Bayern Monachium bliski kompromitacji, zadecydował gol z 90+4. minuty

Gdy los połączył Bayern Monachium i Celtic w dwumeczu play-offów Ligi Mistrzów, wydawało się, że liderzy Bundesligi są skazani na awans do kolejnej rundy. Taki scenariusz zdawało się potwierdzać spotkanie rozegrane w Glasgow, w którym Bawarczycy mimo niezbyt błyskotliwego występu wygrali 2:1. Rewanż na własnym terenie miał być jedynie formalnością.

Niewyraźny Bayern Monachium

Pierwsza połowa wtorkowego starcia pokazała, że monachijska maszyna nie działa zgodnie z planem. Już w 4. minucie swoją szansę bramkową miał co prawda Serge Gnabry, a 34 minuty później groźnie obok słupka uderzał Joshua Kimmich. Tuż przed zmianą stron w poprzeczkę trafił także Harry Kane. Ofensywna aktywność niemieckiej drużyny wyceniona została jednak na ledwie 0.68 xG.

Bayern Monachium nie był w stanie przytłoczyć rywala, a Celtic od początku próbował się odgryzać. W jednej z akcji Raphael Guerreiro wybijał piłkę z linii bramkowej. O ile w niedawnym starciu z Bayerem Leverkusen, można było oceniać, że Bawarczycy koncentrują się na spokojnym utrzymaniu bezbramkowego wyniku, o tyle w starciu z Celtikiem znowu mieli problem z kreowaniem sytuacji bramkowych, a zarazem samemu pozwalali przeciwnikom na pojedyncze wypady.

Na początku drugiej połowy sytuację sam na sam zmarnował Leon Goretzka. Dość nieoczekiwanie, w przerwie zmieniony został wspomniany Harry Kane’a, któremu doskwierał problem ze stopą. Bayern stracił angielskiego snajpera, a w 63. minucie zapachniało sensacją. Wtedy właśnie bohaterem Celtów został Nicolas Kühn, który wykorzystał kuriozalną postawę Die Roten w defensywie.

Bawarczycy walczyli do końca

Niedługo później wynik poprawić mógł jeszcze Daizen Maeda, którego uderzenie zatrzymał Manuel Neuer. W końcówce regulaminowego czasu gry odważniej zaatakowali gospodarze, ale nie byli w stanie zadać decydującego ciosu… Aż do czwartej minuty doliczonego czasu gry, gdy bohaterem ostatniej akcji okazał się Alphonso Davies. Kanadyjczyk niczym rasowy snajper znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie, dobijając wcześniejszy strzał Goretzki.

Bayern Monachium rzutem na taśmę uniknął kompromitacji i to on zagra w kolejnej rundzie Champions League. Dwumecz przeciwko szkockiej drużynie, a zwłaszcza starcie rewanżowe uwypukliły spore problemy zespołu Kompany’ego. Jeśli belgijski szkoleniowiec nie znajdzie sposobu na poprawę gry swoich podopiecznych, mocniejszy rywal może brutalnie wykorzystać słabości Bawarczyków.

Bayern Monachium — Celtic 1:1 (Davies 90+4′ – Kühn 63′)

Marcin Pietkiewicz
Marcin Pietkiewiczhttps://marcin-pietkiewicz.pl/
Założyciel i redaktor naczelny serwisu Mistrzowie Polski, który tworzy i rozwija od 2017 roku. Autor analiz, komentarzy i tekstów poświęconych przede wszystkim polskiej oraz europejskiej piłce nożnej. Poza działalnością sportową zawodowo zajmuje się zarządzaniem kryzysowym, ochroną ludności i obroną cywilną. Współautor książki „Droga na Mundial”.https://marcin-pietkiewicz.pl/

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →