Cincinnati: Iga Świątek z pewnym otwarciem

Zaledwie kilka dni po zdobyciu tytułu w Toronto i pokonaniu w finale Eleny Rybakiny, Iga Świątek rozpoczęła rywalizację w turnieju rangi WTA 1000 w stanie Ohio. Z pierwszego występu może być niezwykle zadowolona. Polka bowiem pewnie pokonała Emilianę Arango, oddając jej tylko trzy gemy i zameldowała się w trzeciej rundzie.

Było to drugie w seniorskiej karierze spotkanie naszej tenisistki z Kolumbijką. Ich pierwszy mecz miał miejsce podczas ubiegłorocznego US Open i zakończył się niemal identycznie – Iga również straciła wtedy dokładnie trzy gemy. Tym razem zagrała jednak jeszcze pewniej, bo udało jej się zamknąć jedną z partii wynikiem 6:0.

Początek był nieco nerwowy. Nasza tenisistka miała trochę problemów przy własnym serwisie, przez co szybko została przełamana na 2:1. Całe szczęście chwilę później weszła już na wyższe obroty i dwukrotnie odbierając podanie rywalce wypracowała sobie przewagę, której już do końca nie wypuściła, wygrywając tę partię wynikiem 6:3.

W drugim secie z kolei nie było już czego zbierać. Świątek w zaledwie dwadzieścia osiem minut zwyciężyła bez straty gema i pewnie zameldowała się w kolejnej rundzie. Wygrała sto procent punktów po pierwszym serwisie, a w całej drugiej odsłonie straciła w swoich gemach zaledwie trzy punkty. Arango kompletnie nie miała sposobu na kapitalnie dysponowaną Igę i po dokładnie siedemdziesięciu trzech minutach musiała uznać jej wyższość.

Teraz nasza najlepsza tenisistka zagra o 1/8 finału. Jej następną rywalką będzie Maria Sakkari, która w trzech setach pokonała dzisiaj 83. rakietę świata – Kamillę Rakhimovą. Dla Polki i Greczynki będzie to dziesiąte spotkanie w karierze. Ich bilans bezpośrednich pojedynków wynosi 5-4 na korzyść Igi Świątek, wygrała ona także ich ostatni mecz – podczas tegorocznej imprezy WTA 1000 w Indian Wells. Jednak trzeba też pamiętać, że niecały miesiąc wcześniej przegrała z Sakkari w ćwierćfinale turnieju w Dosze.

Ich jutrzejsze starcie nie musi być zatem formalnością. Bo co prawda Polka będzie stawiana w nim w roli dużej faworytki to Greczynka już wielokrotnie udowadniała, że potrafi znaleźć na nią sposób.

Początek spotkania już jutro o godzinie 17:00 czasu polskiego.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img