REKLAMA

Villarreal CF — powalczyć o kolejne trofea

Pod wodzą Unaia Emery’ego ekipa Żółtej Łodzi Podwodnej przeżywa magiczny okres. W 2021 roku Villarreal sięgnął po Ligę Europy. Rok później marsz w Lidze Mistrzów zakończył na półfinale, po drodze eliminując wielki Bayern. Były to osiągnięcia tyleż imponujące, co nieoczekiwane. W tym roku także nie należy stawiać Villarrealu w roli faworytów. Nie zmienia to faktu, że ta drużyna znów może nas wszystkich zaskoczyć.

Villarreal zaliczył bardzo udany okres przygotowawczy

Stabilizacja po hiszpańsku

Jak większość klubów LaLiga, Villarreal nie miał możliwości, by szaleć na rynku transferowym. W momencie pisania tego tekstu najgłośniejszym transferem klubu okazał się 36-letni Jose Luis Morales. Mówimy tu jednak o zawodniku, który pod koniec zeszłej kampanii w barwach spadającego Levante zaliczał spektakularne występy, a sezon zakończył z 13 bramkami i 7 asystami. Z jego przenosinami do Villarrealu wiązały się zresztą niemałe kontrowersje. Morales jest ważnym zawodnikiem w historii Levante, byłym kapitanem zespołu i deklarował, że bez względu na wszystko zostanie w klubie — czas zweryfikował te słowa. Nie zmienia to faktu, że jeśli tylko utrzyma sportową formę, to okaże się dla Unaia Emery’ego bezcennym wzmocnieniem. Klub bardzo potrzebował bramkostrzelnego napastnika.

Pierwszą bramkę w nowych barwach Morales zdobył w sparingu przeciwko… Levante

Poza tym transferem mercato w wykonaniu Villarrealu nie było spektakularne. Z większych nazwisk ekipę opuścili Moi Gomez i Serge Aurier. Do drużyny z kolei po wielu latach wrócił Pepe Reina, będzie on jednak pełnił rolę rezerwowego. Nie znaczy to jednak, że jeszcze coś ciekawego z udziałem Żółtej Łodzi Podwodnej się nie wydarzy. Klub wciąż walczy o kolejne wypożyczenie Giovaniego Lo Celso, plotki głoszą też o zainteresowaniu Ndombele. Z klubu może z kolei odejść młody reprezentant Hiszpanii, 19-letni Yeremy Pino. Zainteresowany utalentowanym pomocnikiem jest Arsenal. Tutaj jednak musi zostać złożona odpowiednia oferta, Villarreal oczekuje za swojego zawodnika 40-50 mln €.

Zaskoczyć w Europie i w lidze

Niedawne popisy Villarrealu w europejskich pucharach mogły nieco zatrzeć problemy, z jakimi ta ekipa borykała się na krajowym podwórku. Drugi raz z rzędu Villarreal zakończył ligowe zmagania na 7. miejscu, a więc ostatnim dającym miejsce w europejskich pucharach. O ile jednak dzięki triumfowi w Lidze Europy drużyna Emery’ego mogła pokazać się z zeszłym roku w Lidze Mistrzów, o tyle tym razem czekają ją zmagania w Lidze Konferencji Europy. Najpierw trzeba się rzecz jasna dostać do fazy pucharowej tych rozgrywek, nikt jednak nie wyobraża sobie scenariusza, w którym Hiszpanie nie radzą sobie w dwumeczu z Hajdukiem Split. Biorąc pod uwagę, jakim specjalistą od europejskich pucharów jest Unai Emery, Żółta Łódź Podwodna może w tych rozgrywkach zamieszać. Zwłaszcza że za Villarrealem bardzo obiecujący okres przygotowawczy.

Drużyna Emery’ego okres przygotowawczy zakończyła zwycięstwem nad Interem

Zachwycająca w Europie drużyna w ligowych rozgrywkach grała poprzednim razem w kratkę. Po zwycięskim dwumeczu z Juventusem w Lidze Mistrzów potrafiła przegrać dwa mecze z rzędu: ze słabiutkim Cadizem i spadkowiczem Levante. Takich niezrozumiałych wyników na przestrzeni sezonu było więcej i właśnie w spotkaniach z teoretycznie słabszymi rywalami Villarrealowi uciekła szansa na wyższe miejsce w tabeli. Dość powiedzieć, że do strefy Ligi Europy zabrakło trzech punktów.

Ustabilizować formę

Przed ekipą z prowincji Castellon stoi zatem niełatwe zadanie. Do ciekawej dla oka gry trzeba dorzucić większą regularność w lidze. Jeśli to się powiedzie, będzie można dopisać kolejny udany rozdział przygody Unaia Emery’ego z Żółtą Łodzią Podwodną. Zwłaszcza w pierwszej części sezonu może okazać się to trudne, gdyż domowy obiekt Villarrealu znajduje się obecnie w przebudowie. Modernizacja Estadio de la Ceramica ma się zakończyć pod koniec roku. Do tego czasu drużyna będzie rozgrywać swoje domowe mecze na stadionie Levante w Walencji.

Przebudowa Estadio de la Ceramica przebiega pełną parą

Drużyna traci więc na pewien czas swoich kibiców, nie straciła jednak swojego potencjału. To wciąż ci sami ludzie z tym samym trenerem, ekipa, z którą liczyć musi się każdy. Jeśli do atrakcyjnego futbolu prezentowanego w zeszłym sezonie Żółta Łódź Podwodna dorzuci większą regularność w punktowaniu, miejsce w TOP 6 nie powinno być problemem. Co do Ligi Konferencji — cóż, Unai Emery pewnie z przyjemnością dorzuciłby kolejne europejskie trofeum. Dotychczas jego rządy w Villarrealu były naznaczone sukcesami i kibice tej drużyny mogą marzyć o kolejnych.

REKLAMA
Mikołaj Wójcik
Mikołaj Wójcik
Football. Basketball. Formula 1. In that order.
REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

94,337FaniLubię
10,697ObserwującyObserwuj
539ObserwującyObserwuj
REKLAMA