Powrót syna marnotrawnego – Felipe Anderson znowu w Lazio!

Brazylijski skrzydłowy właśnie w Rzymie wypłynął na nieco szersze wody europejskiego futbolu. Po rozegraniu prawie dwustu spotkań dla Orłów, postanowił spróbować swoich sił w angielskiej Premier League. Tam szło mu przyzwoicie, w pewnym momencie jednak stracił miejsce w jedenastce młotów z Londynu. Postanowił zatem przenieść się do Porto, gdzie również nie odgrywał pierwszoplanowej roli, przez co powraca teraz do miejsca, gdzie z piłką przy nodze czuł się od zawsze najlepiej.

REKLAMA

Może i nie jest to transfer na pierwsze strony gazet, ale wierze, że Felipe jest wstanie dać Rzymianom naprawdę dużo jakości. W 177 meczach wpisał się tutaj na listę strzelców aż 34 razy, dokładając do tego 39 asyst. Te liczby są naprawdę niezłe, szczególnie, że mówimy tutaj o skrzydłowym, a nie środkowym napastniku. Pomimo lekkiej obniżki formy dalej wydaje się być przyzwoitym skrzydłowym, a co ważniejsze, Lazio nie wyda na niego fortuny. Ledwie trzy lata temu zarobili na nim 38 milionów EURO, teraz, ściągają go za… trzy miliony Euro. West Ham zagwarantował sobie co prawda 50% od kolejnego transferu, ale Lazio wykonało naprawdę kapitalną robotę. Na takim transferze nie da się stracić za wiele, zyskać można za to zawsze.

Nie wiem czy Felipe ponownie zabłyśnie w barwach Orłów, ale wiem, że może się tutaj odrodzić. To miejsce, w którym każdy kibic włoskiej piłki pamięta go doskonale, wiec ciężko jest mówić o jakiejkolwiek aklimatyzacji. Brazylijczyk może po prostu założyć buty, wejść na boisko i przypomnieć całemu światu, dlaczego kiedyś płaciło się za niego prawie 40 milionów Euro.

Prosto o Futbolu

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,602FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ