Pogoń Szczecin z decyzją w sprawie transferu reprezentanta Polski

Dawid Kownacki nie wróci tego lata do Ekstraklasy w barwach Pogoni Szczecin. Temat, który jeszcze w środę wyglądał bardzo konkretnie, ostatecznie upadł. Jak poinformował Daniel Trzepacz z PogonSportNet.pl, strony dzieliły zbyt duże różnice finansowe.

Jeszcze kilka dni temu scenariusz wyglądał zupełnie inaczej. Mateusz Borek informował 2 września, że Pogoń jest bardzo blisko sprowadzenia Kownackiego. Trwały rozmowy dotyczące warunków jego odejścia z Werderu Brema, a w Szczecinie przygotowywano dla niego dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Sam fakt negocjacji potwierdzali później również dziennikarze dobrze znający sytuację Portowców.

Entuzjazm szybko jednak osłabł. Już następnego dnia Tomasz Włodarczyk przekazał na kanale Meczyki.pl, że rozmowy nie posuwają się w oczekiwanym tempie i transfer jest dalej od realizacji niż wcześniej. Nie wykluczał jeszcze porozumienia, ale wyraźnie studził informacje o rychłym podpisaniu kontraktu. W niedzielę sprawa została zamknięta. Według Daniela Trzepacza Kownacki nie zostanie piłkarzem Pogoni, ponieważ strony nie potrafiły znaleźć wspólnego stanowiska w kwestiach finansowych. Dla Pogoni byłby to transfer zawodnika o bardzo konkretnym CV. Kownacki ma 29 lat, dwa mistrzostwa Polski z Lechem Poznań, siedem występów w reprezentacji i kilka sezonów spędzonych we Włoszech oraz Niemczech. Od momentu wyjazdu z Poznania w 2017 roku grał dla Sampdorii, Fortuny Düsseldorf, Werderu Brema i Herthy Berlin. Do Polski zdążył już raz wrócić. Wiosną 2022 roku Fortuna wypożyczyła go do Lecha, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju. Po kilku miesiącach ponownie wyjechał do Niemiec.

Najlepiej czuł się tam na poziomie 2. Bundesligi. Szczególnie udany był sezon 2022/23 w Fortunie, po którym Werder pozyskał go bez odstępnego. Pierwszy rok w Bremie nie spełnił jednak oczekiwań. Kownacki rozegrał 22 mecze Bundesligi i ani razu nie wpisał się na listę strzelców. W sezonie 2024/25 wrócił więc na wypożyczenie do Düsseldorfu i ponownie zaczął regularnie trafiać. Kolejne rozgrywki spędził w Herthcie. W samej 2. Bundeslidze zaliczył 21 występów, zdobył pięć bramek i zanotował dwie asysty. Dołożył także gola w Pucharze Niemiec.

Pogoń Szczecin nie skorzysta z usług Kownackiego, Polak skazany na trybuny?

Latem ponownie pojawił się w Bremie. Werder nie odsunął go od treningów i Kownacki normalnie rozpoczął przygotowania z zespołem po zakończeniu wypożyczenia. Jednocześnie jego pozycja nie wygląda szczególnie mocno. Klub latem ponownie przebudował ofensywę, a na początku września dyrektor sportowy Clemens Fritz otwarcie przyznał, że Werder ma obecnie trzech zawodników na pozycję środkowego napastnika.

Fritz nie zamknął też Kownackiemu drogi do odejścia. Niemieckie okno transferowe zostało już zamknięte, ale w części krajów rynek pozostaje otwarty. Jeśli pojawi się rozwiązanie odpowiadające wszystkim stronom, Werder jest gotowy rozmawiać. Sytuację dobrze pokazuje również sobotni mecz z RB Lipsk. Kownackiego zabrakło zarówno w podstawowym składzie, jak i wśród rezerwowych Werderu. W ofensywie Daniel Thioune ma obecnie inne rozwiązania.

Powrót do Ekstraklasy nie był więc pomysłem pozbawionym logiki. W Szczecinie 29-latek mógłby liczyć na dużą rolę, a Pogoń dostałaby polskiego napastnika z doświadczeniem z Serie A, Bundesligi i 2. Bundesligi. Problemem okazały się warunki, na jakich cała operacja miałaby zostać przeprowadzona. Na dzisiaj temat Pogoni jest zamknięty. Nie oznacza to jednak, że identycznie wygląda sytuacja Kownackiego w Werderze. Bremen nadal dopuszcza jego odejście, więc do momentu zamknięcia ostatnich europejskich rynków warto oddzielić dwie sprawy: transfer do Szczecina upadł, ale przyszłość Polaka na cały sezon wciąż nie jest przesądzona.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img