Radomiak Radom dopiął hitowy powrót na polskie boiska

Przed tygodniem informowaliśmy o bliskim angażu w Radomiu, jednak ligowi rywale nie zamierzali odpuścić. Luquinhas był kuszony – według doniesień medialnych m.in. przez Wisłę Płock i Cracovię. Ostatecznie jednak to Radomiak będzie nowym pracodawcą Brazylijczyka, doskonale znanego z gry w Legii Warszawa.

Luquinhas w Polsce kojarzony jest głównie jako skrzydłowy schodzący do środka oraz zawodnik kreatywny w ostatniej tercji boiska. Z doniesień medialnych wynika też, że Feio widzi go nie tylko na skrzydle, lecz również jako ofensywnego pomocnika. To istotne, bo w Ekstraklasie jego wartość rośnie wtedy, gdy może grać w kilku strefach i daje trenerowi elastyczność ustawienia. Luquinhas był ważną postacią w Legii, później wyjechał do MLS, a następnie jego kariera zaczęła falować. W Santa Clarze tylko dwa razy wychodził w podstawowym składzie w meczach ligowych. 209 minut spędzonych na boisku mówi zresztą wszystko o jego pozycji w zespole.

REKLAMA

Paradoksalnie piłkarz „wypychany” ze średniaka ligi portugalskiej może okazać się dużym wzmocnieniem Radomiaka Radom. Brazylijczyk pokazał w Legii Warszawa, że odpowiada mu styl Ekstraklasy. Luquinhas należy do tych zawodników, którzy potrafią błyszczeć w polskiej lidze, a później „odbijać się” od innych rynków. Gonçalo Feio zna atuty 29-latka, a sam zawodnik jest dostępny w okazyjnej cenie. To może być jeden z hitów zimowego okienka transferowego w Ekstraklasie. Inne kluby ściągają graczy o wyższej wartości rynkowej i płacą więcej za transfery. Luquinhas jest, jaki jest – ale na poziomie Ekstraklasy wciąż powinien być zawodnikiem z górnej półki.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,670FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ