Mała wioska wyspiarzy z Curaçao się nie ostała, ale podbiła nasze serca

Analogia do jedynej wioski Galów z Asterixa i Obelixa może nie jest w 100% trafna, ale eksponuje skalę wyzwania, jakie stało przed piłkarzami Curaçao w meczu z Niemcami. Jako debiutanci na mundialu mierzyli się z europejskim potentatem, rozdrażnionym po blamażach sprzed czterech i ośmiu lat. W efekcie przegrali 1:7, ale w pewnych aspektach pozostawili pozytywne wrażenie.

Przed samymi mistrzostwami świata łatwo było poczuć sympatię do reprezentacji z archipelagu Małych Antyli. Raczej chodziło o powody pozasportowe. Przede wszystkim miała zadebiutować na mistrzostwach świata. Jednocześnie jeszcze nigdy na mundial nie dostała się drużyna z tak małego kraju, jakim jest Curaçao. Gdyby tego było mało, u jej steru znajdował się trener Dick Advocaat, który w wieku 78 lat stał się najstarszym selekcjonerem prowadzącym zespół na światowym czempionacie.

REKLAMA

Siła przyjaźni jednak w piłce nożnej o niczym nie decyduje, o czym Blue Wave przekonali się z Niemcami. Co nie znaczy, że przez całe spotkanie stanowili tylko tło.

Widmo 2018 i 2022 roku zajrzało Niemcom w oczy

Curaçao wyszło na boisko stremowane. W pierwszym kwadransie znajdowało się pod ciągłym naporem ofensywy rywala, a groźne sytuacje sypały się jak z rękawa. Najbardziej podłamującym wydarzeniem musiała być jednak szybko stracona bramka. Stało się to nieco pechowo, bo Eloy Room musiałby mieć rentgen w oczach, aby przygotować się do obrony pięknego uderzenia Felixa Nmechy.

Ale wystarczyło, że Niemcy poczuli się zbyt pewnie, a początkowa nieśmiałość zniknęła i wyspiarze zwietrzyli swoją szansę. W aspekcie wyszkolenia technicznego dorównywali swoim rywalom. Z tego starali się skorzystać. Podobać mogła się ich odwaga we wchodzeniu w pojedynki, z których zaczęli wychodzić zwycięsko. Dzięki temu oraz szybkiej progresji piłki stawiali nieosłonięte tyły Die Mannschaft na próbę. Tak właśnie doszło do szokującego wyrównania. Błyskawiczny atak zwieńczył precyzyjnym strzałem Livano Comenencia.

W tym momencie wśród podopiecznych Juliana Nagelsmanna musiały pojawić się natrętne myśli o poprzednich mundialowych rozczarowaniach. Od nich tylko zależało, czy stracą rezon kompletnie, czy wrócą do rywalizacji. Idealnie złożyło się, że niedługo po wyrównaniu sędzia zaprosił oba zespoły na przerwę na nawodnienie. To była szansa na reset.

Spójrzcie, jak zmasakrowali moje Curaçao

Z zaprogramowanym na przełamanie serii historycznych klęsk przeciwnikiem Blue Wave poradzić już sobie nie mogło. Po wznowieniu gry ponownie zostali zdominowani przez chcących ponownie wyjść na prowadzenie Niemców. Długo wychodzili z trudnych sytuacji obronną ręką, ale w końcu skapitulowali po centrze z rzutu rożnego. W tym elemencie mieli sporo problemów z upilnowaniem Niemców.

Już w drugiej części pierwszej połowy uwidoczniła się więc najważniejsza różnica między obiema drużynami – szybkość myślenia. W swoich poczynaniach nasi zachodni sąsiedzi działali o tempo szybciej, nawet jeśli nie zawsze skutecznie. To doprowadziło do rozwiązania worka z bramkami po przerwie. Drugim czynnikiem była intensywność, której wraz z upływającym czasem brakowało Curaçao coraz bardziej.

Pomimo tego bolesnego sprowadzenia do rzeczywistości zespół trenera Advocaata pokazał, że odważnych słów przed rywalizacją z Niemcami nie rzucił na wiatr. Z przyjemnością oraz pewnym uznaniem obserwowało się biorących ciężar gry na siebie Juninho Bacunę, Tahitha Chonga i Livano Comenencię. Warto wstrzymać się ze wskazywaniem wyspiarzy na pożarcie przez pojedynkami z Wybrzeżem Kości Słoniowej oraz Ekwadorem. Jedna historia z poprzedniego mundialu doskonale pokazuje, że wysoka porażka w danym meczu nie wykreśla cię ze stawki. Chodzi tu o Kostarykę, która po pogromie 0:7 z Hiszpanią była w stanie pokonać 1:0 Japonię, a potem do samego końca walczyć o awans do fazy pucharowej z… Niemcami.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ