Kylian Mbappe pisze historię. Dołączył do Messiego, Ronaldo i Lewandowskiego

Kylian Mbappe dopisuje kolejny znaczący sukces do swojej kariery. Francuz dołączył właśnie do wąskiego grona zawodników, którzy w XXI wieku zakończyli rok kalendarzowy z minimum 60 trafieniami — Lionela Messiego, Cristiano Ronaldo i Roberta Lewandowskiego. W meczu z Gironą francuski napastnik pewnie wykorzystał rzut karny, a choć samo spotkanie zakończyło się dla Realu Madryt rozczarowującym remisem 1:1, jego indywidualny bilans w 2025 roku urósł do imponującego poziomu.

Dotychczas osiągnięcie granicy 60 goli w jednym roku zdarzało się wyjątkowo rzadko – to dopiero ósmy taki przypadek w obecnym stuleciu. Lionel Messi dokonał tego dwukrotnie, w 2010 i 2012 roku. Szczególnie ten drugi sezon przeszedł do historii futbolu, ponieważ Argentyńczyk zdobył aż 91 bramek, wynik wciąż uznawany za absolutnie wyjątkowy i trudny do wyobrażenia we współczesnym futbolu. Dla porównania, Cristiano Ronaldo – drugi w kolejności – w swoim najlepszym roku (2013) zanotował o dwanaście trafień mniej. Robert Lewandowski osiągnął próg 60 goli tylko raz, w 2021 roku, natomiast Portugalczyk może pochwalić się czterema sezonami zakończonymi z dorobkiem 60 lub więcej bramek.

REKLAMA

Na marginesie można jedynie zaznaczyć, że Francuz na 60 trafień potrzebował w tym roku 62 występów, tymczasem Robert Lewandowski swoje 69 bramek zdobył na przestrzeni 59 spotkań, podobnie jak Cristiano Ronaldo.

Mbappe z nadzieją na Złotą Piłkę

Real Madryt w 2025 roku ma przed sobą jeszcze pięć spotkań: z Athletic, Celtą Vigo, Manchesterem City, Alavés oraz Sevillą. Oznacza to, że Mbappé wciąż ma szansę poprawić swoje statystyki. Teoretyczne scenariusze sugerują, że gdyby utrzymał średnią dwóch trafień na mecz, mógłby nawet osiągnąć drugi najlepszy wynik w XXI wieku i wyprzedzić w tym zestawieniu zarówno Lewandowskiego, jak i Ronaldo. Realizm takich przewidywań pozostaje oczywiście dyskusyjny, zwłaszcza że zespół Xabiego Alonso boryka się ostatnio z pewnymi problemami w grze i regularność drużyny nie zawsze idzie w parze z regularnością francuskiego snajpera.

Nie zmienia to jednak faktu, że wejście do elitarnego „klubu 60” już samo w sobie jest ogromnym wyczynem. Każde kolejne trafienie może dodatkowo wzmocnić narrację wokół Mbappe jako głównego kandydata do najważniejszych nagród indywidualnych. Francuz w dotychczasowej karierze tylko raz zdołał znaleźć się na podium plebiscytu Złotej Piłki, a przecież od dawna uchodzi za jednego z najlepszych zawodników globu. Jeśli utrzyma formę, zakończenie roku na tak wysokim poziomie będzie nie tylko potwierdzeniem jego klasy, lecz także mocnym argumentem w dyskusji o status najlepszego napastnika świata.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,795FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ