Bayern Monachium pokonał na wyjeździe Freiburg 3:1 w 7. kolejce Bundesligi. Bawarczycy odnieśli zwycięstwo bez Vincenta Kompany’ego, który po piątkowym zasłabnięciu przebywa w szpitalu. Zespół poprowadził jego asystent, Aaron Danks.
Upamecano przebiegł niemal całe boisko. Gnabry z setnym golem
Bayern przystępował do spotkania osłabiony nie tylko nieobecnością trenera. Z powodu problemów zdrowotnych zabrakło między innymi Manuela Neuera, Jamala Musiali i Luisa Díaza. W wyjściowym składzie znaleźli się Jonas Urbig, Nathaniel Brown czy Lennart Karl. Początek meczu przyniósł krótką przerwę spowodowaną zadymieniem boiska przez środki pirotechniczne. Po wznowieniu gry Freiburg próbował przejąć inicjatywę, ale już w 16. minucie stracił bramkę po znakomitym kontrataku gości. Dayot Upamecano zablokował strzał Niklasa Beste w okolicach własnego pola karnego i natychmiast ruszył do przodu. Francuski stoper wymienił podania z Michaelem Olise, pokonał z piłką kilkadziesiąt metrów, a następnie otrzymał prostopadłe zagranie od rodaka. W sytuacji sam na sam z Mio Backhausem zachował się jak rasowy napastnik i dał Bayernowi prowadzenie.
Freiburg nie potrafił odpowiedzieć, choć kilkukrotnie przedostawał się w okolice pola karnego gości. Tymczasem w 42. minucie Bayern podwyższył wynik. Serge Gnabry rozegrał akcję z Nathanielem Brownem i po otrzymaniu podania zwrotnego trafił do siatki z ostrego kąta. Dla 31-letniego Niemca była to jubileuszowa, setna bramka w Bundeslidze. Co ciekawe, Gnabry po raz pierwszy w tym sezonie rozpoczął ligowe spotkanie Bayernu w podstawowym składzie.
Freiburg postraszył w końcówce. Urbig uratował Bayern
Po przerwie gospodarze długo nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę Bayernu. Goście mieli okazje do podwyższenia prowadzenia, jednak Backhaus zatrzymywał między innymi Ismaela Saibariego. W 81. minucie bramkarz Freiburga popisał się dwiema interwencjami w jednej akcji, broniąc uderzenia Harry’ego Kane’a i Saibariego. Minutę później gospodarze zdobyli kontaktową bramkę. Vincenzo Grifo dośrodkował płasko z lewej strony, a Tom Bischof niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki. Freiburg uwierzył w możliwość odrobienia strat. W 89. minucie Sacha Boey trafił wprawdzie do siatki dla Bayernu, ale gol został anulowany z powodu spalonego. Najważniejsza dla losów spotkania okazała się jednak sytuacja z drugiej minuty doliczonego czasu gry. Po rzucie rożnym Matthias Ginter oddał groźny strzał głową w kierunku górnego narożnika bramki. Jonas Urbig popisał się znakomitą interwencją, ratując prowadzenie Monachijczyków.
W 90+5. minucie Bayern ostatecznie rozstrzygnął rywalizację. Backhaus, który wyszedł daleko od własnej bramki, stracił piłkę na rzecz Olise. Francuz wykorzystał okazję i uderzeniem z dystansu skierował futbolówkę do pustej siatki. Bayern wygrał 3:1 i wrócił na pierwsze miejsce w tabeli, wyprzedzając Borussię Dortmund. Freiburg poniósł natomiast trzecią kolejną porażkę we wszystkich rozgrywkach.

