Kanada gra dalej! Gol w końcówce zadecydował

Awans Republiki Południowej Afryki był rzeczą bardzo zaskakującą. Bafana Bafana po fatalnej porażce z Meksykiem pokazali, że nie są tak słabą drużyną i mogą zaskoczyć silniejszego na papierze rywala. Na takiego trafili w fazie pucharowej. Kanada po niezłym zaprezentowaniu się podczas rywalizacji grupowej i wywalczeniu historycznej promocji zamierzała przedłużyć swój sen. W efekcie otrzymaliśmy starcie, w którym… nikt przez długi czas nie chciał ryzykować.

Koniec fazy grupowej wiąże się ze znacznym wzrostem wagi każdego kolejnego spotkania. Doskonale to odczuliśmy już w tym inaugurującym fazę 1/16 finału meczu. Niestety w negatywnym sensie.

REKLAMA

Podwórkowe granie

Południowoafrykańczycy oraz Kanadyjczycy zafundowali widzom pokaz tak bezpiecznej, zachowawczej gry, że nie przystawała ona do poziomu mistrzostw świata, a maksymalnie sparingu przedsezonowego. Ci pierwsi rozgrywali piłkę od linii obrony w ślimaczym tempie (dwa razy wybuczano Ronwena Williamsa, który przetrzymywał ją przez kilkadziesiąt sekund), a i tak zdarzały się im straty. Jak na dłoni było widać, że szukają zagrań za defensywę rywala. Ich nieliczne groźniejsze ataki wynikały właśnie ze znalezienia przestrzeni za jego plecami.

Kanada na to wszystko pozwalała. Co z tego, że ustawiała się wysoko, jak najczęściej stała w bloku, długo wyczekując na odpowiedni moment do agresywniejszego podejścia. Sama w fazach ataku pokazywała energię, bo nie zależało jej na nabijaniu statystyki posiadania piłki, lecz skutkowało to brakiem większego pomyślunku pod bramką skutecznie broniących Afrykańczyków. Najlepsze szanse stworzyła sobie po stałych fragmentach gry, gdy Derek Cornelius źle ułożył głowę do strzału, choć zgubił krycie, oraz kiedy w zamieszaniu Moise Bombito, Tani Oluwaseyi i Tajon Buchanan bez rezultatu próbowali wepchnąć futbolówkę do bramki.

Więcej emocji dostarczyła jeszcze kontrowersyjna sytuacja w szesnastce RPA. Richie Laryea już składał się do kopnięcia, ale wbiegł przed niego Khuliso Mudau i to w tego zawodnika uderzył nogą. Lewy defensor przy tym ucierpiał. Zapowiadało się na rzut karny, jednak interwencja VAR wykluczyła taki obrót spraw. Według niej zawodnik z północnoamerykańskiej reprezentacji chciał wymusić jedenastkę.

RPA i Kanada powoli się rozkręcali

Drugi raz nie dało zagrać się tak mizernie i po przerwie intensywność rywalizacji w końcu odrobinę się zwiększyła. Początek był szarpany, nieco chaotyczny, zespoły nie miały szczególnego pomysłu na wyprowadzenie przeciwnika w pole, lecz po dziesięciu minutach RPA jakby zaczęło przejmować inicjatywę, co wynikało też z cofnięcia linii nacisku przez The Canucks. Nieprzyjemne widowisko z pierwszej połowy Mudau wynagrodził widzom podwójnym założeniem siatki Stephenowi Eustaquio oraz Liamowi Milarowi.

Natomiast więcej zagrożenia tworzyli sobie podopieczni Jesse’ego Marscha. Świetnej szansy nie wykorzystał Oluwaseyi, który, co prawda pod presją defensora, miał przed sobą tylko Williamsa. Bramkarz interweniował, a szykującego się do dobitki Jonathana Davida uprzedził Mbekelezi Mbokazi. Z kolei kiedy rozpoczął się ostatni kwadrans, starcie nareszcie nabrało delikatnych rumieńców, bo Kanada zaczęła działać odważnie. Ciekawe uderzenie obok zewnętrznej strony słupka oddał Promise David.

W odpowiedzi zza szesnastki strzelił również Oswin Appollis, zmuszając Maxime’a Crepeau do wyciągnięcia się. Bafana Bafana po momencie rozluźnienia zwarli szyki i uspokoili sytuację. Z piłką przy nodze chcieli już dotrwać do dogrywki. Raczej podobnie myślał o tym też ich rywal. Wtedy, w doliczonym czasie gry, w jednej z ostatnich akcji z woleja płasko strzelił Eustaquio. Williams nie zdołał zatrzymać piłki i Kanada objęła prowadzenie. Południowoafrykańczycy starali się jeszcze rzutem na taśmę wyrównać, ale mieli zbyt mało czasu.

Republika Południowej Afryki – Kanada 0:1 (Eustaquio 90′+2)

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ