Do zakończenia kwalifikacji do World Matchplay 2026 pozostały już tylko dwa turnieje Players Championship w Leicester. Walka o miejsca w jednym z najbardziej prestiżowych turniejów sezonu wkracza w decydującą fazę, a kilku znanych zawodników znajduje się w bardzo trudnej sytuacji.
Koniec imponującej serii Chisnalla?
Największe problemy ma obecnie Dave Chisnall. Anglik występował w World Matchplay nieprzerwanie od 2011 roku, jednak jego długa passa może dobiec końca. Aktualnie zajmuje 17 miejsce w rankingu ProTour i traci ponad 5 tysięcy funtów do pozycji gwarantującej udział w turnieju.
Aby znaleźć się w Blackpool, Chisnall będzie musiał osiągnąć bardzo dobre wyniki podczas dwóch ostatnich turniejów kwalifikacyjnych.
Heta broni miejsca, rywale naciskają
Na granicy awansu znajduje się Damon Heta, który obecnie zajmuje ostatnie premiowane miejsce w rankingu ProTour. Tuż za nim plasują się Dave Chisnall oraz Kim Huybrechts.
Belg rozgrywa jeden z najlepszych sezonów od wielu lat, jednak jego szanse na awans pozostają niewielkie. O udział w World Matchplay walczą również Sebastian Białecki, Karel Sedláček oraz Jeffrey de Graaf, którzy wciąż zachowują matematyczne szanse na kwalifikację.
Littler liderem, czołówka bez większych zmian
W rankingu głównym prowadzi Luke Littler, który w tym roku będzie bronił tytułu zdobytego przed rokiem. Za młodym Anglikiem znajdują się Luke Humphries oraz Gian van Veen.
W gronie rozstawionych zawodników są także Michael van Gerwen, Gerwyn Price, Jonny Clayton, James Wade i Nathan Aspinall. Wszystko wskazuje na to, że właśnie oni będą należeć do głównych faworytów tegorocznej edycji turnieju.
Rob Cross odwrócił swoją sytuację
Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że Rob Cross może mieć ogromne problemy z awansem do World Matchplay. Były mistrz świata zdołał jednak odwrócić sytuację dzięki serii solidnych występów w turniejach Players Championship.
Obecnie Anglik jest już praktycznie pewny gry w Blackpool i może spokojnie przygotowywać się do jednego z najważniejszych wydarzeń sezonu.
Możliwe debiuty i głośne absencje
Tegoroczne kwalifikacje mogą przynieść kilka nowych twarzy na scenie World Matchplay. Bardzo blisko debiutu są Kevin Doets, William O’Connor oraz Niels Zonneveld. Dobrze prezentują się również Luke Woodhouse i Niko Springer.
Z drugiej strony coraz bardziej realna staje się nieobecność kilku znanych nazwisk. Poza miejscami dającymi awans znajdują się obecnie byli mistrzowie świata Michael Smith oraz Peter Wright. Jeszcze trudniejsza jest sytuacja Dimitriego Van den Bergha, który również jest daleko od kwalifikacji.
Decydujące dni przed Blackpool
Wszystko rozstrzygnie się podczas dwóch ostatnich turniejów Players Championship, które odbędą się 6 i 7 lipca w Leicester. To właśnie wtedy poznamy pełną listę uczestników World Matchplay 2026.
Przed zawodnikami ostatnia szansa na zdobycie cennych funtów do rankingu ProTour. Dla jednych będzie to walka o utrzymanie miejsca w turnieju, dla innych szansa na historyczny debiut lub przedłużenie wieloletniej serii występów na scenie w Blackpool.

