Raków Częstochowa oraz inne polskie kluby w ostatnich latach z dużym zainteresowaniem spoglądają na Bałkany. Częstochowianie stale bacznie obserwują poczynania tamtejszych zawodników, a za jednego wystosowali nawet ofertę. Serwis „Sportske novosti” poinformował, że propozycję zimą od Medalików otrzymał Fran Topić, chorwacki skrzydłowy.
Raków Częstochowa latem 2024 roku pokazał, że Bałkany są terenem, na którym można nabyć solidnych zawodników, by później sprzedać ich za wielokrotność zainwestowanych pieniędzy. Dobrze ilustrują to transfery m.in. Vladana Kovacevicia czy Ante Crnaca, którzy opuścili wówczas szeregi częstochowskiej drużyny. Za golkipera zainkasowali kwotę rzędu 4 milionów euro, natomiast za ofensywnie usposobionego Crnaca aż 11 milionów euro. Ten ruch zapisał się w historii klubu jako największy transfer wychodzący.
Pion sportowy w trakcie letniej kampanii transferowej chciał nawiązać nieco do wyżej wymienionych zawodników i wypromować na rynek europejski kolejny bałkański talent – Bogdana Mirceticia. 20-latek zarówno u trenera Marka Papszuna jak i trenera Łukasza Tomczyka nie może liczyć na regularne występy, a jego rola najczęściej ogranicza się do zasiadania na ławce rezerwowych.
Raków złożył ofertę skrzydłowemu z Chorwacji
Raków Częstochowa nie zaprzestaje działań na bałkańskim rynku. Według jednego z chorwackich serwisów, Fran Topić w trakcie zimowego okienka transferowego miał otrzymać ofertę od Medalików. Propozycja ta miała opiewać na kwotę oscylującą w granicach 500 tysięcy euro, lecz 22-latek odrzucił możliwość przeprowadzki do woj. śląskiego.
Fran Topić to skrzydłowy obecnie przywdziewający trykot Dinama Zagrzeb. Chorwat w obecnym sezonie nie gra zbyt regularnie – na murawie spędził lekko ponad 900 minut. 18 występów w bałkańskim hegemonie przełożyło się na 3 trafienia oraz 4 ostatnie podania. Poprzednia kampania była dla niego nieco lepsza, bowiem strzelił 9 bramek i zanotował 7 asyst w barwach Zrinjskiego Mostaru z Bośnii i Hercegowiny.
Skrzydłowy aktualnie nie byłby zainteresowany wstąpieniem w szeregi Rakowa, lecz latem sytuacja może diametralnie ulec zmianie. Kto wie czy latem zawodnik nie zdecyduje się na taki ruch, jakby Częstochowianie stale byli chętni na taki transfer? W Dinamie nie pełni pierwszoplanowej roli, w związku z czym sprawa może być jeszcze nie zamknięta.
