Droga na Mundial: Argentyna traci obrońcę przed turniejem

Argentyna musi dokonać kadrowej korekty przed startem mistrzostw świata. Federacja potwierdziła, że Leonardo Balerdi nie zagra na mundialu — obrońca Olympique Marsylia doznał urazu mięśnia płaszczkowatego prawej nogi. Do kontuzji doszło podczas piątkowego treningu reprezentacji. Początkowo Argentyńczycy czekali na szczegółowe badania, ale ich wynik zamknął temat. Balerdi wypada z turnieju, a Lionel Scaloni musi powołać zastępcę.

To bolesna strata, bo 27-latek w ostatnich miesiącach mocno urósł w hierarchii obrońców. Nie był kandydatem do wyjściowej jedenastki przy zdrowym Cristianie Romero i Nicolasie Otamendim, ale miał być jedną z najważniejszych opcji w rotacji. Szczególnie że sytuacja zdrowotna w argentyńskiej defensywie od dawna nie wyglądała idealnie.

REKLAMA

Balerdi miał za sobą bardzo dobry okres w Marsylii. W Ligue 1 stał się jednym z liderów zespołu, a Roberto De Zerbi wielokrotnie podkreślał, jak ważny jest dla organizacji obrony OM. W reprezentacji też zyskiwał zaufanie. Dla niego to miał być pierwszy mundial w karierze i nagroda za regularny rozwój po trudniejszych etapach w Europie. Teraz Scaloni musi szybko zdecydować, kogo dołożyć do kadry.

Argentyna ma problemy z urazami piłkarzy

Najczęściej wskazywanym nazwiskiem jest Marcos Senesi z Bournemouth. Jego brak w pierwotnej liście był w Argentynie szeroko komentowany, bo obrońca ma za sobą bardzo solidny sezon w Premier League. Przy urazie Balerdiego droga może się dla niego otworzyć. W grze są też inni stoperzy z szerokiej listy. Argentyńskie i hiszpańskie media wymieniają m.in. Germana Pezzellę, Lucasa Martineza Quartę, Lautaro Di Lollo oraz Zaida Romero. Wybór nie będzie tylko kwestią nazwiska.

Scaloni musi zdecydować, czy chce zawodnika możliwie podobnego profilem do Balerdiego, czy kogoś bardziej uniwersalnego na wypadek kolejnych problemów zdrowotnych. A tych w kadrze mistrzów świata nie brakuje. W ostatnich dniach więcej mówiło się o stanie zdrowia Leo Messiego, Juliana Alvareza, Leandro Paredesa, Nahuela Moliny czy Gonzalo Montiela niż o samych sparingach. Messi wrócił już częściowo do treningów, ale Scaloni nie zamierza ryzykować z liderami przed startem turnieju. Argentyńczycy mają bronić tytułu, a wchodzą w mundial z listą niepokojów dłuższą, niż chcieliby przyznać.

Balerdi nie był największą gwiazdą tej drużyny, ale jego brak zawęża pole manewru. Przy turnieju rozgrywanym co kilka dni liczy się nie tylko pierwsza jedenastka, ale też zawodnicy z ławki, którzy potrafią wejść bez obniżenia poziomu. Argentyna traci właśnie jednego z takich obrońców. Sytuacja przypomina trochę wydarzenia sprzed mundialu w Katarze, gdy tuż przed startem turnieju z kadry wypadli Joaquin Correa i Nicolas Gonzalez. Wtedy Scaloni musiał reagować w ostatniej chwili i ostatecznie wyszło mu to znakomicie. Teraz też będzie musiał dokonać szybkiej korekty.

Argentyna rozpocznie mundial 16 czerwca meczem z Algierią. Później zagra z Austrią i Jordanią. Do tego czasu selekcjoner musi zamknąć temat zastępcy Balerdiego i jednocześnie nie stracić kolejnych zawodników. Na papierze mistrzowie świata nadal mają jedną z najmocniejszych kadr turnieju. Problem w tym, że mundial zaczyna się za chwilę, a lista urazów zamiast maleć, właśnie się wydłużyła.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ