U Milety Rajovicia bez zmian. Ciągle daleko mu do przeciętnego napastnika

2 września wszystkim kibicom Legii Warszawa spadł kamień z serca. Równo dwa miesiące temu ogłoszono, że Mileta Rajović na zasadzie rocznego wypożyczenia przenosi się do FC Midtyjlland. 27-letni Duńczyk wrócił do ojczyzny, ale dalej prezentuje fatalną skuteczność.

Trzeba oddać Rajoviciowi, że miał obiecujący początek w nowym klubie. W debiucie przeciwko Nordsjaelland zaliczył asystę przy bramce, dającej remis 2:2. Następnie w meczu pucharowym z czwartoligowym Sundby BK zanotował kolejne decydujące podanie i zdobył bramkę z rzutu karnego. Później wszystko wróciło jednak do ustawień fabrycznych.

W niedzielę Midtyjlland znów zagrało z Nordsjaelland, a trener Mike Tullberg wystawił Rajovicia w wyjściowym składzie. Mierzący prawie dwa metry napastnik swoje show rozpoczął już w 2. minucie, kiedy zmarnował dogodną okazję do przełamania. Za jego nieskuteczność zespół zapłacił wysoką cenę, bo cztery minuty później Justin Janssen po pięknym strzale zza pola karnego dał prowadzenia gospodarzom.

Mileta Rajović próbował się zrehabilitować w 31. minucie, ale uderzył niecelnie z dystansu. Nordsjaelland regularnie zagrażało bramce przyjezdnych w pierwszej połowie, oddając aż 11 strzałów, z czego siedem celnych. Bramka na 2:0 padła po rzucie rożnym. Najsprytniejszy w polu karnym był Ibrahim Adel.

Łatwiej o bramki bez Rajovicia

Szkoleniowiec gości w przerwie przeprowadził dwie zmiany. Wynik nie ulegał poprawie w pierwszych minutach drugiej odsłony, więc na kolejne korekty personalne nie trzeba było długo czekać. Mieli też trochę szczęścia, bo przeciwnicy zmarnowali dwie doskonałe szanse. Przed upływem 60. minuty boisko opuścił Rajović. W ciągu niespełna godziny gry 30 razy dotknął piłkę, ale stracił ją aż 15-krotnie. Po tym, jak zszedł z murawy, jego koledzy ruszyli odrabiania strat.

Zaczęło się od bramki samobójczej kapitana rywali, Tobiasa Salquista. Do rezultatu 2:2 doprowadził Kjell Wätjen, popisując się precyzyjnym kopnięcie piłki sprzed linii szesnastego metra. W 95. minucie bramkę na wagę trzech punktów zdobył 19-letni Sofus Johannesen, wykorzystując świetne dośrodkowanie Béniego Juniora z lewej strony. Po 13. kolejkach Superligi Wilki zajmują pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 31 punktów. Mają aż pięć oczek więcej od wicelidera rozgrywek, FC Kopenhagi. Nie przegrali jeszcze ani jednego ligowego starcia w tym sezonie.

Midtyjlland poradziło sobie bez Rajovicia, który nie strzelił gola w ósmym meczu z rzędu. Ciągle nie zdobył bramki z otwartej gry po przejściu do 4-krotnego mistrza Danii. 27-latek dopiero po raz pierwszy zagrał od początku w meczu ligowym po powrocie do Danii. Natomiast w obu dotychczasowych meczach Ligi Konferencji wybiegał w pierwszym składzie. Zdążył w nich zmarnować już dwie świetne sytuacje. Trener Tullberg był tak mocno niezadowolony z gry Rajovicia z VV St. Truiden, że postanowił go zdjąć po pierwszych 45 minutach. Póki co w fazie ligowej Midtyjlland ma tylko jeden punkt. O przełamanie w najbliższej kolejce nie będzie łatwo, bo naprzeciwko stanie Ajax.

Patryk
Patryk
Kibic najlepszego klubu w Anglii - Liverpoolu. Znam się na futbolu, jak mało kto. Komentuję mecze w SektorZ. Piszę głównie zwykłe newsy, ale najlepiej bawię się przy pisaniu publi. Drugi najlepszy dziennikarz o imieniu Patryk w Polsce, po Słowiku z KZ. Mam imię jak patron Irlandii, ale nie jestem święty.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →