Reprezentacja Holandii będzie musiała radzić sobie podczas Mistrzostw Świata bez Jurriëna Timbera. Według informacji podanych przez KNVB obrońca nie znalazł się w kadrze na turniej z powodu nawrotu kontuzji pachwiny. To bardzo poważne osłabienie dla zespołu Ronalda Koemana, który do samego końca liczył na pełny powrót jednego ze swoich kluczowych defensorów. Problemy zdrowotne 24-letniego zawodnika rozpoczęły się kilka miesięcy temu w trakcie spotkania Premier League przeciwko Evertonowi. Wówczas Timber doznał urazu pachwiny, który wykluczył go z gry na dłuższy czas. Początkowo wszystko wskazywało na to, że rehabilitacja przebiega zgodnie z planem, a piłkarz zdąży wrócić do optymalnej formy przed najważniejszą imprezą reprezentacyjną.
Co więcej, optymizm wśród holenderskich kibiców wzrósł jeszcze bardziej, gdy defensor pojawił się na boisku w finale Ligi Mistrzów. Wydawało się wtedy, że najtrudniejszy etap ma już za sobą i jego udział w mundialu jest tylko kwestią czasu. Niestety, w ostatniej fazie przygotowań uraz ponownie dał o sobie znać, przekreślając szanse zawodnika na występ w turnieju.
Decyzja zapadła tuż przed turniejem
Holenderska federacja wydała oficjalny komunikat, w którym jasno poinformowano o decyzji dotyczącej piłkarza. KNVB podkreślił, że stan zdrowia Timbera nie pozwala na bezpieczny udział w Mistrzostwach Świata. Po konsultacjach ze sztabem medycznym zdecydowano, że obrońca opuści zgrupowanie kadry po meczu kontrolnym z Uzbekistanem. Lekarze uznali, że ryzyko nawrotu kontuzji jest zbyt duże, aby dopuścić go do gry na tak wymagającym turnieju.
Selekcjoner Ronald Koeman musiał szybko zareagować na stratę ważnego zawodnika. W miejsce Timbera powołany został Lutsharel Geertruida, który ma wzmocnić rywalizację w defensywie „Oranje”. Zmiana na tym etapie przygotowań jest szczególnie dotkliwa, ponieważ Timber był jednym z piłkarzy przewidzianych do gry w wyjściowym składzie. W minionym sezonie obrońca rozegrał łącznie 44 spotkania, w których zdobył cztery bramki i zanotował siedem asyst. Jednocześnie jego kampania była regularnie przerywana problemami zdrowotnymi – łącznie opuścił aż 15 meczów. Holandia rozpocznie mundial od starcia z Senegalem, a następnie zmierzy się ze Szwecją i Tunezją, jednak już teraz wiadomo, że będzie musiała radzić sobie bez jednego ze swoich kluczowych obrońców.

