Borussia Dortmund wróciła z 0:2. Zwycięstwo po wielkich emocjach

Borussia Dortmund po niespełna godzinie przegrywała z Hoffenheim 0:2, ale w ciągu kilkunastu minut kompletnie odmieniła spotkanie. BVB wygrało ostatecznie 3:2 i po dwóch kolejkach ma komplet punktów.

Pierwsza część meczu należała do Hoffenheim. Gospodarze stworzyli kilka dobrych sytuacji, a prowadzenie objęli tuż przed przerwą po trafieniu Leona Avdullahiego. Po zmianie stron sytuacja Borussii jeszcze się pogorszyła. Tim Lemperle wykorzystał błąd w defensywie BVB i w 54. minucie podwyższył na 2:0. W tamtym momencie nic nie wskazywało na to, że kilkadziesiąt minut później komplet punktów pojedzie do Dortmundu. Sygnał do odrabiania strat dał Serhou Guirassy. Napastnik wykorzystał podanie Waldemara Antona i w 61. minucie zdobył gola kontaktowego. Pięć minut później sam dołożył asystę, a Fabio Silva doprowadził do remisu. Borussia dostała wtedy dokładnie taki impuls, jakiego potrzebowała. Zespół zaczął grać szybciej, odważniej i coraz mocniej spychał Hoffenheim do defensywy.

Decydująca akcja przyszła w końcówce. Ethan Nwaneri włączył się do ataku, piłka po jego dograniu odbiła się jeszcze od jednego z zawodników Hoffenheim, a Albian Hajdari skierował ją do własnej bramki. Borussia odrobiła więc dwie bramki straty w niewiele ponad dwadzieścia minut.

Po spotkaniu Lars Ricken nie ukrywał, że taki scenariusz trudno było przewidzieć. – Przy 0:2 trudno było jeszcze zakładać, że tak się to skończy. Ale wróciliśmy. Wielki komplement dla zespołu, naprawdę pokazał charakter – powiedział dyrektor sportowy BVB. Szczególnie chwalił Nwaneriego, Fabio Silvę oraz Antona, który jego zdaniem miał duży udział zarówno przy pierwszym golu, jak i w uporządkowaniu gry defensywnej. Ole Book patrzył na spotkanie nieco szerzej. Dyrektor sportowy przyznał, że Borussia cieszy się przede wszystkim z reakcji pokazanej w ostatnich trzydziestu minutach i udanego początku sezonu. Jednocześnie zaznaczył, że wcześniejsza część meczu będzie jeszcze wymagała dokładnej analizy. Wynik z perspektywy Borussii Dortmund jest świetny, charakter zespołu również trudno podważyć, ale przez ponad godzinę to Hoffenheim wyglądało lepiej. Tym razem BVB potrafiło zareagować i odwrócić mecz. Przy mocniejszym przeciwniku podobny początek może jednak skończyć się zupełnie inaczej.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img