Piast Gliwice kończy serię Cracovii. Rezerwowi okazali się kluczem

Ostatnie pięć bezpośrednich starć? 5 remisów. Trzy bezbramkowe, dwa razy 1:1. Cracovia i Piast Gliwice w ostatnich sezonach lubiły dzielić się punktami, ale w piątkowy wieczór żadna z drużyn kompletem by nie pogardziła. Gospodarze uciekali, goście gonili, a na końcu przegonili.

Sama Cracovia ostatnie trzy swoje spotkania ligowe kończyła z jednym oczkiem. Na boisku swojego obiektu zdecydowanie chciała wygrać, aby chociaż na chwilę wspiąć się na pozycję wicelidera PKO BP Ekstraklasy.

Piast Gliwice niezbyt jej przeszkadzał w realizowaniu celu. A przynajmniej nie zagrażał bramce Sebastiana Madejskiego. Bramkarz Pasów dwa razy był zmuszony do interwencji, choć trudno lecące w jego stronę piłki nazwać pełnoprawnymi strzałami. Lepiej Gliwiczanie radzili sobie w defensywie, gdzie bardzo solidnie wyglądał Juande Rivas. Cracovia mimo przewagi w posiadaniu piłki miała trochę problemów z kreowaniem sobie szans bramkowych. Po pierwsze – Bosko Sutalo i Mauro Perković grający na bokach obrony niezbyt często decydowali się na pojedynki w bocznych strefach boiska. Braki ofensywne skutkowały niewykorzystywaniem skrzydeł, przy jednoczesnym zamknięciu środkowej strefy przez rywali. Wrzutki z boku niewiele dawały, bo Pau Sans do wieżowców nie należy, a więc i o wygranie główki z rosłym Jakubem Czerwińskim było trudno.

Gola przyniósł dopiero dobrze rozegrany wrzut z autu. Piłka powędrowała na głowę Gustava Henrikssona, ten odbił ją za siebie, a Dijon Kameri tylko dostawił wewnętrzną część stopy. Strzał Austriaka nie dał szans Frantiskowi Plachowi na skuteczną interwencję.

Prócz tego gospodarze tylko raz groźniej zaatakowali bramkę Słowaka. Wyższe wyjście Piasta spowodowało, że za plecami stoperów zrobiło się mnóstwo miejsca. Wykorzystał to Sans, któremu świetnie piłkę dostarczył długim podaniem Oskar Wójcik. Hiszpan jednak okradł swojego kolegę z kapitalnej asysty, gdyż najpierw źle się z piłką zabrał, a później nieczysto trafił ją przy próbie strzału.

Zmiennicy na topie

Podopieczni Daniela Myśliwca mieli spore problemy z odnalezieniem się przy ulicy Kałuży. Gra im się zbytnio nie kleiła, ataki najczęściej paliły na panewce. Nie zgadzał się też wynik. Z pomocą przyszedł jednak Wójcik, który przy jednej z niewielu wrzutek rywala – będąc we własnym polu karnym – użył rąk w nieprzepisowy sposób, a ofiarą pchnięcia został Leandro Sanca. German Barkovskiy tej dogodnej okazji nie zmarnował.

Gliwiczanie chcieli pójść za ciosem, a nawet mieli chrapkę na drugiego karnego. Sędzia Szczerbowicz nie wycenił jednak kontaktu w polu karnym Sutalo z Grzegorzem Tomasiewiczem na faul. Przez dłuższy czas wynik był w stanie zawieszenia. Można było myśleć, że po raz kolejny mecz zakończy się remisem. Nie zdziwiłoby to przecież nikogo.

Całe szczęście dla widowiska nie tylko białoruski napastnik Piasta okazał się jokerem. Luka Elsner też miał na ławce bramkostrzelnego zmiennika i nie zawahał się go użyć. Martin Minchev po dalekim rzucie wolnym wygrał pojedynek o piłkę z Edu Twumasim i skierował piłkę do bramki Placha. Pasy znów były bliżej trzech punktów, jednak znów Piastunki nie zaprzestały poszukiwania gola. Piłka przed końcem meczu jeszcze raz zatrzepotała w siatce. Po wrzucie z autu piłka spadła pod nogi Jorge Felixa, a Hiszpan dobrze wiedział, co z tym faktem zrobić.

Końcówka zwiastowała więc otwartą grę. Najpierw zaatakowała Cracovia – Ajdin Hasić z dystansu postraszył Placha, a Minchev nie trafił swoim strzałem w bramkę. Więcej precyzji mieli za to przyjezdni. Oskar Leśniak dograł wzdłuż bramki, a Michał Chrapek (dwaj zmiennicy) jak rasowy napastnik wykończył akcję szczupakiem. Na stadionie tylko sektor gości się cieszył.

Wynik do końca się już nie zmienił. Remis w ostatniej minucie meczu mógł uratować Mateusz Tabisz, ale bohaterem został Plach. Piast Gliwice oddala się od strefy spadkowej, a Cracovia kończy swoją serię bez porażki.

Cracovia – Piast Gliwice 2:3 (Kameri 39′, Minchev 76′ – Barkovskiy 55′, Felix 82′, Chrapek 88′)

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img