Górnik Zabrze szuka następcy Hellebranda. Na radarze były reprezentant Polski

Górnik Zabrze stracił jednego z najważniejszych piłkarzy ostatniego sezonu, którego zastąpienie 1:1 wydaje się sztuką niemożliwą do zrealizowania. Patrik Hellebrand przeniósł się do Korony Kielce, więc przy Roosevelta pojawiła się pilna potrzeba znalezienie defensywnego pomocnika, który pomoże zasypać wyrwę w środku pola. Według informacji Mateusza Janiaka jednym z nazwisk na liście zabrzan jest Mateusz Łęgowski.

Łęgowski jest wychowankiem Pogoni Szczecin, z której w 2023 roku wyjechał do Salernitany. Wtedy był jednym z bardziej obiecujących młodych pomocników w lidze, a włoski klub zapłacił za niego około 3 miliony euro. Po wyjeździe z Polski jego kariera potoczyła się jednak nierówno — była Serie A, później wypożyczenie do szwajcarskiego Yverdon Sport, a ostatnio turecki Eyüpspor. Najważniejsze dla Górnika jest to, że 23-latek jest obecnie do wzięcia bez odstępnego. Łęgowski rozwiązał kontrakt z Eyüpsporem z winy klubu, który miał zaległości finansowe wobec zawodnika. Pierwotnie jego umowa w Turcji miała obowiązywać do 30 czerwca 2028 roku, ale współpraca zakończyła się przedwcześnie.

REKLAMA

Górnik Zabrze skusi Łęgowskiego?

Sportowo nie jest to zawodnik po straconym sezonie. W Turcji regularnie pojawiał się na boisku — zanotował 28 występów, strzelił trzy gole i dołożył asystę. Nie jest to więc przykład polskiego piłkarza, który ostatnio znalazł się na tak wielkim zakręcie kariery, że zostaje mu już jedynie Ekstraklasa. Górnik Zabrze może widzieć w nim jednego z przyszłych liderów drużyny. Łęgowski ma dopiero 23 lata, za sobą grę w Pogoni, Salernitanie, Yverdon i Eyüpsporze, a także debiut w reprezentacji Polski. Wciąż może celować wysoko.

Droga na Mundial - książka
AUTOREKLAMA
„Droga na Mundial” — nasza książka o mistrzostwach świata
48 reprezentacji, 48 historii i futbol w stylu Mistrzów Polski.
Sprawdź na Ridero

Kluczowe, czy sytuacja zawodnika jest rzeczywiście klarowna, czy też turecki klub będzie próbował robić mu na złość. Znając historię, sytuacja może nie być tak oczywista, jak się wydaje. A może inaczej – skoro media informują, że Łęgowski jest wolnym graczem, to tak pewnie jest. Turcy mogą jednak robić problemy z wydaniem certyfikatu, a Górnik Zabrze będzie potrzebował nowego gracza jak najszybciej – na start kwalifikacji Ligi Mistrzów. Zakładając jednak, że problemy proceduralne nie będą hamulcem do podjęcia współpracy, wicemistrz Polski ma argument, by przekonać jednokrotnego reprezentanta kraju. To może być dla niego okazja przypomnienia się kibicom i trampolina do silniejszych lig. W teorii ma to sens, czy uda się zrealizować w praktyce – zobaczymy.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ