Atlético wraca do ligowego top 4 – kolejny popis Griezmanna!

Ostatni raz Atlético zmierzyło się Realem Valladolid w maju 2021 roku. Wtedy podopieczni Diego Simeone wygrali na wyjeździe 2:1, po golach Ángela Correi oraz Luisa Suáreza. Zdobyciem trzech punktów na Estadio José Zorrilla gracze z Madrytu zagwarantowali sobie wtedy drugie w erze Cholo mistrzostwo Hiszpanii. 

Problemy Atleti w tym sezonie

Atlético Madryt w pierwszych 17 spotkaniach tego sezonu zdobyło zaledwie 28 punktów. Jest to najgorszy wynik Diego Simeone, od kiedy Argentyńczyk objął drużynę ponad 11 lat temu. Problemy „Los Colchoneros” dotyczą w zasadzie wszystkich stref boiska. Obrona i bramkarz nie dają takiej pewności jak kiedyś, a atak ma duże problemy ze zdobywaniem bramek. Aby poprawić tą ostatnią formację do klubu sprowadzony został (za stosunkowo niewielkie pieniądze) Memphis Depay. Na Cívitas Metropolitano przyjechał dzisiaj Real Valladolid, który w roli beniaminka radzi sobie przeciętnie i balansuje na granicy strefy spadkowej. 

Perfekcyjna pierwsza połowa Atlético

Początkowe kilka minut dzisiejszego meczu było dosyć szarpane. Stopniowo jednak coraz większą przewagę przejmowali gospodarze. Pierwszą dobrą sytuację miał Álvaro Morata, którą jednak zmarnował. Hiszpan zdołał się jednak zrehabilitować w 18. minucie, kiedy wykorzystał świetne podanie piętą Antoine’a Griezmanna i pewnym strzałem po ziemi wykorzystał dogodną okazję. Na Moratę – jak widać – dobrze zadziałało transfer konkurenta do linii ofensywnej. 

Atlético zdołało pójść za ciosem i kompletnie zdominować gości z Valladolid. Przed przerwą „Los Colchoneros” zdobyli jeszcze dwie bramki, a w obydwu trafieniach swój udział miał kapitalnie dysponowany dzisiaj Griezmann. Najpierw Francuz sam wpakował piłkę do siatki po akcji prawą stroną Nahuela Moliny. Kilka minut później zaś kapitalnym zagraniem z rzutu wolnego wystawił piłkę Mario Hermoso. Hiszpański obrońca „na dwa razy” podwyższył wynik na 3:0.  

Źródło:Twitter/@CANALPLUS_SPORT

Na początku drugiej połowy goście zaczęli atakować nieco odważniej, ale nie zdołali przełożyć swojej lepszej gry na bramkę. W zespole Diego Simeone zaś ostatni kwadrans spotkania na debiut dostał Memphis Depay. Oczywiście wynik 3:0 zdecydowanie jest zadowalający, ale dogodnych sytuacji na zdobycie większej liczby goli nie brakowało.

Kapitalny Antoine Griezmann

Na pochwały zasługuje dzisiaj w zasadzie cała drużyna Atlético. Oczywiście – jak wspomniałem – skuteczność mogła być większa, ale wreszcie nie zawiodła ona po całości i udało się zdobyć aż trzy bramki. Zdecydowanie największy udział w dobrej grze „Los Colchoneros” miał Antoine Griezmann, który swoją finezją zainspirował kolegów do zagrania kapitalnego spotkania. Cieszyć fanów drużyny z Madrytu może dzisiaj także kolejny raz bardzo dobra współpraca na prawej stronie boiska. Oczywiście to tylko mecz z beniaminkiem i nie należy podpadać w hurraoptymizm, ale być może dobry występ pchnie Atleti do dalszej gry na takim poziomie.

REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA
101,778FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ