Za nami drugi dzień tegorocznego Australian Open. Emocji nie brakowało, zarówno w męskich, jak i w kobiecych spotkaniach. Wygrywali dziś nie tylko Polacy, ale również 10-krotny mistrz imprezy – Novak Djokovic, który po raz dwudziesty pierwszy przystępuje do rywalizacji w Melbourne. Jednak styl w jakim odniósł dzisiaj zwycięstwo jest naprawdę imponujący i śmiało można powiedzieć, że Serb jest jednym z trzech największych faworytów do wygranej w całym turnieju.
Co to był za występ Novaka Djokovica! 38-latek w dwie godziny pokonał dziś o dziesięć lat młodszego rywala: Pedro Martineza i bez straty seta zameldował się w drugiej rundzie. Mecz z Hiszpanem od samego początku był pod pełną kontrolą tenisisty z Bałkanów, który już w drugim gemie przełamał rywala i od tego momentu ani na chwilę nie pozwalał Martinezowi się do siebie zbliżyć. Grał jak z nut, błyskawicznie przechodząc przez swoje gemy serwisowe. Naciskał przy podaniu przeciwnika, miał nawet piłki setowe w jego gemie serwisowym, ale ostatecznie wystarczył jeden, zdobyty wcześniej break. Djokovic pewnie zamknął seta 6:3 i wyszedł na prowadzenie.
Novak Djokovic is playing tennis from the future.
— Danny (@DjokovicFan_) January 19, 2026
🤯🤯🤯🤯🤯pic.twitter.com/ncqoR9c74i
Niesamowicie sprawny był dziś Nole. Doślizgiwał się praktycznie do każdej piłki, czym wyraźnie uprzykrzał życie rywalowi. Popisał się wieloma efektownymi zagraniami, często wyciąganymi z takich niewiarygodnych pozycji, że chyba tylko, Sinner i Alcaraz mogliby to powtórzyć. W dwóch kolejnych partiach Djokovic po dwa razy przełamywał Hiszpana, sam zachowując “czyste konto” i nie tracąc podania ani razu.
Forma serwisowa była u serbskiego mistrza najwyższa z możliwych. Zaserwował w sumie 14 asów, nie popełniając żadnego podwójnego błędu. Poza tym zdobywał sporo punktów wygrywającymi podaniami. Trzymał dziś Pedro Martineza na dystans, od początku do końca.
Zaliczył tym samym jubileuszowe – setne zwycięstwo w Australian Open i bez problemów zameldował się na etapie rundy drugiej, gdzie najprawdopodobniej pojutrze zagra z włoskim kwalifikantem, który sprawił dzisiaj niemałą niespodziankę eliminując z imprezy Terence’a Atmane.
Kto będzie rywalem Djokovica?
W walce o trzecią rundę przeciwnikiem dla Nole będzie 141. w światowym rankingu – Francesco Maestrelli. Włoch zaliczył właśnie wielkoszlemowy debiut, wygrywając w pięciu setach z 64. Rakietą świata – Terene’m Atmane i “w nagrodę” spotka się z najlepszym tenisistą w historii.
Panowie nigdy wcześniej ze sobą nie rywalizowali, ale oczywistym faworytem tego starcia będzie Djokovic, który występując w tegorocznym Australian Open wyrównał rekord wszechczasów w liczbie występów w turniejach Wielkiego Szlema. Po raz 81. możemy obserwować Serba w imprezie najwyższej rangi (tyle samo zagranych szlemów mają jeszcze: Roger Federer oraz Feliciano Lopez) i możemy być pewni – na pewno zrobi wszystko, by zdobyć w Melbourne swój 25. wielkoszlemowy tytuł.
Novak Djokovic – Pedro Martinez – 6:3, 6:2, 6:2
