Nicola Zalewski okradziony! Polak stracił złoto

Włoski serwis „Roma Today” zamieścił informację o włamaniu do rezydencji, w której mieszka Nicola Zalewski. Do zdarzenia miało dojść w okresie Bożego Narodzenia. Póki co nie wiadomo czy rzymska policja zdołała złapać sprawców.

W ostatnim czasie do Nicoli Zalewskiego los niezbyt chce się uśmiechnąć. Polak dopiero co tłumaczył się z udziału w aferze dotyczącej rzekomego udziału w nielegalnych zakładach bukmacherskich. Znienacka dopadła go kolejna przykra sprawa. Tym razem reprezentant polski padł ofiarą włamywaczy, którzy ogołocili jego dom.

Poza „Roma Today” informacje o włamaniu do domu piłkarza potwierdził na portalu X także serwis „Roma Press”

To nie pierwszy taki przypadek

Według rzymskiej prasy z domu polskiego piłkarza zginęły kosztowności, głównie złoto i biżuteria. Złodzieje uszkodzili także okno, przez które najprawdopodobniej dostali się do budynku. Zawodnik AS Romy zadzwonił na policję zaraz po tym jak zorientował się, że został ofiarą przestępstwa. W jego domu pojawili się funkcjonariusze, którzy będą wyjaśniać szczegółowe okoliczności zdarzenia. Na ten moment mundurowi ze stolicy Włoch nie potwierdzili, że udało im się schwytać włamywaczy.

Warto odnotować, że Zalewski to nie pierwszy poszkodowany „Giallorossi”. Wcześniej do podobnych zdarzeń dochodziło w domach innych piłkarzy Romy, co może budzić pewne podejrzenia. Być może w Rzymie działa zorganizowana szajka, która specjalizuje się w atakach na rezydencje znanych piłkarzy. Wcześniej przez podobne kradzieże swój majątek tracili m.in. Edin Dżeko, Radja Nainggolan, Erik Lamela oraz Chris Smalling. Ostatni z wymienionych aż dwukrotnie był zmuszony zgłosić się na policję, gdyż w jego przypadku złodzieje nie zadowolili się pojedynczym łupem.

Damian Myszewski
Damian Myszewski
Kibic polskich reprezentacji narodowych i klubu SL Benfica. Lubię patrzeć na otaczający świat z różnych perspektyw, zaś sport uważam za cudowny wytwór ludzkiej kultury. Mam cierpliwość do Ekstraklasy, sentyment do Małyszomanii i czuję pociąg do historycznych kronik sportowych. Czym jest piękno sportu? Emocjami Tiziano Crudeliego, pasją Andrzeja Strejlaua, walecznością Tadeusza Pietrzykowskiego i wytrwałością Julii Kmiecik. Moje atuty okołosportowe to doświadczenie w roli maskotki klubowej, improwizowane komentowanie meczów podczas spotkań ze znajomymi przy Fifie i umiejętność kopania piłki wyżej niż Walduś Kiepski w odcinku “Złoty gol”. W rodzimych mediach sportowych najbardziej wkurza mnie miałkość pytań podczas konferencji PZPN-u i patocelebryci z gal MMA. Jeśli właśnie to czytasz i chcesz się skontaktować, "sportowego" maila znajdziesz poniżej. Do tego wszystkiego fan wrestlingu. Dawniej autor cyklu “Przystań Lechia”.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →