Pogoń Szczecin pracuje nad pozyskaniem Alfiego Dorringtona z Tottenhamu. Jak poinformowali Daniel Trzepacz oraz Ben Jacobs, przedstawiciele klubów osiągnęli wstępne porozumienie dotyczące transferu definitywnego. Operacja nie jest jeszcze zamknięta, ponieważ szczecinianie muszą uzgodnić warunki kontraktu z 21-letnim środkowym obrońcą. Temat wydaje się jednak perspektywiczny i są duże szanse, że zakończy się podjęciem współpracy.
Dorrington jest wychowankiem Tottenhamu. Do londyńskiej akademii trafił jako 13-latek, wcześniej występując w Cockfosters FC. Przechodził przez kolejne szczeble szkolenia, zdobył młodzieżowe puchary Premier League w kategoriach U-17 i U-18, a następnie triumfował z zespołem U-21 w rozgrywkach Premier League 2. Reprezentował również Anglię od drużyny U-15 do U-19. W pierwszym zespole Tottenhamu rozegrał dotąd jedno spotkanie. W grudniu 2024 roku wszedł w 77. minucie wygranego 5:0 meczu Premier League z Southampton. Miesiąc później przedłużył umowę z londyńskim klubem do czerwca 2029 roku i został wypożyczony do Aberdeen. Oznacza to, że Pogoń musiałaby zapłacić za jego pozyskanie. Wysokości ewentualnego odstępnego na razie nie ujawniono.
Pierwszy pobyt w Szkocji był dla niego udany. Dorrington szybko zaczął regularnie grać, a sezon zakończył zdobyciem Pucharu Szkocji. Wystąpił w finale przeciwko Celticowi, wygranym przez Aberdeen po serii rzutów karnych. Latem wrócił na Pittodrie na kolejne wypożyczenie, jednak w styczniu 2026 roku Tottenham skrócił tę umowę. Łącznie w dwóch okresach spędzonych w Aberdeen obrońca zanotował 30 występów i jedną bramkę. Drugą część poprzedniego sezonu spędził w Salford City, występującym na czwartym poziomie rozgrywek w Anglii. Po zakończeniu wypożyczenia wrócił do Tottenhamu, lecz przy obecnej konkurencji trudno byłoby mu liczyć na regularne występy w Premier League. Definitywne odejście może być więc korzystne również dla samego zawodnika, który potrzebuje stałego miejsca w seniorskiej piłce.
Pogoń Szczecin chce kolejnego Anglika
Pogoń dokonała już tego lata kilku zmian w kadrze. Od 1 lipca zawodnikiem szczecińskiego klubu jest Patryk Dziczek, którego sprowadzenie z Piasta Gliwice uzgodniono jeszcze zimą. Do zespołu dołączył również doświadczony napastnik Jean-Pierre Nsame, mający zwiększyć rywalizację w ofensywie. Jednocześnie klub rozstał się z kilkoma piłkarzami. Sam Greenwood został sprzedany do Bristol City, a po wygaśnięciu umów odeszli Leonardo Koutris, Danijel Lončar i Krzysztof Kamiński. Z Pogonią pożegnał się także Kacper Smoliński, który przeniósł się do Podbeskidzia Bielsko-Biała. Ewentualne pozyskanie Dorringtona byłoby więc odpowiedzią na zmiany w defensywie. Pogoń sprowadziłaby młodego stopera nie tylko do bieżącej rywalizacji o skład, ale również z myślą o jego dalszym rozwoju i późniejszej sprzedaży.
Dorrington mierzy 192 centymetry i najlepiej czuje się na środku obrony. Warunki fizyczne pomagają mu w pojedynkach powietrznych, ale nie jest stoperem nastawionym wyłącznie na prostą grę. W akademii Tottenhamu był przygotowywany do wyprowadzania piłki od własnej bramki, a w Aberdeen ceniono również jego szybkość i możliwość bronienia większej przestrzeni. Nadal pozostaje jednak zawodnikiem na etapie rozwoju, a jego doświadczenie na najwyższym poziomie ogranicza się do kilkunastu minut w Premier League.
Dla Pogoni Szczecin byłby to transfer z myślą nie tylko o najbliższym sezonie. Szczecinianie pozyskaliby młodego obrońcę po cenionej akademii, z doświadczeniem w szkockiej lidze i potencjałem sprzedażowym. Jednocześnie nie byłby to ruch pozbawiony ryzyka. Dorrington potrzebowałby czasu na poznanie Ekstraklasy i udowodnienie, że potrafi regularnie grać w zespole mającym wysokie ambicje. Jego piłkarskie CV wygląda ciekawie, ale pamiętajmy o tym, że mówimy o graczu, który nie miał ostatnio pewnego miejsca w angielskim czwartoligowcu. To może być intrygujący, ciekawy angaż albo totalne nieporozumienie.



