To, co jeszcze niedawno było mówione jedynie jako plotka, dziś stało się faktem. Leszek Ojrzyński oficjalnie obejmuje stery w Zagłębiu Lubin i spróbuje wyprowadzić klub z nad przepaści. 52-letni szkoleniowiec podpisał dziś kontrakt do zakończenia sezonu 2024/2025. To trener z ekstraklasowym doświadczeniem a to może okazać się kluczowe w kontekście walki o ligowy byt.
Strażak, który ma ugasić pożar
Kontrakt z trenerem został podpisany do końca sezonu 2024/25. Ojrzyński nie raz udowodnił już, że zna Ekstraklasę i potrafi się w niej odnaleźć. Pracował już w Kielcach, Mielcu, Częstochowie, Gdyni czy Płocku. Ma również na koncie jeden Puchar Polski. Oczywiście, polska elita to środowisko trudne, ale on pokazał już nie raz, że wie co robi.
🆕 Informujemy, iż nowym trenerem KGHM Zagłębia Lubin został Leszek Ojrzyński! Doświadczony szkoleniowiec podpisał kontrakt, na mocy którego będzie prowadził zespół Miedziowych do zakończenia sezonu 2024/2025 🖊
— Zagłębie Lubin (@ZaglebieLubin) March 13, 2025
Trenerze, witamy w Klubie i życzymy powodzenia! ⚒ pic.twitter.com/udMr9l53S3
Źródło: ZaglebieLubin/X
Ekipa z Lubina znajduje się aktualnie jedną nogą nad przepaścią. Mają na swoim koncie 22 punkty, czyli tyle samo ile okupująca strefę spadkową Puszcza. Ciężko stwierdzić, czy zadziała tu efekt nowej miotły, ale trener nie ma zbyt wiele czasu na gruntowne zmiany. Punktować trzeba tu i teraz jeśli klub nie chce spaść do Betclic 1 Ligi.