Za nami pierwszy dzień tegorocznej edycji Pucharu Lavera. W Londynie nie brakowało dziś emocji, obie drużyny sięgnęły po zwycięstwa, ale to ekipa Yannicka Noaha zapisała na swoje konto trzy punkty i jest w nieco lepszej sytuacji przed sobotnimi zmaganiami.
Jako pierwsi na korcie w londyńskiej O2 Arenie pojawili się Casper Ruud oraz Francisco Cerundolo. Po niezwykle zaciętym, ponad dwugodzinnym pojedynku lepszy okazał się Norweg, pokonując Argentyńczyka 10:8 w decydującym super tie-breaku. Przegrywał już w tym spotkaniu 0-1 w setach, ale zdołał odwrócić losy meczu, wykorzystując słabsze momenty rywala w końcówce drugiej partii (kiedy to przełamał go na 5:4) i w kluczowym momencie trzeciej odsłony (super tie-breaka).
Ogólnie przez cały mecz Ruud był niezwykle skuteczny, jeśli chodzi o grę przy własnym serwisie. Do break-pointa dopuścił tylko raz – w czwartym gemie drugiego seta, a poza tym, wygrywał swoje gemy bardzo pewnie.
It's a dream start for Team Europe in London 🔵@CasperRuud98 defeats Cerundolo 6-7(4), 6-4, [10-8] in Match 1.#LaverCup #TennisUnrivaled pic.twitter.com/V7WeQMqup9
— Laver Cup (@LaverCup) September 25, 2026
Dużo było także długich, zaciętych wymian, w czym na pewno „pomagała” nawierzchnia. Kort w londyńskiej hali okazał się niesamowicie wolny, co rzecz jasna sprzyjało tenisiście, który na co dzień preferuje grę na mączce. Ruud doskonale odnalazł się w tych warunkach, mając wystarczająco dużo czasu na dyktowanie tempa z linii końcowej i unikanie szybkich, płaskich wymian.
Nakashima i Jodar także zwycięscy
Po Norwegu i Argentyńczyku na korcie zobaczyliśmy starcie światowego numeru „15” – Jakuba Mensika z numerem „16” – Brandonem Nakashimą, dla którego występ w tegorocznym Laver Cup jest debiutem.
Trzeba jednak uczciwie przyznać, że z presją Amerykanin poradził sobie fenomenalnie i ani trochę nie było widać, że ma jakiekolwiek problemy, czy odczuwa stres, przed grą w tym niestandardowym, drużynowym formacie. W zaledwie dwadzieścia sześć minut pewnie sięgnął po wygraną w pierwszym secie – 6:1, a całość zakończył w super tie-breaku, zapisując go na swoje konto wynikiem 10:7.
A dream debut 🌟
— Laver Cup (@LaverCup) September 25, 2026
Brandon Nakashima defeats Mensik 6-1, 3-6 [10-7] to put Team World on the board in London.#LaverCup #TennisUnrivaled pic.twitter.com/3cExmTPtFW
Po Czechu i Amerykaninie przyszedł czas na pojedynek dwóch debiutantów, a mianowicie Rafaela Jodara z Alexandrem Bublikiem. Hiszpan był przed tym meczem stawiany w roli faworyta i bezbłędnie się z tej roli wywiązał. W niecałe półtorej godziny zamknął całe spotkanie 6:2, 6:3 i zdobył dla Team Europe drugi punkt, ponownie wysuwając zespół na prowadzenie.
VAMOS 🔵
— Laver Cup (@LaverCup) September 25, 2026
Rafael Jodar defeats Bublik 6-2, 6-3 to secure a second point for Team Europe.#LaverCup #TennisUnrivaled pic.twitter.com/csQNBAr0Qm
Deblowy triumf Europy
Zwieńczeniem pierwszego dnia zmagań w Londynie było starcie deblowe, w którym Carlos Alcaraz i Jakub Mensik pokonali duet Taylor Fritz i Alexander Bublik – 6:4, 6:4. Pojedynek toczył się pod wyraźne dyktando reprezentantów Europy, co w dużej mierze wynikało ze słabej dyspozycji Kazacha. Bublik, który miał już w nogach przegranego singla z Jodarem, był zdecydowanie najsłabszym zawodnikiem na korcie. Przez większość spotkania wyraźnie odstawał poziomem od reszty stawki, a w miarę skuteczną grę zaczął prezentować dopiero w połowie drugiego seta.
Europejski duet funkcjonował za to znakomicie, choć Alcaraz zanotował nieco nerwowy początek. W swoim pierwszym gemie serwisowym, przy stanie 1:2, Hiszpan popełnił podwójny błąd i musiał bronić się przed stratą podania ze stanu 0:40. Szybko jednak opanował sytuację, a z biegiem czasu czuł się na korcie coraz pewniej.
There's no such thing as the perfect l– 😮💨@carlosalcaraz | #LaverCup | #TennisUnrivaled pic.twitter.com/zk2dYKgyOP
— Laver Cup (@LaverCup) September 25, 2026
23-latek świetnie czytał grę na returnie i imponował świetnym czuciem, efektownie gasząc piłki przy siatce. Prawdziwym popisem umiejętności w tej strefie kortu wykazał się również Mensik, którego woleje były tego wieczoru niezwykle precyzyjne i powtarzalne.
Kluczowym momentem pierwszej partii okazało się przełamanie na 4:3. Europejczycy wywalczyli je po efektownej akcji, w której Alcaraz najpierw zaasekurował Czecha w głębokiej defensywie, a całą wymianę zamknął chwilę później skutecznym smeczem.
Signed, sealed, delivered 📩@carlosalcaraz and @mensik_jakub_ defeat Bublik/Fritz 6-4, 6-4 to give Team Europe a 3-1 lead after Day 1.#LaverCup #TennisUnrivaled pic.twitter.com/tJbiYrDcdj
— Laver Cup (@LaverCup) September 25, 2026
Warto odnotować, że dla Hiszpana i Czecha był to drugi wspólny występ w Pucharze Lavera i zarazem drugie zwycięstwo (przed rokiem w San Francisco również pokonali Fritza, grajacego wówczas z Alexem Michelsenem). Dzięki ich wygranej ekipa Yannicka Noaha zakończyła piątkowe zmagania z bardzo korzystnym bilansem, obejmując prowadzenie nad Resztą Świata 3:1 przed sobotnią częścią rywalizacji.



