REKLAMA

Joker Zieliński! Polak strzela gola, Napoli ogrywa Empoli

Kroczące od zwycięstwa do zwycięstwa Napoli podejmowało dzisiaj Empoli. Goście mogli liczyć na wywalczenie punktu na Stadio Diego Armando Maradona z powodu składu, jaki desygnował do gry Luciano Spalletti. Włoch dał dzisiaj odpocząć wielu kluczowym graczom, jednocześnie czyniąc okazję dla rezerwowych na zaprezentowania swoich umiejętności.

Spotkanie rozpoczęło się w bardzo sennym tempie

Pomimo prowadzenia gry Azzurri rzadko tworzyli możliwości do zdobycia bramki. Większość akcji gospodarze przeprowadzali prawą stronę, gdzie wyróżniał się duet Politano – Di Lorenzo. Drużyna z Toskanii skupiła się na murowaniu dostępu do własnej bramki. Miało to swoje plusy i minusy. Goście na plus mogą zaliczyć sobie tylko jeden celny strzał Napoli. Z kolei wadą takiej taktyki było zero strzałów w pierwszej połowie na bramkę Mereta i trzy żółte kartki dla graczy Empoli.

Po zmianie stron gra się trochę ożywiła za sprawą mocniej napierających Partenopei. Otworzyło to drogę dla podopiecznych trenera Zanettiego do przeprowadzania kontrataków i oddawania strzałów, których jednak wciąż było jak na lekarstwo. Gospodarze ciągle walili głową w mur. Zawodnicy spod Wezuwiusza napierali coraz mocniej, zwłaszcza gdy na boisku zameldowali się Lozano i Zieliński. Niespodziewanie w 68. minucie sfaulowany w polu karnym został Osimhen. Sędzia po konsultacji z VARem wskazał na wapno. Trzeba przyznać, że decyzja o karnym może u niektórych budzić kontrowersję. Jedenastkę na bramkę zamienił Lozano, którego mocny strzał przeszedł po rękach Vicario. Zdobycie bramki zdjęło trochę presji i pozwoliło na więcej luzu w szeregach Azzurrich.

Niedługo później drugą żółtą kartkę otrzymał kapitan gości – Luperto. W takich warunkach podopieczni Spallettiego nie schodzili niemal przez cały czas z połowy Empoli, które pokazało, że dobrze muruje. Wyrwę w defensywie gości znalazł dopiero Piotr Zieliński, który po dośrodkowaniu Lozano znalazł się w dogodnym miejscu, by z pierwszej piłki pokonać bramkarza gości.

źródło: twitter/ELEVENSPORTSPL

Napoli zrobiło to, co zrobić musiało

Wygrało spotkanie przy minimalnym nakładzie sił. Spalletti mądrze rotuje składem. wiedząc, że już w sobotę kolejne spotkanie, które będzie ostatnim w tym roku, a przeciwnik będzie bardziej wymagający. Udinese wprawdzie spuściło z tonu, lecz potrafi urwać punkty takim ekipom jak Lazio i Atalanta. Azzurri wyglądają bardzo dobrze i wyczekiwane przez cały Neapol Scudetto zbliża się wielkimi krokami.

REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

99,638FaniLubię
10,660ObserwującyObserwuj
555ObserwującyObserwuj
REKLAMA