Polscy siatkarze wracają do gry!

Już 8. czerwca rozpocznie się pierwszy turniej Ligi Narodów z udziałem Polaków, który odbędzie się w Kanadzie. Aktualni Mistrzowie Świata rozegrają cztery spotkania. Ich rywalami będą kolejno Argentyna, Włochy, Bułgaria i Francja. Swoje premierowe mecze w roli szkoleniowca Polaków zaliczy Nikola Grbić.

Powrót po długiej przerwie i debiut

Ostatnie oficjalne spotkanie Biało-Czerwoni rozegrali 18 września, kiedy to pokonali 3:0 Serbów, dzięki czemu zdobyli brąz Mistrzostw Europy. Tamto spotkanie było ostatnim dla Vitala Heynena w roli szkoleniowca polskich siatkarzy. Teraz przyszedł czas na debiut nowego trenera. Nikola Grbić w swoim pierwszym meczu o punkty u steru kadry, podejmie brązowych medalistów olimpijskich, Argentynę. Jak poradzi sobie serbski trener? Wiele osób z optymizmem czeka na to, co 48-latek wniesie do reprezentacji. Zdążył już bowiem poznać polskie realia, gdy w latach 2019-2021 był opiekunem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, z którą zdobył nawet Ligę Mistrzów. Obecnie trenuje także włoską Perugię, więc ma papiery na to, aby poprowadzić Polaków do sukcesów.

Zaskoczenie wśród powołanych

Trener Grbić wywołał niemałe zamieszanie swoimi powołaniami na turniej Ligi Narodów. Pominął w nich między innymi Bartosza Kurka czy siatkarzy z Zaksy Kędzierzyn-Koźle, którzy dostali wolne. O szybki powrót do zdrowia walczy natomiast Wilfredo Leon, który przeszedł operację kontuzjowanego kolana. Na turnieju w Ottawie, szkoleniowiec Biało-Czerwonych będzie miał do dyspozycji 14 zawodników. Prawdopodobnie minuty dostaną mało doświadczeni w kadrze siatkarze, tacy jak Jan Firlej czy Łukasz Kozub. Zapewne Grbić będzie chciał sprawdzić, jak poradzą sobie pozostali polscy siatkarze w zmaganiach międzynarodowych, bez swoich liderów.

Tegoroczna edycja Ligi Narodów wraca do formatu sprzed pandemii. Każdą drużynę czeka w sumie 12 spotkań, które zostaną rozegrane podczas trzech turniejów. Polscy siatkarze poza występem w Ottawie, zaprezentują się również w Sofii oraz w Gdańsku. Osiem najlepszych drużyn wystąpi w turnieju finałowym organizowanym we Włoszech. Tytułu wywalczonego przed rokiem broni Brazylia, która w decydującym spotkaniu okazała się lepsza od Polaków.

REKLAMA
Mateusz Zimoń
Mateusz Zimoń
Uwielbiam w piłkę nożną grać i ją oglądać, ale piszę o skokach i siatkówce.
PODOBNE
REKLAMA
101,854FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ