Widzew idzie na całego! Były gracz Atletico bliski przeprowadzki

Wygląda na to, że licznik zimowych transferów Widzewa Łódź nie zatrzyma się na czterech. Tym razem nie będzie to spektakularny transfer jak w przypadku m.in. Osmana Bukariego czy Bartłomieja Drągowskiego, lecz stale warto zawiesić oko nad kolejnym zawodnikiem, który najprawdopodobniej trafi do „Serca Łodzi”. Zdaniem hiszpańskich mediów, będzie nim Carlos Isaac, zawodnik drugoligowej Cordoby CF.

Widzew Łódź to w ostatnim okresie drużyna, która najśmielej poczyna sobie na rynku transferowym. Zawodnicy trafiający m.in. do Łodzi robią spore wrażenie w odniesieniu do całej PKO BP Ekstraklasy, a niedawno właśnie Łodzianie ustanowili nowy rekord transferu przychodzącego w historii. Jego bohaterem był Osman Bukari, który uszczuplił budżet „Widzewiaków” o kwotę oscylującą w granicach 5 milionów euro.

REKLAMA

Kim jest Carlos Isaac?

Carlos Isaac to prawy obrońca urodzony w Hiszpanii prawie 28 lat temu. Profesjonalną karierę zaczynał w młodzieżowych drużynach Atletico Madryt, gdzie w drużynie Madrileño zgromadził równo 60 występów. Więcej zagrał tylko dla Albacete, ale to już nowsza historia. W stolicy udało mu się zadebiutować pod wodzą Diego Simeone – dostał 64 minuty w wygranym 1:0 meczu z Deportivo La Coruña. Później jeszcze w tym samym miesiącu usiadł na ławce przeciwko Deportivo Alaves, a ostatni raz blisko LaLigi był we wrześniu 2018 roku, gdy zagrał cały mecz przeciwko SD Huesca.

Reszta jego kariery to zaplecze hiszpańskiej ekstraklasy. Na boiskach LaLiga2 wystąpił 137 razy, a w trakcie kariery zdążył jeszcze zahaczyć o Liga Portugal jako piłkarz Vizeli. Od początku sezonu 2024/2025 jest jednak zawodnikiem Cordoby, w której to ma pewne miejsce w wyjściowym składzie. Stąd też niechęć hiszpańskiego klubu do puszczenia swojego zawodnika przed końcem kontraktu. A ten wygasa już w czerwcu. Widzew Łódź nie chce jednak czekać do wakacji, bo po co szukać okazji i darmowego transferu, jak przecież można zapłacić.

Tak się składa, że w kontrakcie piłkarza jest klauzula odstępnego, a łodzianie mają w planach uiszczenie opłaty – która jak podaje Diario Cordoba – jest siedmiocyfrowa. Widzew przyzwyczaił jednak w tym okienku, że pieniądze lubi wydawać. Tylko czy to rozsądne płacić takie pieniądze zamiast poczekać pół roku? To już pytanie do ludzi w garniturach, którzy zasiadają w zarządach RTS-u.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,790FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ