Wygrana w cieniu awantury. Aluron CMC Warta Zawiercie przedłuża finałową rywalizację!

Niezwykle zacięte starcie w Jastrzębiu-Zdroju obfitowało w piękne wymiany, zwroty akcji i kapitalne zagrania na siatce. Ostatecznie po świetnym widowisku goście wygrali 3:1 i przedłużyli finałową rywalizację! Niestety, kibicom najbardziej zapadną w pamięć obrazki, które rozegrały się po ostatnim gwizdku sędziego…

REKLAMA

Wyrównana batalia i seria Warty

Pierwsza partia spotkania to nieustanna gra punkt za punkt. Warta Zawiercie skutecznie punktowała gospodarzy, m.in. za sprawą świetnego na środku Mateusza Bieńka. Pomarańczowi konsekwentnie „odgryzali się” gościom, ale cały czas byli o krok za nimi. Ostatecznie w emocjonującej końcówce na przewagi to podopieczni Michała Winiarskiego zachowali więcej zimnej krwi. Najpierw wybronili 2 setballe, a następnie skontrowali jastrzębian i po ataku Trevera Clevenot zgarnęli premierową partię tej rywalizacji.

Kolejna odsłona rywalizacji to dominacja Jastrzębskiego Węgla, ale… tylko do stanu 19-11. Po kapitalnej grze Tomasza Fornala i Rafała Szymury Pomarańczowi pewnie zmierzali po zwycięstwo, jednak przydarzył im się ogromny kryzys. Podopieczni Marcelo Mendeza popełniali błędy, które z zabójczą skutecznością wykorzystywali goście. Napędził się Karol Butryn, punktował również Kwolek i Bieniek. Nieprawdopodobną serię Aluronu przerwał dopiero błąd Mateusza Bieńka (23-21). Jastrzębianie grali już na „miękkich nogach”, ale ostatecznie zamknęli seta i doprowadzili do remisu (25-22).

Jurajscy Rycerze w gazie i… centrum awantury!

Trzeci akt spotkania przebiegał „falami”. Pomarańczowi dobrze rozpoczęli partię (7-5), ale dalsza część seta to koncertowa gra zawiercian. Oczywiście, zdarzały się błędy i serie jastrzębian, ale to Warta dyktowała warunki partii. W ekipie Mendeza nieźle prezentował się wprowadzony z ławki Sclater, spadła natomiast skuteczność Szymury i Fornala. Drużyna Aluronu pewnie zmierzała po prowadzenie w meczu i po „gwoździu” Clevenota zamknęła seta wynikiem 19-25.

Początek ostatniej odsłony meczu to kontynuacja dobrej gry zawiercian. Mądrze ustawiana obrona oraz skuteczna gra w ataku dały im prowadzenie 10-14. Późniejsze błędy Warty napędziły Jastrzębski Węgiel, który m.in. za sprawą Gladyra i Fornala odrobił straty i doprowadził do remisu 19-19. Fenomenalną siatkówkę oglądali kibice w tym secie (21-21). Niestety, obraz spotkania zepsuła końcówka meczu, w której to zagotowało się na hali w Jastrzębiu-Zdroju. Najpierw sędzia nie dopuścił czasu trenera Mendeza, a następnie nie zobaczył błędu w ustawieniu gości! Fatalne pomyłki sędziego zaowocowały przepychankami i awanturą po zakończeniu spotkania. Ostatecznie skuteczny atak Kwolka zakończył mecz!

Kto zdobędzie złoty medal PlusLigi 2023/2024? O tym przekonamy się w ostatnim pojedynku, który odbędzie się w niedzielne popołudnie o godzinie 14:45.

Jastrzębski Węgiel 1:3 Aluron CMC Warta Zawiercie (25-27, 25-22, 19-25, 23-25)

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,652FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ