Edu Espiau został nowym zawodnikiem Realu Zaragoza. 31-letni napastnik wraca do Hiszpanii po rocznym pobycie w Arce Gdynia i trafia do klubu, który nadal ma dużą markę, ale znalazł się na trzecim poziomie rozgrywkowym. Real Zaragoza w sezonie 2026/27 będzie walczyć w Primera Federación.
Hiszpan w poprzednim sezonie występował w PKO BP Ekstraklasie. W barwach Arki rozegrał 29 spotkań ligowych, strzelił 6 goli i nie zanotował asysty. Espiau trafił do Gdyni latem 2025 roku. Na papierze wyglądał ciekawie, bo miał za sobą lata gry w Hiszpanii. Występował między innymi w UD Las Palmas, Villarreal B, Ponferradinie i Burgos. W samej Segunda División uzbierał 184 mecze, ale strzelił w nich tylko 18 goli. W Gdyni było podobnie. Sześć goli w lidze nie wygląda fatalnie, zwłaszcza w zespole, który miał swoje problemy, ale celu w postaci utrzymania nie udało się wywalczyć. Co więcej, w kontrakcie zawodnika miała znajdować się klauzula pozwalająca na odejście w przypadku degradacji.
Arka Gdynia, Cracovia, Jagiellonia Białystok… „ekstraklasowy” atak trzecioligowca?
Co ciekawe, w ataku hiszpańskiego zespołu mogą znaleźć się zawodnicy doskonale znani polskim kibicom. W kadrze Realu Zaragoza są obecnie Samed Baždar, powracający z wypożyczenia do Jagiellonii Białystok, oraz Pau Sans, ostatnio wypożyczony do Cracovii. Oczywiście trudno dziś wyrokować, czy Zaragoza rzeczywiście postawi na „ekstraklasowy” atak. Baždar jako reprezentant Bośni i Hercegowiny oraz uczestnik mistrzostw świata 2026 z pewnością mierzy wyżej niż trzeci poziom rozgrywkowy w Hiszpanii. Jego usługami interesuje się zresztą Sturm Graz.
Dla Espiau to jednak logiczny kierunek. W Arce nie zostawił po sobie katastrofalnego wrażenia, ale też nie był napastnikiem, który uratował beniaminka przed spadkiem. Wraca więc do Hiszpanii, gdzie w niższych ligach powinien mieć duże szanse na regularną grę i owocne występy.

