Carlos Queiroz ogłosił 26-osobową kadrę reprezentacji Ghany na mistrzostwa świata 2026. „Czarne Gwiazdy” pojadą na turniej mocno osłabione. Największą stratą jest brak Mohammeda Kudusa, który nie zdążył wrócić do zdrowia po urazie uda. Poza kadrą znalazł się także Mohammed Salisu, a już na ostatnim etapie przygotowań wypadł Alexander Djiku. Jego miejsce zajął Derrick Luckassen. Na liście są m.in. Thomas Partey, Jordan Ayew, Iñaki Williams, Antoine Semenyo, Kamaldeen Sulemana, Abdul Fatawu Issahaku, Gideon Mensah, Alidu Seidu i Baba Abdul Rahman.
Kadra Ghany na MŚ 2026
Bramkarze
- Lawrence Ati-Zigi — St. Gallen
- Benjamin Asare — Hearts of Oak
- Joseph Anang — St. Patrick’s Athletic
Obrońcy
- Baba Abdul Rahman — PAOK
- Gideon Mensah — Auxerre
- Marvin Senaya — Auxerre
- Alidu Seidu — Rennes
- Abdul Mumin — Rayo Vallecano
- Jerome Opoku — İstanbul Başakşehir
- Jonas Adjetey — Wolfsburg
- Kojo Oppong Preprah — Nice
- Derrick Luckassen — Pafos FC
Pomocnicy
- Elisha Owusu — Auxerre
- Thomas Partey — Villarreal
- Kwasi Sibo — Real Oviedo
- Augustine Boakye — Saint-Étienne
- Caleb Yirenkyi — FC Nordsjælland
- Abdul Fatawu Issahaku — Leicester City
- Kamaldeen Sulemana — Atalanta
Napastnicy
- Christopher Bonsu Baah — Al-Qadsiah
- Ernest Nuamah — Olympique Lyon
- Antoine Semenyo — Manchester City
- Brandon Thomas-Asante — Coventry City
- Prince Kwabena Adu — Viktoria Pilzno
- Iñaki Williams — Athletic Club
- Jordan Ayew — Leicester City
Kudus największą stratą Ghany
Brak Mohammeda Kudusa to najważniejsza informacja przy tej kadrze. Piłkarz Tottenhamu nie doszedł do siebie po urazie uda, którego nabawił się jeszcze w styczniu. Początkowo zakładano, że wróci wcześniej, ale rehabilitacja się przeciągnęła i Queiroz nie mógł uwzględnić go w kadrze. Dla Ghany to bardzo duży cios. Kudus jest jednym z niewielu piłkarzy tej reprezentacji, którzy potrafią samodzielnie zmienić mecz. Daje drybling, siłę, uderzenie z dystansu i grę między liniami. Bez niego większa odpowiedzialność spadnie na Parteya, Semenyo, Iñakiego Williamsa, Fatawu Issahaku i Jordana Ayewa.
Ghana straciła też Alexandra Djiku. Obrońca doznał urazu ścięgna podkolanowego, dlatego Queiroz musiał dokonać zmiany już na końcówce przygotowań. W jego miejsce powołany został Derrick Luckassen z Pafos FC. To ważna korekta. Djiku miał być jednym z najbardziej doświadczonych ludzi w defensywie, a jego brak komplikuje plan na grupę z Anglią i Chorwacją. Luckassen daje dodatkową opcję na środku obrony, ale będzie musiał szybko wejść w zespół. Czasu na spokojne wprowadzenie praktycznie nie ma.
W środku pola najważniejszym nazwiskiem pozostaje Thomas Partey. Pomocnik Villarreal jest jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy Ghany i przy braku Kudusa jego rola jeszcze rośnie. W ofensywie najwięcej zależeć będzie od Jordana Ayewa, Iñakiego Williamsa i Antoine’a Semenyo. Ayew pozostaje jednym z liderów tej reprezentacji. Iñaki Williams daje szybkość oraz pracę bez piłki. Do tego dochodzą Ernest Nuamah, Kamaldeen Sulemana, Fatawu Issahaku i Christopher Bonsu Baah, więc Queiroz nadal ma z czego układać atak. Problem w tym, że nie ma już zawodnika o profilu Kudusa.
Warty odnotowania jest także powrót Baby Abdula Rahmana. Lewy obrońca był w kadrze na mundialu w 2022 roku, później przez dłuższy czas nie był stałym elementem reprezentacji, ale Queiroz zdecydował się po niego sięgnąć.
Kogo zabrakło w kadrze Ghany?
Poza kadrą znaleźli się m.in.:
- Mohammed Kudus — kontuzja
- Mohammed Salisu — kontuzja
- Alexander Djiku — kontuzja
- André Ayew — poza kadrą
- Tariq Lamptey — poza kadrą
- Daniel Amartey — poza kadrą
- Majeed Ashimeru — poza kadrą
- Abdul Salis Samed — poza kadrą
Największy ciężar mają absencje Kudusa, Salisu i Djiku. Brak André Ayewa też jest symboliczny, bo to jeden z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy Ghany ostatnich kilkunastu lat. Queiroz postawił jednak na młodszy i bardziej dynamiczny zestaw.
Ghana w grupie z Panamą, Anglią i Chorwacją
Ghana trafiła do grupy L. Turniej rozpocznie 17 czerwca meczem z Panamą w Toronto. Później zagra z Anglią i Chorwacją. To trudny układ, ale pierwszy mecz daje „Czarnym Gwiazdom” realną szansę na dobry start. Jeśli Ghana chce myśleć o awansie, musi zapunktować z Panamą. Anglia będzie jednym z faworytów turnieju, a Chorwacja od lat pokazuje, że na mundialach mierzy wysoko. Przy takich rywalach brak Kudusa i osłabienia w obronie mogą ważyć bardzo dużo.
Ghana nie jedzie na mundial w idealnym składzie. Ma jednak Parteya, Semenyo, Iñakiego Williamsa, Jordana Ayewa, Fatawu Issahaku i kilku zawodników, którzy mogą wykorzystać turniej jako trampolinę, by pokazać swój potencjał całemu światu.

