Laver Cup: Europa prowadzi po pierwszym dniu

Za nami pierwszy dzień tegorocznej edycji Pucharu Lavera. W Londynie nie brakowało dziś emocji, obie drużyny sięgnęły po zwycięstwa, ale to ekipa Yannicka Noaha zapisała na swoje konto trzy punkty i jest w nieco lepszej sytuacji przed sobotnimi zmaganiami. 

Jako pierwsi na korcie w londyńskiej O2 Arenie pojawili się Casper Ruud oraz Francisco Cerundolo. Po niezwykle zaciętym, ponad dwugodzinnym pojedynku lepszy okazał się Norweg, pokonując Argentyńczyka 10:8 w decydującym super tie-breaku. Przegrywał już w tym spotkaniu 0-1 w setach, ale zdołał odwrócić losy meczu, wykorzystując słabsze momenty rywala w końcówce drugiej partii (kiedy to przełamał go na 5:4) i w kluczowym momencie trzeciej odsłony (super tie-breaka). 

Ogólnie przez cały mecz Ruud był niezwykle skuteczny, jeśli chodzi o grę przy własnym serwisie. Do break-pointa dopuścił tylko raz – w czwartym gemie drugiego seta, a poza tym, wygrywał swoje gemy bardzo pewnie. 

Dużo było także długich, zaciętych wymian, w czym na pewno „pomagała” nawierzchnia. Kort w londyńskiej hali okazał się niesamowicie wolny, co rzecz jasna sprzyjało tenisiście, który na co dzień preferuje grę na mączce. Ruud doskonale odnalazł się w tych warunkach, mając wystarczająco dużo czasu na dyktowanie tempa z linii końcowej i unikanie szybkich, płaskich wymian. 

Nakashima i Jodar także zwycięscy 

Po Norwegu i Argentyńczyku na korcie zobaczyliśmy starcie światowego numeru „15” – Jakuba Mensika z numerem „16” – Brandonem Nakashimą, dla którego występ w tegorocznym Laver Cup jest debiutem. 

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że z presją Amerykanin poradził sobie fenomenalnie i ani trochę nie było widać, że ma jakiekolwiek problemy, czy odczuwa stres, przed grą w tym niestandardowym, drużynowym formacie. W zaledwie dwadzieścia sześć minut pewnie sięgnął po wygraną w pierwszym secie – 6:1, a całość zakończył w super tie-breaku, zapisując go na swoje konto wynikiem 10:7. 

Po Czechu i Amerykaninie przyszedł czas na pojedynek dwóch debiutantów, a mianowicie Rafaela Jodara z Alexandrem Bublikiem. Hiszpan był przed tym meczem stawiany w roli faworyta i bezbłędnie się z tej roli wywiązał. W niecałe półtorej godziny zamknął całe spotkanie 6:2, 6:3 i zdobył dla Team Europe drugi punkt, ponownie wysuwając zespół na prowadzenie. 

Deblowy triumf Europy 

Zwieńczeniem pierwszego dnia zmagań w Londynie było starcie deblowe, w którym Carlos Alcaraz i Jakub Mensik pokonali duet Taylor Fritz i Alexander Bublik – 6:4, 6:4. Pojedynek toczył się pod wyraźne dyktando reprezentantów Europy, co w dużej mierze wynikało ze słabej dyspozycji Kazacha. Bublik, który miał już w nogach przegranego singla z Jodarem, był zdecydowanie najsłabszym zawodnikiem na korcie. Przez większość spotkania wyraźnie odstawał poziomem od reszty stawki, a w miarę skuteczną grę zaczął prezentować dopiero w połowie drugiego seta. 

Europejski duet funkcjonował za to znakomicie, choć Alcaraz zanotował nieco nerwowy początek. W swoim pierwszym gemie serwisowym, przy stanie 1:2, Hiszpan popełnił podwójny błąd i musiał bronić się przed stratą podania ze stanu 0:40. Szybko jednak opanował sytuację, a z biegiem czasu czuł się na korcie coraz pewniej.  

23-latek świetnie czytał grę na returnie i imponował świetnym czuciem, efektownie gasząc piłki przy siatce. Prawdziwym popisem umiejętności w tej strefie kortu wykazał się również Mensik, którego woleje były tego wieczoru niezwykle precyzyjne i powtarzalne. 

Kluczowym momentem pierwszej partii okazało się przełamanie na 4:3. Europejczycy wywalczyli je po efektownej akcji, w której Alcaraz najpierw zaasekurował Czecha w głębokiej defensywie, a całą wymianę zamknął chwilę później skutecznym smeczem. 

Warto odnotować, że dla Hiszpana i Czecha był to drugi wspólny występ w Pucharze Lavera i zarazem drugie zwycięstwo (przed rokiem w San Francisco również pokonali Fritza, grajacego wówczas z Alexem Michelsenem). Dzięki ich wygranej ekipa Yannicka Noaha zakończyła piątkowe zmagania z bardzo korzystnym bilansem, obejmując prowadzenie nad Resztą Świata 3:1 przed sobotnią częścią rywalizacji.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img