Luke Humphries nie chce walczyć w Misfits Boxing. „Jestem profesjonalnym sportowcem”

Luke Humphries nie zamierza dołączyć do grona sportowców i celebrytów, którzy po zakończeniu lub w trakcie kariery decydują się na walki w federacji Misfits Boxing. Anglik, który od kilku lat należy do ścisłej światowej czołówki darta, podkreślił, że nie widzi siebie w takim przedsięwzięciu.

31-letni zawodnik w ostatnich sezonach odniósł ogromne sukcesy. Od 2023 roku zdobył aż osiem najważniejszych tytułów, dzięki czemu stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych darterów na świecie. Nic więc dziwnego, że pojawiają się pytania o jego przyszłość i ewentualne występy poza dartem.

REKLAMA

„Nie jestem influencerem. Jestem profesjonalnym sportowcem.”

Humphries został zapytany, czy kiedyś mógłby pójść śladem influencerów oraz innych znanych osób, które występują na galach Misfits Boxing. Odpowiedź była bardzo stanowcza.

Powiedział:

„Nie, nie widzę potrzeby robienia czegoś takiego. To jest dla ludzi, którzy są influencerami i tym podobne.

„Nie jestem influencerem. Jestem profesjonalnym sportowcem.

„Nie sądzę, żeby moja kariera kiedykolwiek poszła w tym kierunku, szczerze mówiąc.

„Myślę, że jeśli zrezygnuję z darta, to koniec.

„Nie zamierzam się ośmieszać na ringu bokserskim i próbować zarobić 50 funtów i zrobić z siebie idiotę.

„Kiedy byłem młodszy, trenowałem boks i bardzo to kochałem.

REKLAMA

„Ale zostawimy to influencerom.”

Słowa Anglika pokazują, że chce być kojarzony przede wszystkim z osiągnięciami w darcie. Choć w młodości trenował boks i dobrze wspomina ten okres, nie planuje wracać do tego sportu w formie pokazowych walk.

Japonia marzeniem Humphriesa

Choć Humphries nie zamierza zamieniać lotek na rękawice bokserskie, ma inne marzenie związane ze swoją karierą. Chciałby, aby turnieje PDC World Series ponownie zawitały do Japonii.

Cykl World Series odwiedził ten kraj już w 2015 i 2016 roku. Wówczas zwyciężali Phil Taylor oraz Gary Anderson. Zdaniem Humphriesa byłoby świetnie, gdyby PDC ponownie zorganizowało tam zawody.

Powiedział:

„Już tam byliśmy, ale Japonia to dla mnie cel numer jeden.

„Chciałbym tam pojechać sam.

„Myślę, że prawdopodobnie sam tam pojadę na wycieczkę czy coś.

„Nie wiem, czy darts tam pojedzie w ciągu najbliższych kilku lat, ale bardzo chcę tam pojechać.

„Po prostu myślę, że ludzie są wspaniali, a jedzenie jest świetne.

„Są po prostu tacy mili i uprzejmi.

„To jest jedno miejsce, do którego chciałbym, aby darts się udał, coś w tym stylu.

„Jest mnóstwo miejsc, do których chciałbym, aby darts się udał.

„Chodzi tylko o znalezienie tego zainteresowania, a jeśli zainteresowanie będzie, PDC to wykorzysta.”

Skupia się na darcie

Wypowiedzi Anglik pokazują, że jego celem pozostaje dalsza gra w darta i walka o kolejne trofea. Anglik nie planuje szukać rozgłosu dzięki walkom influencerów, ponieważ uważa, że jego miejsce jest przy tarczy, a nie w ringu. Jednocześnie liczy na dalszy rozwój darta na świecie i ma nadzieję, że w przyszłości PDC ponownie odwiedzi Japonię, która jest jednym z jego wymarzonych kierunków.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ