Czy to już czas, by stwierdzić, że Karim Adeyemi jest rozczarowaniem?

Liga austriacka nie jest uważana za rozgrywki grzeszące wysokim poziomie. Nie oznacza to jednak, że nie można w niej znaleźć piłkarskich perełek. Jedną z nich był Erling Haaland, który błyszczał skutecznością w ekipie Red Bull Salzburg, więc w sezonie 2019/20 wykupiła go Borussia Dortmund. Dalszą historię norweskiego napastnika znamy wszyscy. W krótkim czasie stał się jednym z najlepszych piłkarzy świata, a obecnie zmierza po rekordy strzeleckie w Manchesterze City. Życie nie znosi jednak próżni. Salzburg szybko znalazł sobie nowego lidera ofensywy. Został nim Karim Adeyemi, który w ubiegłbym sezonie uczestniczył łącznie w 32 golach (23 trafienia, 9 asyst). Europejskie potęgi zdawały sobie sprawę, że nie mogą powtórzyć błędu z Haalandem i muszą powalczyć o młodego napastnika. Wyścig wygrała Borussia Dortmund, która liczyła, że Adeyemi pójdzie w ślady swojego dwa lata starszego kolegi. Niemiec miał mieć idealne warunki, by potwierdzić swój ogromny talent.

Bilans Karima po 14 spotkaniach w barwach BVB to jednak ledwie 2 gole.

Adeyemi w ostatnich 24 godzinach stał się bohaterem niemieckich mediów, ale z niezbyt pozytywnego powodu

Zawodnik w sobotnim spotkaniu z Eintrachtem Frankfurt faulował w polu karnym Jespera Linstroma. Arbiter Sascha Stegemann nie odgwizdał jednak rzutu karnego, a Karim pytany o sytuację stanowczo odrzucił swoją winę, twierdząc, że nie było podstaw do podyktowania jedenastki. Gdy sędzia posypał głowę popiołem i publicznie przyznał się do błędu… Adeyemi zmienił zdanie. Oczywiście, nikt nie anuluje wyniku z murawy — Frankfurt został skrzywdzony, a cała otoczka wokół sytuacja wyszła mocno niesmacznie. Zachowanie 20-letniego napastnika jest mocno niefortunne, bowiem jednego dnia przekonywał, że rywal chciał wymusić karnego i sam jest sobie winien, a następnego nagle zaprzeczył samemu sobie (tłumaczył się, że zobaczył akcję w tv i z tej perspektywy wyglądała inaczej).

Tak na marginesie, można zastanawiać się, dlaczego Borussia pozwoliła, by młody chłopak zabierał głos przed kamerami i próbował zrzucać swoją winę na rywala? Tym sposobem młodziak przysporzył sobie wielu krytyków w Niemczech. Chciał pokazać, że jest cwaniakiem — wyszło mocno średnio.

Wspomniane starcie z Eintrachtem było 7 kolejnym, w którym Adeyemi nie zdołał wpisać się na listę strzelców

Bez ironii, jego najlepszym występem jest dotychczas debiutanckie starcie przeciwko TSV 1860 Monachium w Pucharze Niemiec, gdy strzelił zresztą gola. Od tamtej pory jego grę można skomentować jednym słowem — niedosyt. Nawet gdy Borussia ma swój dzień i pewnie dominuje rywala, Karim jest jakby obok. Nie ma większego wpływu na ofensywę swojej drużyny. Nie strzela goli, nie zalicza asyst. Oczywiście, to nie jest piłkarz, który miał być główną „strzelbą” Borussii Dortmund, ale na przestrzeni 14 rozegranych spotkań trudno widzieć w nim kogoś, kto miał być nową gwiazdą futbolu. Ot jeden z wielu — prawdopodobnie najsłabszy ofensywny gracz BVB w tym sezonie.

Ma 20 lat, jest młody? Przypomnijmy, że młodszy od niego Jude Bellingham imponuje nie tylko statystykami, ale także boiskową dojrzałością. Swojego podopiecznego próbował niedawno bronić Edin Terzić. Tłumaczył on, że napastnik doznał kontuzji palca u nogi na starcie sezonu i nie mógł właściwie wejść w sezon. Szkoleniowiec przyznał, że nie jest zadowolony z postawy zawodnika, ale jest pewien, że wkrótce zacznie robić różnicę, bo to piłkarz o sporym potencjale. Tego typu głosy pojawiają się zresztą w wypowiedziach wielu ekspertów.

Faktem jest, że Karim jest zazwyczaj pierwszym graczem do zmiany i opuszcza murawę po około godzinie gry, lub dopiero wchodzi w drugich połowach

Nie jest także ustawiany na środku ataku, co jest o tyle ciekawe, że BVB nie może korzystać z usług Sebastiena Hallera. Dlaczego jego miejsca nie zajął Niemiec? Fabian Schreiner ze „Sky.de” użył bardzo trafnego stwierdzenia, że Adeyemi nie jest ani typowym skrzydłowym, ani typowym napastnikiem. To zawodnik o sporych umiejętnościach, ale i trudnym charakterze. Ciężko stawiać mu konkretne cele, dziennikarz nazwał zresztą go „dzieciakiem”, i rzeczywiście, widać sporą różnicę w jego podejściu do futbolu a zachowaniu np. Haalanda czy Bellinghama. Co martwiące, Adeyemi popełnia wiele głupich fauli — w krótkim czasie uzbierał już 3 zółte kartki i czerwień.

Czy Karim Adeyemi jest rozczarowaniem? Tak, jeśli oczekiwano po nim, że z miejsca stanie się nowym Haalandem. To oczywista oczywistość, ale jest także młodym chłopakiem, na którego spadły spore oczekiwania. Wydaje się, że w Dortmundzie bardziej niż o jego rozwoju sportowym, muszą teraz myśleć, by trafić do Karima — człowieka. Marc Unterberger — jego były trener miał swego czasu powiedzieć, że Adeyemi ma większe problemy z opanowaniem swojej głowy niż opanowaniem piłki. To trafione słowa. Dziś Adeyemi ma zaufanie i dostaje czas, by zrozumieć, na czym polega wielki futbol. Miesiąc miodowy nie będzie trwał jednak wiecznie.

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img