Holandia dopełniła formalności, Katar kończy Mundial bez punktu

W meczu kończącym zmagania w grupie A, Katar podejmował reprezentację Holandii. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem ekipy Oranje, która zapewniła sobie awans do fazy pucharowej. Jednocześnie Katarczycy, jako pierwszy gospodarz w historii, zakończyli fazę grupową z zerowym dorobkiem punktowym.

W trzeciej minucie spotkania zobaczyliśmy pierwszy celny strzał – oddał go kapitan Katarczyków Al Haydos. Bez problemu obronił go jednak Andries Noppert. Już chwilę później po tej sytuacji, to Holendrzy mieli groźną sytuację do strzelenia bramki.

Z upływem kolejnych minut Oranje uzyskiwali coraz większą przewagę na boisku. Drużyna z Europy o wiele dłużej utrzymywała się przy piłce i raz po raz tworzyła kolejne sytuacje podbramkowe. Jedyne czego brakowało zespołowi Louisa van Gaala było wykończenie.

Co się odwlecze, to nie uciecze

W 26. minucie Holendrzy wyszli na prowadzenie za sprawą Codiego Gakpo. 23-latek popisał się precyzyjnym uderzeniem ze skraju pola karnym i tym samym zaliczył już swoje trzecie trafienie podczas trwającego mundialu.

Po objęciu prowadzenia Oranje nie dość, że nie ruszyli za ciosem, to mocno spuścili z tonu. Ekipa Louisa van Gaala bardzo powolnie rozgrywała akcje, a Katarczycy nieśmiało próbowali przeciwstawić się rywalom. Jednak zazwyczaj ich próby kończyły się na prostych stratach lub utracie posiadania na rzecz Holendrów.

Niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy Oranje podwyższyli prowadzenie

W 49. minucie w polu karnym świetnie odnalazł się Memphis Depay, jednak jego strzał bardzo dobrze wybronił bramkarz Kataru. Aczkolwiek dla nieszczęście dla gospodarzy piłka trafiła pod nogi Frenkiego de Jonga, któremu pozostało jedynie umieszczenie futbolówki w pustej bramce.

W 68. minucie Steven Berghuis zdobył bramkę na 3:0. Jednak po analizie VAR, arbiter spotkania anulował trafienie. Wszystko za sprawą zagrania piłki ręką przez Codiego Gakpo.

Rezultat nie uległ już zmianie do zakończenia spotkania

W 92. minucie Oranje mieli jeszcze szansę na dobicie przeciwnika, jednak uderzenie Berghuisa wylądowało na poprzeczce bramki Katarczyków.

Tym samym Holendrzy utrzymali korzystny rezultat aż do końcowego gwizdka i uzyskali awans do fazy pucharowej z pierwszego miejsca. Jednak patrząc na sam przebieg spotkania, Louis van Gaal nie może być w pełni zadowolony ze swoich podopiecznych. Oranje grali bardzo powoli, pragmatycznie i nie pokazali w pełni swojego potencjału. Ekipa z Europy zaprezentowała się dość nijako. Jednak tyle wystarczyło, aby pokonać gospodarzy turnieju.

Katarczycy zaś kończą fazę grupową na ostatnim miejscu, bez ani jednego punktu na swoim koncie. Jednak w ostatnim starciu nie zaprezentowali się oni aż tak słabo, jak np. w meczu otwarcia. Podopieczni selekcjonera Sancheza próbowali operować piłką i mądrze konstruować swoje akcje. Jednak zabrakło im wyrachowania oraz doświadczenia, by zdobyć chociaż honorową bramkę.

REKLAMA
Bartosz Bryś
Bartosz Bryś
Piłka nożna to jego największa pasja, której poświęca cały wolny czas. Ogromny miłośnik włoskiej Serie A i okazjonalnie widz Ekstraklasy. Osobiście kibic Lecha Poznań i Lazio Rzym.
PODOBNE
REKLAMA
101,778FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ