Gruzja to gwarant emocji. Pierwszy punkt debiutanta w historii!

Sobotnie granie rozpoczynało nam starcie reprezentacji Gruzji, która mierzyła się z naszymi południowymi sąsiadami. Obie ekipy były bliskie sprawienia niespodzianki w pierwszych meczach, ale debiutantowi zabrakło doświadczenia i szczęścia, Czesi natomiast nie zdążyli utrzymać cennego remisu z Portugalią.

Piłkarskie szachy i… niespodziewana bramka!

Od samego początku to faworyci dominowali w tym pojedynku. Kreciki dwoiły się i troiły, aby zdobyć pierwszego gola, ale Mamardashivili dwoił się i troił, aby jego reprezentacja nie straciła gola. Trafienie „gości” wydawało się jedynie kwestią czasu, a gdy w 23. minucie Hlozek po szczęśliwej dobitce skierował piłkę do siatki, żaden z zawodników nawet nie protestował. Sędzia wskazał na środek boiska, tymczasem… zainterweniował VAR.

REKLAMA

Gol zdobyty został przy asyście ręki, przez co trafienie bramka została anulowana. Biało-niebiesko-czerwonym odebrało to nieco impetu. Mecz znacznie zwolnił, a wraz z mijającym czasem, kibice pogodzili się, że w pierwszej połowie raczej nie uświadczymy goli. Wszystko zmieniło się dopiero w doliczonym czasie gry.

Czeski obrońca przy pozornie nie groźnej wrzutce dotknął piłkę ręką. Gruzja nie wykorzystała dobrej okazji, ale arbiter podszedł do monitoru. Wskazał na wapno, a z 11. metrów nie pomylił się Mikautadze. Debiutanci niespodziewanie prowadzili.

Źródło: sport_tvppl/ X

W drugiej połowie Gruzja oddała inicjatywę

W drugiej połowie meczu Gruzja zdecydowanie oddała inicjatywę swoim rywalom. Korzystny wynik niejako wymusił na nich bardzo defensywną grę, która wybiła im praktycznie wszystkie atuty z rąk. Czesi zamierzali to wykorzystać.

To udało się w 59. minucie meczu. Schick perfekcyjnie znalazł się w polu karnym i przy pomocy szczęścia dosłownie wepchał piłkę do bramki. Na tablicy wyników znów widniał remis, a zawodnicy trenera Haseka mieli ochotę na znacznie więcej. Na ich nieszczęście, w bramce Gruzinów wybitny mecz rozgrywał niezawodny Mamardashivili.

Czas mijał, a rezultat niezmiennie wskazywał na remis. Gdy sędzia zagwizdał po raz ostatni, debiutant mógł świętować, Czesi natomiast pluć sobie w brodę. Chcąc awansować do 1/8 finałów, potrzebowali dziś wygrać. Strata dwóch oczek bardzo mocno utrudniła im zadanie.

Sprawa awansu dla wszystkich ciągle otwarta!

W grupie F tak naprawdę wszystkie cztery drużyny mogą jeszcze wyjść z grupy. Gruzja musi pokonać Portugalię, co samo w sobie brzmi wręcz absurdalnie, ale jest przecież możliwe. Czesi muszą natomiast ograć nieprzewidywalną Turcję. Bez względu na wynik w meczu, którego świadkami będziemy o godzinie 18:00, ewentualny ledwie jeden punkt będzie dla Krecików upokorzeniem. W takiej grupie po prostu musisz zaprezentować się nieco lepiej.

Gruzja 1:1 Czechy (45+4′ Mikautadze (k), 59′ Shick)

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    108,221FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ