Arka Gdynia rozmawia z nowym trenerem

Arka Gdynia szuka trenera na kolejny sezon. Według informacji Tomasza Włodarczyka z Meczyki.pl, jednym z kandydatów do przejęcia zespołu jest Dawid Szulczek. 36-letni szkoleniowiec pracuje obecnie w Rakowie Częstochowa jako asystent Łukasza Tomczyka, ale niewykluczone, że już po kilku miesiącach opuści klub spod Jasnej Góry.

Arka Gdynia lubi częstochowskie klimaty…

Dawid Szulczek na szerokie wody wypłynął pracą z Wartą Poznań, z którą długo notował „wyniki ponad stan” w PKO BP Ekstraklasie. Współpraca z Zielonymi sprawiła, że w pewnym momencie łączono go z Rakowem Częstochowa, gdzie miał zastąpić Marka Papszuna. Ostatecznie w klubie postawili na Dawida Szwargę, a Szulczek dalej pracował w Poznaniu. Warta znacząco pogorszyła wyniki — co doprowadziło zresztą do degradacji. Młody trener w sierpniu 2024 roku przyjął propozycję poprowadzenia Ruchu Chorzów, jednak oczekiwania okazały się większe niż efekty. Tym sposobem Szulczek znów szukał nowej pracy, a od początku 2026 roku był (jest) asystentem najpierw Łukasza Tomczyka, a ostatnio Dawida Kroczka w Rakowie Częstochowa.

REKLAMA

Teraz może jednak znów dostać własną drużynę. Arka po bardzo trudnym sezonie musi uporządkować nie tylko kadrę, ale też pomysł na prowadzenie zespołu. Gdynianie w trakcie rozgrywek pożegnali Dawida Szwargę, a końcówkę sezonu powierzono Dariuszowi Banasikowi. To był ruch typowo ratunkowy — trener z doświadczeniem, konkretnym warsztatem i zadaniem na tu i teraz. Latem klub może jednak szukać rozwiązania dłuższego niż tylko gaszenie pożaru.

Dawid Szulczek pasowałby do takiego planu

Warta pod jego wodzą nie grała efektownie, ale była dobrze zorganizowana, trudna do złamania i świadoma własnych ograniczeń. Dla Arki, która po powrocie na najwyższy poziom szybko zderzyła się z brutalnością ligi, to może być istotny argument. Nie można jednak udawać, że to kandydatura bez znaków zapytania. Ostatni samodzielny etap Szulczka, czyli praca w Ruchu Chorzów, nie zakończył się sukcesem. Klub rozwiązał z nim umowę za porozumieniem stron w sierpniu 2025 roku.

Dla Arki najważniejsze jest dziś pytanie, czego naprawdę szuka. Jeśli w Gdyni chcą kogoś, kto poukłada strukturę gry, ograniczy chaos i da zespołowi wyraźne zasady, Szulczek wygląda logicznie. Jego najmocniejszą stroną zawsze była organizacja, praca nad detalami i umiejętność budowania drużyny bez wielkich gwiazd. Według wspomnianego Tomasza Włodarczyka Arka Gdynia rozmawiała z Dawidem Szulczkiem i to on wydaje się najmocniejszym kandydatem do przejęcia zespołu po spadku. Czy taki scenariusz jest przesądzony? Absolutnie nie. W klubie z pewnością rozważają różne opcje i wkrótce podejmą decyzję co dalej. Prawda jest taka, że w Arce będą chcieli się odbudować po ostatnim trudnym czasie, a podobne plany ma także Szulczek, który potrzebuje sukcesu, by poprawić swoje notowania na giełdzie trenerskiej.

Okładka książki Droga na Mundial

AUTOREKLAMA

Napisaliśmy własną książkę!

48 reprezentacji, 48 historii i futbol w stylu Mistrzów Polski.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ