Australia i Turcja wchodzą do gry jako ostatnie drużyny grupy D. Po wysokim zwycięstwie Stanów Zjednoczonych nad Paragwajem sytuacja od razu zrobiła się jasna — Amerykanie są silni i chcą celować w fazę pucharową. Kto będzie ich najgroźniejszym grupowym rywalem? Jedni wracają na mistrzostwa świata po 24 latach, drudzy grają na szóstym mundialu z rzędu.
Australia – Turcja: kiedy i gdzie odbędzie się mecz?
Spotkanie Australia – Turcja zostanie rozegrane na BC Place w Vancouver. Początek meczu zaplanowano na 04:00 UTC, czyli 06:00 czasu polskiego 14 czerwca. W grupie D są także Stany Zjednoczone i Paragwaj. Amerykanie zaczęli od mocnego 4:1, więc Australia i Turcja już wiedzą, że nie ma tu miejsca na miękkie wejście w turniej.
Australia: pełna kadra i plan bez fajerwerków
Australia nie będzie w tym meczu faworytem, ale to nie jest drużyna, którą da się łatwo przepchnąć. Socceroos dobrze znają swoją rolę. Zazwyczaj odpowiada im cierpliwe bronienie, walka o drugie piłki i szybkie wyjścia po odbiorze. Tony Popović ma do dyspozycji całą kadrę. Mohamed Toure opuścił jeden z treningów z powodu drobnego problemu zdrowotnego, ale selekcjoner potwierdził, że napastnik jest gotowy. Ma dopiero 22 lata, ale może dostać bardzo trudne zadanie – utrzymywać piłkę pod presją i dawać drużynie oddech. Jeśli Australia nie będzie potrafiła wyjść spod tureckiego pressingu, cały mecz może zamienić się w długie bronienie własnego pola karnego. Sporo zależy też od starszych twarzy tej reprezentacji. Mathew Ryan i Mathew Leckie mogą zagrać na czwartym mundialu, wyrównując australijski rekord Tima Cahilla i Marka Milligana. Jackson Irvine i Harry Souttar mają dać drużynie fizyczność oraz dobrą współpracę między formacjami.
Turcja: powrót po 24 latach i duże oczekiwania
Turcja wraca na mundial po raz pierwszy od 2002 roku. Wtedy zajęła trzecie miejsce, a potem przez ponad dwie dekady nie potrafiła wrócić na największą scenę. Teraz ma pokolenie, które może rozbudzić wyobraźnię kibiców.
Najwięcej uwagi zbiera Arda Güler. Nic dziwnego. Piłkarz Realu Madryt to zawodnik o dużym potencjale i taki rodzaj boiskowej bezczelności, którego Turcji brakowało w wielu poprzednich eliminacjach. Miał problemy zdrowotne pod koniec sezonu klubowego, ale występy w sparingach uspokoiły obawy. Przeciwko Australii powinien być gotowy. Obok niego ważni będą Hakan Calhanoglu, Orkun Kokcu i Baris Alper Yilmaz. Turcja ma w środku pola więcej jakości niż Australia i to właśnie tam powinna próbować przejąć mecz. Jeśli Calhanoglu będzie miał czas na regulowanie tempa, a Güler zacznie dostawać piłkę między liniami, Socceroos szybko znajdą się pod ścianą.
Problemem jest Kenan Yildiz. Według najnowszych przewidywań jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania przez uraz łydki. Jeśli nie zagra, Turcja straci sporo jakości w pojedynkach i mniej łatwo będzie jej rozciągać australską defensywę. To może mieć duże znaczenie, bo Australia prawdopodobnie będzie chciała zagęścić środek i zmusić rywala do gry bokami. Vincenzo Montella przed meczem mówił głównie o emocjach. I słusznie. Dla Turcji to pierwszy mundialowy mecz od 24 lat. Łatwo będzie przegiąć – chcieć za szybko, za efektownie, za nerwowo. A Australia właśnie na takie momenty czeka.
Przewidywane składy na mecz Australia – Turcja
Australia – możliwy skład
Ryan – Italiano, Circati, Souttar, Herrington, Bos – Metcalfe, Irvine, O’Neill, Leckie – Toure
Znaki zapytania: ustawienie wahadeł i wybór ofensywnych zawodników za Toure. Australia nie ma większych problemów zdrowotnych, więc Popović może dobrać skład pod rywala, a nie pod wymuszone zmiany.
Turcja – możliwy skład
Cakir – Celik, Demiral, Bardakci, Elmali – Calhanoglu, Yuksek – Güler, Kokcu, Yilmaz – Gul
Znaki zapytania: Kenan Yildiz. Jeśli będzie gotowy, może wejść do składu i dać Turcji więcej jakości z lewej strony. Jeśli nie, większa odpowiedzialność spadnie na Gülera, Calhanoglu i Barisa Alpera Yilmaza.
Gdzie ten mecz może się rozstrzygnąć?
Turcja będzie miała więcej piłki. To raczej pewne. Pytanie, co z tą piłką zrobi. Australia najpewniej zamknie środek, cofnie wahadła i spróbuje zabrać Gülerowi miejsce między liniami. Jeśli jej się to uda, Turcja może długo kręcić się wokół pola karnego bez czystych sytuacji. Dla Australii ważne będą pierwsze podania po odbiorze. Samo wybijanie piłki na Toure nie wystarczy. Ktoś musi podejść bliżej, utrzymać się przy piłce i dać zespołowi kilka sekund oddechu. Inaczej mecz bardzo szybko zacznie przypominać oblężenie. Największa przewaga Turcji jest w środku pola. Calhanoglu i Kokcu potrafią grać pod presją, a Güler jednym ruchem może otworzyć przestrzeń. Australia ma odpowiedzieć dyscypliną i fizycznością. To może wystarczyć na długo, ale niekoniecznie na cały mecz.
Typ redakcji na mecz Australia – Turcja
Typ: Turcja wygra 1:0
Turcja ma więcej jakości, ale nie spodziewam się łatwego meczu. Australia jest zbyt dobrze zorganizowana, żeby dać się szybko rozbić. Popović wie, że jego zespół nie musi grać ładnie. Musi zostać w meczu jak najdłużej. Decydować może jedna akcja Gülera, stały fragment albo moment, w którym Australia nie zdąży przesunąć całej linii. Turcja powinna zacząć mundial od zwycięstwa, ale raczej po meczu do przepchnięcia niż po pokazie siły.

