Wielki sukces Medvedeva w Dubaju. Czy Rosjanin zdąży dotrzeć na Indian Wells? 

Były lider światowego rankingu – Danil Medvedev odniósł dwa dni temu duży sukces, wygrywając turniej rangi ATP 500. I jest to naprawdę duży sukces, ponieważ w końcu, po dwudziestu dwóch tytułach zdobywanych w różnych miastach, zdołał powtórzyć sukces w Dubaju i przełamał tę niecodzienną passę. 

Po zwycięstwach nad Junchengiem Shangiem, Stanem Wawrinką, Jensonem Brooksby’m oraz Felixem Auger-Aliassimem Medvedev nie musiał nawet wychodzić na finałowy pojedynek. Miał w nim podejmować Tallona Griekspoora, ale Holender z powodu kontuzji zmuszony był wycofać się z turnieju, co przypieczętowało tytuł dla Danila. Jest to dla niego drugi triumf w tym sezonie, zaraz po imprezie ATP 250 w Brisbane, gdzie pokonywał po drodze między innymi naszego reprezentanta – Kamila Majchrzaka. 

REKLAMA

I już można powiedzieć, że Medvedev zdobył w tym roku więcej tytułów niż przez ostatnie dwa lata. W sezonach 2024 i 2025 wygrał zaledwie jeden turniej – kilka miesięcy temu w Kazachstańskiej stolicy. Teraz jednak zapisał się na kartach tenisowej historii jako trzeci zawodnik, który zdobył przynajmniej dwa dubajskie tytuły. Pozostałymi tenisistami, którzy mogą pochwalić się tym osiągnięciem są: Roger Federer (8 tytułów) oraz Novak Djokovic (5 tytułów). 

A w ramach ciekawostki można dodać, że Medvedev przełamał swoją passę turniejów wygranych w dwudziestu dwóch różnych miastach 28 lutego, czyli identycznie jak Djokovic w 2010 roku, który wygrywając tytuł w Dubaju również zakończył swoją passę wygranych w różnych turniejach (16). 

Czy Medvedev zdąży na Indian Wells? 

W związku z napiętą sytuacją polityczną na Bliskim Wschodzie problemem może być teraz dla Danila Medvedeva wydostanie się z kraju, ponieważ z powodu napiętej sytuacji politycznej i ataków rakietowych na Dubaj Zjednoczone Emiraty Arabskie zamknęły swoją przestrzeń powietrzną. W związku z tym wszyscy, łącznie z tenisistami tam przebywającymi mają duży problem powrotem do domu. Albo, tak jak w przypadku Medvedeva, Griekspoora, Rubleva i kilku innych zawodników, którzy grali w końcowej fazie turnieju – problem z dostaniem się na kolejną imprezę sezonu: Indian Wells. 

“Przestrzeń powietrzna jest zamknięta. Nikt nie wie, kiedy będziemy mogli wylecieć. Nie wiadomo, ile to potrwa, długo, czy nie. Na razie po prostu czekamy”. – mówił wczoraj Danil w filmie opublikowanym na platformie X. 

Dziś również swoje stanowisko w sprawie przedstawiła sama organizacja ATP, której komunikat brzmi tak – ATP uważnie monitoruje rozwijającą się sytuację na Bliskim Wschodzie i pozostaje w stałym kontakcie z naszymi zawodnikami, ich sztabami oraz odpowiednimi lokalnymi władzami. 

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan naszych zawodników, pracowników oraz personelu turniejowego są naszym priorytetem. Potwierdzamy, że niewielka liczba zawodników i członków zespołów pozostaje w Dubaju po zakończeniu niedawnego turnieju ATP 500. Oni oraz ich zespoły są zakwaterowani w oficjalnych hotelach turniejowych, gdzie ich bieżące potrzeby są w pełni zabezpieczane. 

Pozostajemy w bezpośrednim kontakcie z osobami, których sytuacja dotyczy, a także z organizatorami turnieju i doradcami ds. bezpieczeństwa. Na obecnym etapie kwestie podróży podlegają stałej ocenie, zgodnie z funkcjonowaniem linii lotniczych oraz oficjalnymi wytycznymi. Będziemy nadal zapewniać odpowiednie wsparcie, aby zawodnicy i ich zespoły mogli bezpiecznie opuścić miejsce pobytu, gdy tylko pozwolą na to warunki. Będziemy na bieżąco analizować rozwój sytuacji i przekazywać aktualizacje w stosownym czasie.” 

Pierwszy w tym roku turniej rangi ATP Masters 1000 w Indian Wells rozpocznie się już za dwa dni, a zatem tenisiści mają już naprawdę niewiele czasu, aby dotrzeć do Kalifornii i przygotować się do startu. Czy im się to uda? Tego dowiemy się już niedługo. 

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    144,700FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ