Wybitne posunięcie Lakers. W zamian za Vincenta, który nigdy nie zbliżył się do formy z Heat, grając w złocie i purpurze, został on wymieniony wraz z drugorundowym pickiem za kogoś, kogo Lakers potrzebowali najbardziej — elitarnego strzelca. Kennard trafia w tym sezonie 46,7% rzutów zza łuku, a okazji będzie miał wiele, patrząc na obecność LeBrona i Dončicia, którzy odciążą go od krycia.

  1. THUNDER / 76ERS
    Thunder: Jared McCain
    76ers: pick 1. rundy draftu 2026, trzy picki 2. rundy draftu (2027 i 2x 2028)

Kolejny zawodnik wyróżniony przeze mnie mianem rozczarowania tygodnia zmienia klub. Drugoroczniak jest niezwykle daleko od formy sprzed poważnej kontuzji, co nie zmienia faktu, że jego potencjał jest ogromny. A jeśli o twój angaż zabiega Sam Presti, to znaczy, że wszyscy powinni cię bacznie obserwować.

  1. KNICKS / PELICANS
    Knicks: Jose Alvarado
    Pelicans: Dalen Terry, dwa picki 2. rundy draftu, wynagrodzenie pieniężne

Dalen Terry nie pozostał w Nowym Jorku długo, ponieważ Knicks zdecydowali się na ściągnięcie Jose Alvarado, który swoją walecznością idealnie wpasowuje się w ten zespół. Powinien być ważną postacią z ławki, szczególnie w play-offach.

  1. HAWKS / WARRIORS
    Hawks: Jonathan Kuminga, Buddy Hield
    Warriors: Kristaps Porzingis

Więzień uwolniony! Jonathan Kuminga nareszcie opuścił Warriors i nie będzie musiał już znosić nierównego traktowania ze strony Steve’a Kerra. 23-latek oraz Buddy Hield są już zawodnikami Atlanty Hawks. Kuminga wielokrotnie pokazywał, że talent ma ogromny — być może to wreszcie moment, żeby eksplodował? W drugą stronę poszedł natomiast Kristaps Porzingis. Łotysz staje się tym samym pierwszym elitarnym centrem w składzie Warriors od kilku dobrych lat. Pytanie tylko, czy jego zdrowie pozwoli na grę na pełnych obrotach — w końcu w tym sezonie rozegrał zaledwie 17 spotkań.

  1. RAPTORS / NETS / CLIPPERS (trzy drużyny)
    Raptors: Chris Paul
    Nets: Ochai Agbaji, pick 2. rundy draftu 2032
    Clippers: Vanja Marinković

Chris Paul wraca do gry i wygląda na to, że czekają go ostatnie play-offy w karierze. Szkoda jedynie, że nie w Konferencji Zachodniej, ponieważ podejrzewam, że rozgrywający zrobiłby wszystko, żeby zemścić się na Clippers za to, jak go potraktowali.

  1. TIMBERWOLVES / BULLS
    Timberwolves: Rob Dillingham, Leonard Miller, 4 picki 2. rundy draftu
    Bulls: Ayo Dosunmu

Ruchów Bulls ciąg dalszy. A ten wydaje się szczególnie bezsensowny. Chicago oddali zawodnika, którego sami wydraftowali i który z roku na rok poprawiał swoje średnie punktowe. Oczywiście dostali za niego cztery picki oraz perspektywicznego Roba Dillinghama, ale moim zdaniem to wciąż jest niewystarczające. Patrząc jednak z drugiej strony — Timberwolves znacząco wzmocnili pozycję rozgrywającego, która była ich największym problemem, co należy uznać za wielki sukces kierownictwa organizacji.

  1. CELTICS / BULLS
    Celtics: Nikola Vučević
    Bulls: Anfernee Simons

Dla Celtics miał to być sezon przejściowy. Oddanie latem wielu graczy mistrzowskiej drużyny (Horford, Holiday, Porzingis) tylko to potwierdzało, a przecież cały czas poza grą był i jest Jayson Tatum. Wydawało się, że jego powrót w tym sezonie będzie bezsensowny, a tymczasem przed Bostonem otwiera się poważna szansa na wygranie konferencji. Bo chyba nie ma drużyny, do której bardziej pasuje Nikola Vučević. Mobilny center, świetnie rzucający za trzy, to model, który Joe Mazzulla miał w swojej mistrzowskiej ekipie (Kristaps Porzingis). Do tego 35-latek rozegrał w tym sezonie 48 z 52 możliwych meczów, więc możemy się spodziewać, że będzie dostępny w rotacji Celtics. A Bulls? Bulls dodali do drużyny kolejnego guarda, nie mając w składzie ani jednego prawowitego centra.

  1. PACERS / CLIPPERS
    Pacers: Ivica Zubac, Kobe Brown
    Clippers: Bennedict Mathurin, Isaiah Jackson, dwa picki 1. rundy draftu, pick 2. rundy draftu

Majstersztyk Pacers. Ivica Zubac będzie odpowiedzią na niemoc pod koszem (Pascal Siakam to mimo wszystko za mało) oraz idealnym centrem do grania pick and rolli z Tyresem Haliburtonem. Oczywiście nie dojdzie do tego w tym sezonie, ponieważ Indiana jest w tym momencie na ostatnim miejscu w Konferencji Wschodniej. Jeśli udałoby im się zdobyć bardzo wysoki wybór w drafcie, ten rok tankowania może stać się jednym z najlepszych w historii NBA. A co ta wymiana oznacza dla Clippers? Cóż — rozgrywający, z którym Zubac dogadywał się najlepiej, również klub opuścił, a stery oddano komuś innemu. Wymianę Bośniaka można więc potraktować jako naturalną kolej rzeczy. A Bennedict Mathurin? To świetny zawodnik, ale na pewno nie aż tak dobry (przynajmniej w tym momencie) jak Ivica Zubac.

  1. HORNETS / BULLS
    Hornets: Coby White, Mike Conley
    Bulls: Collin Sexton, Ousmane Dieng, trzy picki 2. rundy draftu

Ostatnia wymiana Bulls w trade deadline. I to taka, która wygląda na najbardziej nieprzygotowaną. Jeśli do Chicago w ciągu kilku ostatnich dni trafiło mnóstwo zawodników z pozycji 1 oraz 2, wiadome było, że będą chcieli wymienić Coby’ego White’a. Mam jednak nieodparte wrażenie, że można było dostać o wiele więcej. Collin Sexton to solidny gracz, bardziej pasujący do tej drużyny, ponieważ nie potrzebuje dużo czasu z piłką, żeby być efektywny. To wszystko jest ważne, ale koniec końców Bulls oddają do Hornets gracza, który w razie potrzeby potrafi wziąć ciężar spotkania na swoje barki. Czego na pewno nie zrobi Collin Sexton.

  1. JAZZ / GRIZZLIES
    Jazz: Jaren Jackson Jr., Jock Landale, John Konchar, Vince Williams Jr.
    Grizzlies: Walter Clayton Jr., Kyle Anderson, Taylor Hendricks, Georges Niang, trzy picki 1. rundy draftu

Rozmontowywanie Grizzlies trwa. Przed sezonem zespół opuścił Desmond Bane, a teraz nadszedł czas na Jarena Jacksona Jr. 26-latek odchodzi z klubu jako między innymi Obrońca Roku 2023 oraz dwukrotny All-Star, aby poważnie wzmocnić Utah Jazz, którzy w następnym sezonie mogą być naprawdę poważną drużyną. A jeśli uda im się jeszcze zdobyć wysoki pick w tegorocznym drafcie, będą mogli realnie myśleć o przewadze parkietu w play-offach. Memphis natomiast otrzymali za niego ogrom picków, które mogą stać się trzonem drużyny za kilka lat. Nie zmienia to faktu, że organizację czeka poważna przebudowa oraz kilka lat tankowania.

  1. WIZARDS / MAVERICKS
    Wizards: Anthony Davis, Jaden Hardy, D’Angelo Russell, Dante Szum
    Mavericks: Khris Middleton, AJ Johnson, Tyus Jones, Marvin Bagley III, dwa picki 1. rundy draftu, trzy picki 2. rundy draftu

Sen Nico Harrisona (którego nie ma już w Dallas) o potędze bez Luki Dončicia okazał się kompletną katastrofą, a Anthony Davis został wymieniony jeszcze przed powrotem Kyrie’ego Irvinga. Warto jednak przyznać nowemu kierownictwu Mavericks, że dostali za centra naprawdę dobry pakiet. Pięć picków za zawodnika, który rozegrał w tym sezonie zaledwie 20 spotkań, to bardzo dużo, a do tego w drużynie pojawiło się kilku naprawdę solidnych graczy. Khris Middleton i Marvin Bagley to niezli zawodnicy, ale nie na tyle, żeby Cooper Flagg mógł myśleć o czołówce konferencji. A jak to wygląda z perspektywy Wizards? Niech fani drużyny ze stolicy USA nie dają się nabrać, że będzie to nagle mocny zespół. Young i Davis to zawodnicy wiecznie kontuzjowani, choć trzeba przyznać organizacji, że próbuje wyrwać się z marazmu, który trwa już dobrych kilka lat.

  1. CAVALIERS / CLIPPERS
    Cavaliers: James Harden
    Clippers: Darius Garland

Absolutna bomba transferowa. Cavs pozyskaniem Jamesa Hardena poważnie zgłaszają się do walki o wygranie konferencji. 36-latek to generał parkietu, który zabierze przymus rozgrywania od Donovana Mitchella i pozwoli mu na eksplozję ofensywnego talentu. To też ogromne wzmocnienie na „tu i teraz” w zamian za oddanie do Clippers bardzo rozczarowującego w tym sezonie Dariusa Garlanda.

Cavaliers po słabym starcie sezonu znacząco się poprawili i w tym momencie są już na czwartym miejscu w Konferencji Wschodniej, tracąc zaledwie trzy zwycięstwa do drugich Celtics. Być może w końcu potwierdzą swoją dyspozycję w play-offach. Z Jamesem Hardenem wszystko wydaje się możliwe.

A Clippers? Clippers otrzymują zawodnika, którego trzeba odbudować. Garland jest jednak w sile wieku, co jest miłą odmianą, patrząc na skład drużyny z Los Angeles. Na ten moment to jednak widoczne osłabienie zespołu, który od grudnia jest ścisłą czołówką ligi.

Wygranymi wydają się Cavs — którym naprawdę warto się przyglądać. Wschód jest bardzo wyrównany i nie posiada widocznego faworyta (Pistons nie mają doświadczenia w play-offach, co może mieć znaczenie w kluczowych meczach), a Cleveland jedną wymianą stali się jeszcze mocniejsi. Końcówka sezonu zapowiada się emocjonująco.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    144,293FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ