Reprezentacja Brazylii z nietypowym wyczynem. Wcześniej udało się to tylko ekipie Zidane’a

Canarinhos od niepamiętnych czasów uchodzą za zespół szczególnie uzdolniony w grze ofensywnej. Defensywa? Umówmy się, Brazylijczycy zawsze preferowali atak, nieszczególnie przejmując się obroną. Tym ciekawsze, że zwycięstwem nad Szwajcarią właśnie wyrównali niecodzienny rekord. Jak wyliczył serwis OptaJose, Brazylia ’22 stała się drugą reprezentacją w historii, która po dwóch meczach fazy grupowej mistrzostw świata… wciąż nie dopuściła rywali do oddania celnego strzału.

Na zero z tyłu

W pierwszym meczu fazy grupowej rozgrywanym przeciwko Serbii rywale uderzyli ledwie 4 razy, ale żadna z prób nie zmierzała w światło bramki. Identycznie prezentuje się statystyka prób reprezentacji Szwajcarii. Broniący bramki Canarinhos — Alisson nie musiał się jeszcze mierzyć z żadnym celnym strzałem! W tym samym czasie jego koledzy z zespołu oddali aż 15 celnych uderzeń. To pokazuje, że Brazylia nie jest zespołem skupionym jedynie na atakowaniu i potrafi zadbać o „spokój” w tyłach. Mistrzowie ofensywy na mistrzostwach w Katarze wciąż zachowują czyste konto — podobnie jak Polacy i Marokańczycy. O ile jednak w przypadku biało-czerwonych możemy mówić chociażby o doskonałej formie Wojciecha Szczęsnego, o tyle rywale Brazylii w dotychczasowych spotkaniach nie mieli potencjału (czy raczej odwagi?), by pokusić się o zdominowanie Canarinhos.

źródło: twitter/OptaJose

Zero celnych strzałów oddanych przez rywali to niecodzienny wynik. Wcześniej podobny wyczyn udał się jedynie kadrze Francji, która na Mundialu w 1998 roku sięgnęła po tytuł mistrzowski. Brazylia może więc brać tego typu nietypowy wyczyn za dobry omen do walki o końcowe zwycięstwo.

Casemiro bohaterem! Brazylia wygrywa ze Szwajcarią! (mymistrzowie.pl)

REKLAMA
SourceOptaJoe
Marcin Pietkiewicz
Marcin Pietkiewiczhttp://mymistrzowie.pl/
Płakałem za Ayrtonem Senną, krzyczałem gdy Ebi Smolarek wkręcał Portugalczyków w ziemię i otwierałem oczy ze zdumienia widząc Chrisa Weidmana nokautującego Andersona Silvę. Futbol kocham, chociaż nie raz miałem go dosyć. Zarywam noce oglądając gale MMA, ale nigdy nie żałuję.
PODOBNE
REKLAMA
101,778FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ