Miroslav Koubek ogłosił 26-osobową kadrę reprezentacji Czech na mistrzostwa świata 2026. Czesi wracają na mundial po 20 latach przerwy — ostatni raz grali na tym turnieju w 2006 roku. Na liście są m.in. Patrik Schick, Tomáš Souček, Ladislav Krejčí, Adam Hložek, Vladimír Coufal, Matěj Kovář, Lukáš Provod i Pavel Šulc. Najmocniej rzuca się jednak w oczy obecność aż dziesięciu zawodników Slavii Praga, czyli mistrza Czech. Koubek postawił na sprawdzony trzon, doświadczenie i piłkarzy, którzy przeprowadzili reprezentację przez baraże z Irlandią oraz Danią.
Kadra Czech na MŚ 2026
Bramkarze
- Lukáš Horníček — SC Braga
- Matěj Kovář — PSV Eindhoven
- Jindřich Staněk — Slavia Praga
Obrońcy
- Vladimír Coufal — TSG Hoffenheim
- David Douděra — Slavia Praga
- Tomáš Holeš — Slavia Praga
- Robin Hranáč — TSG Hoffenheim
- Štěpán Chaloupek — Slavia Praga
- David Jurásek — Slavia Praga
- Ladislav Krejčí — Wolverhampton
- Jaroslav Zelený — Sparta Praga
- David Zima — Slavia Praga
Pomocnicy
- Lukáš Červ — Viktoria Pilzno
- Vladimír Darida — Hradec Králové
- Lukáš Provod — Slavia Praga
- Michal Sadílek — Slavia Praga
- Hugo Sochůrek — Sparta Praga
- Alexandr Sojka — Viktoria Pilzno
- Tomáš Souček — West Ham United
- Pavel Šulc — Olympique Lyon
- Denis Višinský — Viktoria Pilzno
Napastnicy
- Adam Hložek — TSG Hoffenheim
- Tomáš Chorý — Slavia Praga
- Mojmír Chytil — Slavia Praga
- Jan Kuchta — Sparta Praga
- Patrik Schick — Bayer Leverkusen
Oczywistym liderem w ataku pozostaje Patrik Schick. Napastnik Bayeru Leverkusen od lat jest piłkarzem, od którego w czeskiej reprezentacji oczekuje się konkretu pod bramką. Gdy jest zdrowy i w rytmie, daje Czechom jakość wykończenia, której nie da się łatwo zastąpić. Czechy Koubka mają być twarde, dobrze zorganizowane i skuteczne w momentach, które same sobie wypracują. Przy takim modelu Schick jest kluczowy. Obok niego są Adam Hložek, Tomáš Chorý, Mojmír Chytil i Jan Kuchta, więc selekcjoner ma kilka różnych profili do gry z przodu.
Tomáš Souček pozostaje najbardziej doświadczonym zawodnikiem tej kadry. Pomocnik West Hamu ma 89 występów w reprezentacji i trudno sobie wyobrazić czeski środek pola bez jego fizyczności, gry w powietrzu oraz zagrożenia przy stałych fragmentach. Drugą bardzo ważną postacią jest Ladislav Krejčí. Obrońca Wolverhampton ma być jednym z liderów defensywy i zawodnikiem, który pasuje do tego, jak Czesi chcą grać na mundialu. W kadrze są też Coufal, Holeš, Zima, Hranáč czy Douděra, więc Koubek ma z czego układać linię obrony.
Slavia Praga mocno zaznacza obecność
Dziesięciu piłkarzy Slavii Praga w 26-osobowej kadrze to bardzo mocny sygnał. W kadrze znaleźli się Jindřich Staněk, David Douděra, Tomáš Holeš, Štěpán Chaloupek, David Jurásek, David Zima, Lukáš Provod, Michal Sadílek, Tomáš Chorý i Mojmír Chytil. To może i powinien być atut. Przy krótkim turnieju selekcjonerzy często szukają automatyzmów. Czechy nie posiadają kadry pełnej gwiazd z największych klubów Europy, ale mają stabilny krajowy rdzeń i kilku piłkarzy ogranych w mocnych ligach.
Ciekawie wygląda obecność Vladimíra Daridy. 35-letni pomocnik Hradca Králové wraca na duży turniej jako zawodnik z ogromnym doświadczeniem. Na drugim biegunie jest Hugo Sochůrek. 17-letni pomocnik Sparty Praga jest najmłodszym zawodnikiem w tej kadrze. To odważny wybór Koubka, ale też sygnał, że selekcjoner nie zamknął listy wyłącznie na bezpieczne nazwiska.
Kogo zabrakło w kadrze Czech?
Poza finalną kadrą znaleźli się m.in.:
- Pavel Bucha — poza kadrą
- Tomáš Ladra — poza kadrą
- Christophe Kabongo — poza kadrą
- Vítězslav Jaroš — poza kadrą
- Antonín Kinský — poza kadrą
- Matěj Vydra — poza kadrą
- Václav Černý — poza kadrą
- Ondřej Lingr — poza kadrą
- Jan Kliment — poza kadrą
Najważniejsze jest to, że wcześniejsze zestawienia z 29 zawodnikami trzeba traktować jako etap przed finalnym cięciem. W ostatecznej „26” nie ma Buchy, Ladry i Kabongo.
Grupa z Koreą Południową, Meksykiem i RPA
Czechy trafiły do grupy A. Turniej rozpoczną 12 czerwca meczem z Koreą Południową w Guadalajarze, później zagrają z Republiką Południowej Afryki w Atlancie, a fazę grupową zakończą spotkaniem z Meksykiem w Mexico City. To grupa bez absolutnego giganta, ale też bez meczu, który można potraktować jak formalność. Meksyk będzie miał przewagę gospodarza i ogromne wsparcie trybun. Korea Południowa będzie niebezpiecznym rywalem, a i RPA może zaskoczyć. Po 20 latach przerwy samo uczestnictwo jest ważną historią, ale ta grupa wygląda tak, że może myśleć o czymś więcej niż tylko trzech meczach.

