Wróciła Eliteserien. Pierwsze niespodzianki na inaugurację sezonu

Po miesiącach oczekiwania do gry wróciła norweska ekstraklasa, Eliteserien. Już w pierwszej kolejce czekały nas pierwsze niespodzianki. Kristiansund typowane do spadku pokonało u siebie wielkie Brann, a Jens Hjertø-Dahl na inaugurację sezonu skompletował hat-tricka w spotkaniu z Fredrikstad.

Ham-Kam pokonuje mistrza na inaugurację sezonu

Pierwszy mecz tegorocznej Eliteserien rozegrany został w Hamar, gdzie HamarKameratene podejmowali u siebie obecnych mistrzów, Vikinga Stavanger. Goście przyjechali do Hamar pewni siebie, gdyż okres przygotowawczy mieli udany, a HamKam wyraźnie w okresie przedsezonowym sobie nie radził. Mecz ten pokazał jednak, że forma przedsezonowa nie zawsze oznacza powodzenie na start rozgrywek. Piłkarze HamKam zadali dwa szybkie ciosy w 36. i 38. minucie i wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Gianni Stennsnes zdobył bramkę kontaktową przed zejściem na przerwę, jednak to nie wystarczyło nawet na remis. Piłkarze HamKam w drugiej połowie obronili rezultat z pierwszej i sprawili prawdziwą niespodziankę na start sezonu.

REKLAMA

Molde pokonuje rywala w hicie kolejki

Na zakończenie soboty z Eliteserien czekał nas prawdziwy szlagier w postaci derbów Molde-Rosenborg. Obie drużyny przed startem sezonu to były dwa duże znaki zapytania. Rosenborg w tym spotkaniu wyglądał jednak tragicznie, a nowa odmiana Molde mogła się bardzo podobać kibicom. Emil Breivik będący w szczytowej formie wyprowadził Molde na prowadzenie, a kropkę nad i postawił Eirik Hestad. Zespół Martina Falka pokonał bezradnych rywali 2-0. Albert Posiadała całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.

Kristiansund sprawiło sensacje u siebie. Brann poległo na otwarcie sezonu

Najciekawszy mecz tej kolejki oglądaliśmy bez wątpienia w Kristiansund. Gospodarze otworzyli wynik spotkania już w 3. minucie, gdy po rzucie karnym na prowadzenie wyprowadził ich Mustapha Isah. Przed zejściem do szatni jednak arbiter podyktował kolejną jedenastkę, tym razem dla Brann. Również ta piłka wpadła do siatki a wynik spotkania wyrównał Joachim Soltvedt. W 65. minucie to Brann wyszło na prowadzenie za sprawą Bårda Finne, i wydawało się, że gością udało się odwrócić losy spotkania i utrzymać prowadzenie do końca. Wtedy pojawił się jednak fenomenalny Promise Meliga, który w 84. i 93. minucie pokonał Mathiasa Dyngelanda dając KBK zwycięstwo. Przypomnijmy, że jeszcze nie dawno zespół Brann grał w Lidze Europy.

Vaalerenga z pierwszym zwycięstwem w sezonie. Przeciętne spotkanie na Intility Arena

Na wschodzie Oslo Vaalerenga podejmowała u siebie Sandefjord. Nie było to jednak nadzwyczajne spotkanie. Gospodarze zadali szybki cios wychodząc na prowadzenie w 3. minucie spotkania, i to by było na tyle. Sandefjord wyglądał jednak lepiej na boisku, ale piłka za nic nie chciała wpaść do bramki. Goście spudłowali nawet rzut karny. Mecz ten był jednak szczególny pod innym względem. W Eliteserien zadebiutował Gabriel Rajkovic. Chłopak który ma zaledwie 15 lat i 20 dni. Stał się on tym samym najmłodszym zawodnikiem który kiedykolwiek wystąpił w norweskiej ekstraklasie. Gdyby tego było mało, chłopak o tak młodym wieku nosi u stołecznych numer 9 na plecach. Niecodziennie daje się taką odpowiedzialność tak młodemu zawodnikowi.

Krzysztof Bąkowski z czystym kontem dla KFUM Oslo

Na Ekeberg w Oslo KFUM podejmowało u siebie IK Start, powracające do Eliteserien po wieu latach. W tym spotkaniu w ligowych rozgrywkach dla stołecznych zadebiutował również Krzysztof Bąkowski, wypożyczony z Lecha Poznań. Bąkowski już w pierwszym spotkaniu zachował czyste konto, a jego drużyna wygrała 2-0. Start w tym spotkaniu nie pokazał praktycznie nic, a mecz dla KFUM Oslo rozstrzygneli Teodor Haltvik i Rasmus Eggen Vinge.

Lillestrøm kontynuuje passę meczów bez porażki

W pierwszej kolejce czekało nas również starcie benjaminków. Aalesunds FK podejmowało u siebie Lillestrøm SK, które w zeszłym sezonie nie przegrało żadnego meczu w OBOS-Ligaen. Spotkanie dla gospodarzy rozpoczeło się świetnie, gdy już w 6. minucie młoda gwiazda, czyli Kristian Lonebu wyprowadził ich na prowadzenie. 12 minut później jednak stan spotkania wyrównał Felix Va. Goście poszli za ciosem, gdy w drugiej połowie dwie decydujące bramki strzelił Thomas Lehne Olsen, dając tym samym Lillestrøm pierwsze trzy punkty.

Jens Hjertø-Dahl z hat-trickiem.

Kolejkę zakończyliśmy w Tromsø, gdzie gospodarze podejmowali u siebie Fredrikstad. Wydawało się, że będzie to wyrównane spotkanie, ale tego co tam się stało nie spodziewał się nikt. Tutaj nie trzeba się rozpisywać. Fredrikstad zostało zmiecione z boiska przez jednego chłopa. Jens Hjertø-Dahl pokonał bramkarza Fredrikstad aż trzy razy, a do tego jedną bramkę dołożył jeszcze Heine Larsen. Tromsø w tym roku wygląda wyjątkowo groźnie i po pierwszej kolejce prowadzi w tabeli Eliteserien.

W ten weekend miało również zostać rozegrane spotkanie między Bodo/Glimt i Sarpsborgiem 08. Jednak przez udział gigantów z północy w LM to spotkanie zostało przełożone. Nowy termin nie jest jeszcze znany.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    145,364FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ