Jaki klub Premier League może się pochwalić najdłuższą serią meczów bez porażki z Manchesterem United? Odpowiedź to Bournemouth. W niedzielne popołudnie Wisienki wygrały (znów) na Old Trafford i potwierdziły, że gra z Czerwonymi Diabły im „leży”.
Chaos na każdym szczeblu
Nie dość, że zespół wygrywa meczów, to atmosfera w szatni Manchesteru United jest tak gęsta, że można ją kroić nożem. Po sromotnej klęsce z Como Bruno Fernandes między wierszami skrytykował pracę sztabu trenerskiego. W tamtym tygodniu Lisandro Martinez nie szczędził cierpkich słów wobec całego klubu po przegranej z Átletico. Tu obeszło się bez konsekwencji wobec zawodnika. W przypadku najlepszego piłkarza Premier League w ubiegłym sezonie było inaczej. Portugalczyk za ten występ przed kamerami został ukarany. Nie wszedł nawet na minutę w spotkaniu przeciwko Bournemouth, które zakończyło się porażką 0:3.
Bournemouth przeżywa obecnie najlepszy okres, odkąd trenerem tego klubu został Marco Rose. Podopieczni Niemca w Lidze Europy ograli Sturm Graz i AC Milan, a w Premier League byli lepsi od Sunderlandu oraz Manchesteru United. Strzelili w tych spotkaniach łącznie aż 11 goli i nie stracili żadnej. Bardzo możliwe, że Wisienki wczoraj przypieczętowały zwolnienie Michaela Carricka z funkcji trenera Czerwonych Diabłów. Na listę strzelców w Teatrze Marzeń wpisali się Rayan, Marcus Tavernier i Evanilson. Rose nie miał łatwego początku na angielskich boiskach. Jego drużyna często miała problem z utrzymywaniem korzystnego rezultatu, ale wygląda na to, że ten „trend” odszedł już w niepamięć. W końcu może także korzystać z Eliego Juniora Kroupiego, który z Manchesterem United zanotował pierwsze minuty w sezonie 2026/27. Utalentowany napastnik pauzował przez poważną kontuzję stopy, której doznał podczas okresu przygotowawczego.
Andoni Iraola zaczął, a Rose kontynuuje
Latem w Bournemouth zmienił się trener, ale zmianie nie uległa znakomita forma w spotkaniach z Manchesterem United. Wisienki od sezonu 2023/24 ani razu nie zaznały goryczy porażki w starciu z 20-krotnym mistrzem Anglii. W tym czasie zanotowały cztery remisy i trzy zwycięstwa – wszystkie na Old Trafford wynikiem 3:0. Rewanżowy mecz pomiędzy tymi klubami jest zaplanowany na 35. kolejkę.
Czerwone Diabły prezentują beznadziejną formę w tym sezonie. Udało im się odnieść tylko dwa zwycięstwa w 12 meczach na wszystkich frontach. Po ośmiu kolejkach ligowych zajmują 16. pozycję w tabeli. Mają punkt przewagi nad strefą spadkową. 31 października zagrają na Stamford Bridge z Chelsea o godzinie 13:30 czasu polskiego.
W przypadku Bournemouth nie ma mowy o przerwie w środku tygodnia. Już w środę zagra mecz z Aston Villą w ramach czwartej rundy Carabao Cup. 3 dni później w 11. serii gier Premier League podejmie na własnym stadionie Leeds United.


